Za Międzynarodową Unią Kolarską kolejne obrady z Radą ds. Kolarstwa Zawodowego. Najważniejszy organ w sporcie rowerowym po ich zakończeniu opublikował komunikat związany z tym nad czym obecnie trwają pracę w zakresie bezpieczeństwa zawodników, w tym przypomniał, że już od początku 2027 roku obowiązywać zaczną nowe przepisy dotyczące barierek używanych na finiszach. Ma to ograniczyć skutki kraks, do jakich dochodzi przy dużych prędkościach.
Na początku września w szwajcarskim Aigle doszło do spotkania pomiędzy przedstawicielami Rady ds. Kolarstwa Zawodowego (PCC) a osobami z Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI). Posiedzenie to rozpoczęło wspomnienie tragicznie zmarłego w sierpniu Finlaya Tarlinga, a następnie omówiono zmiany oraz propozycje zmian, które mają wpłynąć na bezpieczeństwo kolarzy. Wśród tematów powróciły lokalizatory GPS, które mają z czasem pojawić się u każdego z zawodników, nie zabrakło też jednak innych wątków.
Jedną z rzeczy, która została już sfinalizowana, skądinąd z inicjatywy SafeR, jest zapewnienie lepszego standardu barierek na ostatnim kilometrze. Już w 2021 roku wprowadzono już ograniczenia dotyczące stosowania barier z wystającymi stopami podporowymi, co było pokłosiem przerażającego wypadku Fabio Jakobsena w Katowicach podczas Tour de Pologne, teraz standardy te zostaną kolejny raz podniesione. Nowe bariery mają posiadać podniesione wymagania w takich obszarach jak wysokość, odporność na uderzenia, system mocowania oraz odporność na rozłączanie się czy w temacie sposobu mocowania reklam. Jako wzorzec podaje się m.in. te od firmy Boplan, która wprowadziła bezpieczniejsze bariery o wysokości 1,40 metra, które tworzą kąt 70 stopni z podłożem i są wykonane z amortyzującego tworzywa sztucznego oraz połączone ze sobą bez żadnych szczelin. Z takowych korzysta obecnie m.in. Tour de Pologne czy wyścigi od Flanders Classics.
Zmiany póki co obejmą imprezy rangi UCI World Tour oraz UCI Women’s World Tour, gdzie organizatorzy będą musieli spełnić nowe standardy już w 2027 roku. UCI zapowiada jednocześnie, że z czasem te zostaną wprowadzone we wszystkich kategoriach wyścigów UCI, co ma zapewnić większe bezpieczeństwo na finiszach, kiedy to prędkości są największe, a liczba kraks nieporównywalnie wyższa niż w innych fragmentach tras.








