Fot.: NSN Cycling Team / SWPix

Lewis Askey (NSN Cycling Team) okazał się triumfatorem inauguracyjnego odcinka Tour of Britain 2026 (2.Pro). Askey został też pierwszym liderem brytyjskiego wyścigu. 25-latek popisał się niesamowitym przyspieszeniem na finałowym podjeździe. 

Pierwszego dnia zmagań w ramach Tour of Britain 2026 panowie mieli do pokonania 182,5 kilometra (Lincoln – Lincoln). Trasa była pofałdowana, a na uwagę zasługiwał brukowany podjazd Michealgate (0,4 km ; 10,5%), z którym kolarze musieli się zmierzyć kilka razy – również w samej końcówce. Na liście startowej mieliśmy jednego reprezentanta Polski, a był nim Kamil Małecki (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team).

Fot.: ProCyclingStats

W ucieczce dnia znalazło się 6 zawodników: Michal Schuran (Team United Shipping), Jonah Killy (Tarteletto-Isorex), Oscar Schempp (BIKE AID), Simen Evertsen-Hegreberg (Lucky Sport Cycling Team), Adam Lewis (APS Pro Cycling by Team Cadence Cyclery) oraz Asger Røjbek Sørensen (BHS-PL Beton Bornholm). Rower musiał z kolei zmieniać Sam Bennett (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team). Na premii górskiej Willingham Hill (3. kategoria – 1,3 km ; 5,2%) wygrał Oscar Schempp, natomiast na premii górskiej Rothwell Hill (3. kategoria – 0,4 km ; 7,5%) triumfował Michal Schuran.

Następnym punktem na mapie środowego etapu była lotna premia South Kelsey, gdzie po zwycięstwo i 3 sekundy bonifikaty czasowej sięgnął Simen Evertsen-Hegreberg. 100 kilometrów przed metą czołowa szóstka miała 1 minutę i 20 sekund zapasu nad peletonem.

Główna grupa całkowicie kontrolowała sytuację na trasie, a przewaga ucieczki utrzymywała się na poziomie 1 minuty i 10 sekund. Do mety pozostały 62 kilometry. Tempo w peletonie nadawała ekipa Netcompany INEOS. Z czołówki odpadli Asger Røjbek Sørensen i Oscar Schempp. Panowie po raz pierwszy wspinali się na Michealgate, a na szczycie po 6 punktów do klasyfikacji górskiej sięgnął Michal Schuran.

47 kilometrów przed metą czołowa czwórka miała zaledwie 35 sekund zapasu nad główną grupą. Pięć kilometrów później na czele jechał już peleton. Mocno pracował zespół Netcompany INEOS. Na kolejnym trudniejszym fragmencie z przodu utworzyła się mocna grupka, ponad 10-osobowa. Jechali tam m.in.: Florian Vermeersch i Tim Wellens (UAE Team Emirates-XRG), Lewis Askey (NSN Cycling Team), Matteo Trentin (Tudor Pro Cycling Team), Daan Hoole (Decathlon CMA CGM Team), Jasper Stuyven (Soudal Quick-Step) czy też Kim Heiduk i Filippo Ganna (Netcompany INEOS).

Ta grupka wyrobiła sobie kilkadziesiąt sekund przewagi. Wkrótce odpadł z niej Robbe Ghys (Decathlon CMA CGM Team). Na czele jechało 11 zawodników. 22 kilometry przed metą czołówka miała minutę przewagi nad niewielką grupką pościgową (jechał tam m.in. Nils Politt z UAE Team Emirates-XRG).

Jakiś czas później kolarze po raz kolejny wspinali się na Michealgate. Stało się jasne, że to któryś z zawodników z 11-osobowej czołówki (Trentin, Askey, Wellens, Vermeersch, Stuyven, Hoole, Ganna, Heiduk, Rick Pluimers, Paul Wright i Elliot Rowe) sięgnie w środę po etapowe zwycięstwo. Panowie rozpoczęli finałowe okrążenie.

Chwilę później zawodnikom pozostało zaledwie 10 kilometrów ścigania. Grupka pościgowa traciła już 1,5 minuty. Zawodnicy z czołówki zgodnie ze sobą współpracowali. Bardzo aktywny był m.in. Lewis Askey. 6 kilometrów przed metą przyspieszyć próbował Jasper Stuyven. Następnie tego samego spróbował Kim Heiduk.

3,5 kilometra przed metą niewielką przewagę zyskali Trentin i Wright, ale szybko ich złapano. Swojej szansy szukał również Tim Wellens. Na 2 kilometry do mety mocno zaatakował Florian Vermeersch. Belg zgubił swoich rywali. Przed nim był jeszcze jednak ostatni podjazd. Vermeersch wjechał na ostatni kilometr z ponad 10-sekundową przewagą. Na finałowym podjeździe próbował go gonić Lewis Askey. Zmęczony Vermeersch dał się dogonić, a niesamowicie jadący Brytyjczyk wyszedł na prowadzenie.

Lewis Askey sięgnął finalnie po etapowe zwycięstwo, choć mocno gonił go Filippo Ganna. Ostatecznie Włoch przyjechał na 2. miejscu, a podium uzupełnił Tim Wellens. Askey został również pierwszym liderem Tour of Britain 2026. Do zakończenia zmagań pozostały cztery etapy.

Wyniki 1. etapu Tour of Britain 2026: 

Poprzedni artykułFlorian Lipowitz wraca do rywalizacji po kontuzji z Tour de France
Następny artykułTour of Bulgaria 2026: Antoni Muryj wygrywa cały wyścig!
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze