fot. Tour of Poyang Lake

Za kolarzami 4. etap Tour of Poyang Lake. Zwycięzcą został dziś Alastair Christie-Johnston, a koszulkę lidera przejął 3. na mecie Alexander Konychev. Wciąż w bardzo dobrej pozycji jest jednak Michał Pomorski, który jest obecnie 2. w klasyfikacji generalnej ze stratą zaledwie 7 sekund do Włocha.

4. dnia zmagań w ramach Tour of Poyang Lake (UCI 2.2) na kolarzy czekał 108-kilometrowy etap ze startem i metą w Zixi. Choć większość odcinka nie była przesadnie wymagająca, to w drugiej jego połowie umiejscowiony był podjazd (3,4 km; 5,8%), po którym na zawodników czekał trudny technicznie, kręty zjazd. Do etapu w koszulce lidera klasyfikacji generalnej przystępował Michał Pomorski (ATT Investments).

Profil: ProCyclingStats

O przebiegu etapu nie byłoby wiadomo za wiele, ale na szczęście i tym razem niezawodny okazał się być czeski portal RoadCycling, który przeprowadził rozmowę z dyrektorem sportowym ATT Investments, Adrianem Banaszkiem.

Chociaż straciliśmy niebieską koszulkę lidera wyścigu, etap był dla nas łatwiejszy niż wczoraj. Pozytywem było to, że po komplikacjach na początku etapu, Tomek Budziński i Marceli Bogusławski „wrócili do gry”. Byliśmy w każdej akcji i nie musieliśmy gonić ucieczki, która odjechała mniej więcej w połowie etapu. Marceli i Tobiasz Pawlak wykonywali swoją pracę dla naszych liderów aż do najtrudniejszego podjazdu, podczas gdy pozostała czwórka przejechała go z pełną prędkością. Filip Řeha odszedł odjechał finalnie w grupie głównych faworytów, a Pomorski i Budziński znaleźli się w drugiej grupie razem z Konychevem. Włoch jednak zaatakował na górze i ryzykownie pokonał zjazd. Udało mu się dotrzeć do grupy, w której był Řeha. Po zjeździe w peletonie rozpoczęliśmy pościg za grupą liderów, jednak ekipa FNIX – SCOM – Hengxiang Cycling Team, dla której ściga się 2. dotychczas w generalce Jonas Rapp, która nie miała nikogo z przodu, włączyła się do pościgu zbyt późno. Częściowo z powodu odmiennych interesów poszczególnych zespołów, ostatecznie nie udało nam się awansować do czołówki, chociaż chcieliśmy, ponieważ Konychev będzie naszym najgroźniejszym przeciwnikiem. Z drugiej strony przed nami jeszcze 4 płaskie etapy, a posiadanie koszulki lidera w tak nieprzewidywalnym wyścigu jest wielką odpowiedzialnością i ciężarem. 7 sekund w przypadku Pomorskiego i 28 sekund straty Řehy to wcale nie jest dużo, zwłaszcza, że ​​nie przebyliśmy nawet połowy wyścigu. W każdym razie jesteśmy niezwykle zmotywowani

— powiedział Adrian Banaszek w rozmowie z czeskim portalem relacjonując wydarzenia z dzisiejszego odcinka.

Po zwycięstwo na mecie sięgnął Alastair Christie-Johnston (CCACHE x BODYWRAP), który na metę wpadł 9 sekund przed wspomnianą grupą faworytów. Peleton z Michałem Pomorskim na kresce zameldował się zaledwie 12 sekund za Alexandrem Konychevem (China Anta – Mentech Cycling Team), który przejął trykot lidera. Do końca wyścigu jeszcze 6 dni ścigania.

Wyniki 4. etapu rozegranego w ramach 14. edycji Tour of Poyang Lake:

Poprzedni artykułTadej Pogačar jednak wystartuje w Mistrzostwach Europy? Odpowiadamy – nie
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze