fot. Giro d'Italia / Gian Mattia D'Alberto / LaPresse

Niemiecka formacja Lidl-Trek jest bardzo aktywna na rynku transferowym. Zespół ogłosił już przybycie takich zawodników, jak: Felix Gall, Gregor Mühlberger, Igor Arrieta, Jordan Jegat oraz Georg Zimmermann. Na awans z Lidl-Trek Future Racing zasłużył z kolei Héctor Álvarez. W praktyce oznacza to jednak jedno – niektórzy zawodnicy z dotychczasowej ekipy będą musieli szukać dla siebie innych rozwiązań. Najnowsze doniesienia medialne mówią o tym, że niemiecką formację opuści Giulio Ciccone. 

31-letni Giulio Ciccone nadal potrafi zachwycić kolarskich kibiców. Ostatnio reprezentant Włoch wystartował w kanadyjskich klasykach, gdzie uplasował się na 2. miejscu w Grand Prix Cycliste de Québec oraz na 7. pozycji w Grand Prix Cycliste de Montréal. W tym sezonie Ciccone był też 3. w klasyfikacji generalnej Vuelta a Burgos, 6. w Donostia San Sebastian Klasikoa i Circuito de Getxo oraz 6. w generalce Tirreno-Adriatico. Na uwagę zasługuje jednak jego triumf w klasyfikacji górskiej Giro d’Italia, gdzie po czwartym etapie założył nawet koszulkę lidera (tylko na jeden dzień).

Teraz zanosi się na to, że Giulio Ciccone opuści Lidl-Trek i wyląduje w Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team. Informuje o tym Ciro Scognamiglio z La Gazzetta dello Sport. Mówi się o tym, że Włoch podpisze tam 3-letnią umowę.

Od 2027 roku szykują się zmiany dla Giulio Ciccone. Pozostały już tylko szczegóły, ale zawodnik opuści Lidl-Trek po ośmiu sezonach i jest gotowy dołączyć do Pinarello Q36.5. Źródła potwierdziły nam, że w grę wchodzi 3-letni kontrakt

– czytamy w opublikowanym wpisie.

Te doniesienia potwierdza również WielerFlits, choć tutaj sprawa nie jest już tak klarowna. WielerFlits donosi o tym, że pozyskaniem włoskiego zawodnika zainteresowana jest nie tylko ekipa Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team, ale również Tudor Pro Cycling Team. Gdzie finalnie wyląduje Włoch? Tego na ten moment nie wiemy, ale będziemy Was informować na bieżąco.

Poprzedni artykułBenjamín Noval: „Chcę podziękować wszystkim, zwłaszcza mojej rodzinie”
Następny artykułTadej Pogačar jednak wystartuje w Mistrzostwach Europy? Odpowiadamy – nie
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze