Nie opadł jeszcze kurz po emocjach związanych z Grand Prix Cycliste de Québec, ale na złapanie oddechu nie ma czasu. Już 2dni po zmaganiach w Québecu kolarze podbiją Montréal. Zapraszamy na zapowiedź Grand Prix Cycliste de Montréal 2026.
Drugi z kanadyjskich wyścigów jednodniowych jest zupełnie inny od rozgrywanego wcześniej wyścigu w Quebecu. Zmagania w Montrealu dedykowane są zawodnikom, dla których jazda na wymagających podjazdach nie stanowi większego problemu. To tutaj profil trasy rokrocznie zachęca do podejmowania ryzyka, wyprowadzania ataków z dala od mety. Tutaj zdecydowanie mniejsze pole manewru mają sprinterzy.
W tym roku wyścig przez wzgląd na mistrzostwa świata nabiera innego wymiaru. To właśnie w Montrealu 2 tygodnie po zakończeniu zmagań w omawianym klasyku odbędzie się wyścig ze startu wspólnego. Dla wielu Grand Prix Cycliste de Montréal jest okazją do przetestowania tras mistrzostw bez konieczności osobnego rekonesansu, dla innych zaś jest polem do pokazania swojej siły w porównaniu do innych zawodników.
Na liście zwycięzców drugiego z kanadyjskich klasyków próżno szukać sprinterów. Tutaj prym od początku wiedli mocni klasykowcy, a nawet górale. Po 2 wygrane w swoim dorobku mają Greg van Avermaet (lata 2016, 2019) oraz Tadej Pogačar (2022, 2024). Słoweniec mógł mieć na koncie 3 wygrane, ale rok temu oddał zwycięstwo na mecie Brandonowi McNulty’emu. Kolarze UAE Team Emirates – XRG są niepokonanie w erze postcovidowej, bowiem w 2023 roku triumf przypadł w udziale Adamowi Yatesowi. Poza wymienionymi zawodnikami na liście zwycięzców znajdziemy chociażby Diego Ulissiego (2017), Simona Gerransa (2014), Michaela Matthewsa (2018), Petera Sagana (2013) czy Rui Costę (2011).
W przeciwieństwie do zmagań w Quebecu, w Montrealu zobaczymy na trasach obrońcę tytułu, Brandona McNulty’ego (UAE Team Emirates – XRG).
Trasa
Trasa, którą przygotowali organizatorzy Grand Prix Cycliste de Montréal, nie jest z pewnością zaskoczeniem dla kolarzy i dyrektorów sportowych. Runda, którą tym razem pokonają 16 razy, jest niemal identyczna w porównaniu do tej z ubiegłego roku. Jest ona o kilometr dłuższa, ale trudności pozostały niezmienione. Wciąż główną pozostaje Côte Camillien-Houde (1,8 km; 7,3%), z którą kolarze zaczną mierzyć się już na pierwszym kilometrze trasy. To na tym podjeździe zapadają decydujące rozstrzygnięcia w wyścigu i podobnie może być i tym razem. Całość trasy to 4304m przewyższenia. To zdecydowanie więcej niż 2780m, które pokonywali kolarze w Quebecu.

Faworyci
Po zmaganiach w Quebecu mamy już pewne punkty odniesienia, jeśli chodzi o formę poszczególnych faworytów. W pierwszej kolejności należy wymienić Remco Evenepoela (Red Bull – BORA – hansgrohe), który utrzymuje, że w Kanadzie nic poza wygraniem w tym roku wszystkiego w Kanadzie go nie interesuje. Pierwszy krok ku temu wykonał w piątek. Po piątku z pewnością wzrosły akcje Giulio Ciccone (Lidl-Trek) w porównaniu do zupełnie bezbarwnego tamtego dnia Juana Ayuso, któremu jednak trasa niedzielnego wyścigu bardziej odpowiada. W piątek z bardzo dobrej strony zaprezentował się Quinn Simmons, który także w Montrealu powinien powalczyć. Porażkę w Quebecu na pewno będzie chciało sobie powetować UAE Team Emirates – XRG mające obrońcę tytułu Brandona McNulty’ego w swoich szeregach. W składzie też znajdą się Isaac del Toro i Adam Yates, choć ten drugi nie znajduje się w dobrej dyspozycji. Z dobrej strony ponownie zechce się pokazać Tom Pidcock (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team). Na czele peletonu powinniśmy także widywać różowe koszulki EF Education – EasyPost pracujące na sukces Bena Healy’ego. Nie można także lekceważyć Michaela Matthewsa (Team Jayco AlUla), który także wie jak wygrywać na szosach w Montrealu.
Na liście startowej, podobnie jak w Quebecu znajduje się dwóch Polaków: Michał Kwiatkowski (Netcompany INEOS) oraz Filip Maciejuk (Movistar Team).
Transmisja
Ze względu na rozgrywany w tym samym czasie finał tenisowego US Open, transmisja z wyścigu będzie dostępna za pośrednictwem Max/Player od godziny 17:00.
Pogoda
Prognozy dla Montrealu na najbliższą niedzielę nie są najlepsze. Prognozowane są słabe opady deszczu, które mogą wpłynąć na rywalizację. Temperatura wyniesie 24 stopnie Celsjusza.
Lista startowa
Listę startową znajdziecie TUTAJ.









![Montréal 2026: Skład reprezentacji Polski a dostępna dla nas pula miejsc [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2025/10/Katarzyna-Niewiadoma-324x160.jpeg)