Fot.: Decathlon CMA CGM Team / Getty Sport

Cees Bol (Decathlon CMA CGM Team) okazał się triumfatorem 4. etapu tegorocznej edycji Tour of Britain (2.Pro). Holender jechał najpierw w ucieczce dnia, a potem znalazł się w dwójkowej akcji z Timem Wellensem (UAE Team Emirates-XRG), który zameldował się na mecie na 2. pozycji i po bardzo aktywnej jeździe został nowym liderem generalki. 

W sobotę kolarze mieli do pokonania blisko 166 kilometrów (Helmsley – Leyburn) i zanosiło się na to, że po etapowe zwycięstwo sięgnie któryś ze specjalistów od wyścigów klasycznych. Sporym utrudnieniem były trzy górskie premie (w tym dwie 1. kategorii). Ciekawie prezentowała się też końcówka, która była umiejscowiona na wzniesieniu.

Fot.: FirstCycling

W ucieczce dnia znalazło się 6 zawodników: Cees Bol (Decathlon CMA CGM Team), Ben Swift (Netcompany INEOS), Xandro Meurisse (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team), Brem Deman (Team Flanders-Baloise), Boas Lysgaard (BHS-PL Beton Bornholm) oraz Ian López (Modern Adventure Pro Cycling).

Tempo w peletonie dyktowała ekipa NSN Cycling Team. Na lotnym finiszu Ripon najlepszy okazał się Ian López, który zyskał tam 10 „oczek” do klasyfikacji punktowej i 3 sekundy bonifikaty czasowej. 115 kilometrów przed metą ucieczka miała 3 minuty zapasu nad peletonem.

Wkrótce rozpoczęła się wspinaczka 1. kategorii Greenhow (3,3 km ; 7,9%). W peletonie pracowała ekipa UAE Team Emirates-XRG. Na szczycie jako pierwszy zameldował się Ian López, zdobywając 10 punktów do klasyfikacji górskiej. Na 80 kilometrów do mety peleton tracił do ucieczki 2 minuty i 55 sekund. Cały czas mocno pracował zespół UAE Team Emirates-XRG. Pojawiła się też informacja, że wyścig opuścił Cian Keogh (APS Pro Cycling by Team Cadence Cyclery). Po pewnym czasie panowie rozpoczęli wspinaczkę na Kidstones (2. kategoria – 2,4 km ; 6,3%). W peletonie doszło do niewielkiej kraksy, a tempo dyktował tam Mikkel Bjerg (UAE Team Emirates-XRG). Na szczycie po 6 punktów do klasyfikacji górskiej sięgnął Ian López.

Problemy z rowerem miał Filippo Ganna (Netcompany INEOS), który szybko wrócił jednak do głównej grupy. 50 kilometrów przed metą peleton jechał 1 minutę i 20 sekund za ucieczką. Wkrótce rozpoczęła się wspinaczka na premię górską 1. kategorii – Redmire (3,5 km ; 8,1%). Problemy w czołówce miał Lysgaard, a tempo w peletonie dyktował Felix Großschartner (UAE Team Emirates-XRG). Na przyspieszenie zdecydował się Tim Wellens (UAE Team Emirates-XRG). Po paru chwilach na czele jechali już Wellens, Bol i Meurisse, ale Meurisse nie wytrzymał mocnego tempa. Wellens zameldował się jako pierwszy na szczycie. Kraksę zanotował jeszcze Edgar David Cadena (Team Storck-MRW Bau).

Gonić próbowała ekipa NSN Cycling Team, a w peletonie jechało około 25 zawodników. Za prowadzącą dwójką przez pewien czas jechała 3-osobowa grupka pościgowa (Swift, Meurisse i Elliot Rowe), ale peleton zdołał ją dogonić. Na 20 kilometrów do mety Wellens i Bol mieli około minutę zapasu nad główną grupą. Brakowało tam wielu sprinterów, a czujnie jechał lider wyścigu – Lewis Askey (NSN Cycling Team).

Belg i Holender wjechali na finałowe 10 kilometrów. Wellens jechał po koszulkę lidera klasyfikacji generalnej. Panowie mieli około 55 sekund przewagi nad peletonem. 7 kilometrów przed metą przewaga prowadzącej dwójki oscylowała w granicach minuty. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem było etapowe zwycięstwo dla Bola oraz koszulka lidera dla Wellensa.

Do mety pozostało tylko 5 kilometrów, a Wellens i Bol nadali jechali 50 sekund przed peletonem. Główna grupa odrobiła kilka sekund, ale Belg jechał z przodu po swoje, nadając bardzo mocne tempo. Na 2 kilometry do mety peleton tracił 38 sekund. W pogoń za prowadzącą dwójką rzucił się kolarz Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team.

Wellens i Bol byli już na finałowym kilometrze. Peleton odrabiał. Wellens dawał z siebie absolutne maksimum, ale był już mocno zmęczony. Zgodnie z przewidywaniami po etapowe zwycięstwo sięgnął Cees Bol. Bohaterem dnia był jednak drugi na mecie Tim Wellens, który został nowym liderem klasyfikacji generalnej. Sobotnie podium uzupełnił Fabio Christen. Do zakończenia zmagań pozostał zaledwie jeden odcinek.

Wyniki 4. etapu Tour of Britain 2026: 

Poprzedni artykułGP Industria & Artigianato 2026: Kamil Gradek w składzie Bahrain-Victorious
Następny artykułZLM Tour 2026: Danny van der Tuuk na podium, Lionel Taminiaux z etapem
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze