Jonathan Milan (Lidl-Trek) okazał się triumfatorem 3. etapu tegorocznego Tour de Pologne. Po raz kolejny byliśmy świadkami sprinterskiej potyczki. Włoch zaliczył tym samym etapowy hat-trick i umocnił się na prowadzeniu w generalce.
Na środę organizatorzy przygotowali dla zawodników kolejny płaski odcinek, tym razem o długości 193,5 kilometra. Panowie ścigali się z Gorzowa Wielkopolskiego do Zielonej Góry. Zanosiło się na kolejną sprinterską rozgrywkę, choć warto było zwrócić uwagę na premię górską 3. kategorii Przytok (1,1 km ; 4,1%), zlokalizowaną na nieco ponad 10 kilometrów przed metą.

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 12:15. W ucieczce znaleźli się Radosław Frątczak (reprezentacja Polski) oraz Taco van der Hoorn (Lotto Intermarché). Na lotnej premii w Strzelcach Krajeńskich po 3 sekundy bonifikaty czasowej sięgnął Radosław Frątczak, który ponownie zachwycał kibiców swoją aktywną jazdą na trasie tegorocznego Tour de Pologne.
🥇🇵🇱 Radosław Frątczak 3 pts / 3”
🥈🇳🇱 Taco van der Hoorn 2 pts / 2”
🥉🇨🇭 Fabio Christen 1 pt / 1” https://t.co/m7z6YqR8Rx pic.twitter.com/tTrMxW9pgB— Tour de Pologne (@Tour_de_Pologne) August 5, 2026
150 kilometrów przed metą tej dwójki nie było już z przodu. W peletonie pojawiły się liczne ataki, a zaangażowali się w nie m.in.: Enzo Paleni (Groupama-FDJ United), Dries De Bondt (Team Jayco AlUla) oraz Jakub Kaczmarek (reprezentacja Polski). Ta trójka uformowała kolejną ucieczkę, natomiast na kontrę z peletonu zdecydowali się Taco van der Hoorn i Jasper De Buyst (Lotto Intermarché) oraz… lider wyścigu – Jonathan Milan (Lidl-Trek).
⚡️ A three-rider counter-attack gets away from the peloton — including the overall leader!
⚡️ Trzyosobowy kontratak z peletonu — w grupie lider klasyfikacji generalnej!
— Tour de Pologne (@Tour_de_Pologne) August 5, 2026
Grupka z Milanem dojechała do 3-osobowej czołówki, więc na czele mieliśmy już 6 zawodników. Tempo w peletonie dyktowała ekipa Soudal Quick-Step. Główna grupa nie zamierzała odpuszczać i wkrótce do peletonu wrócili Milan, De Buyst oraz Kaczmarek. Pozostała trójka (Paleni, Van der Hoorn i De Bondt) miała zaledwie 20 sekund zapasu. Na 120 kilometrów do mety panowie powiększyli jednak swoją przewagę do 1 minuty i 5 sekund.
Na premii specjalnej w Skwierzynie najlepszy okazał się Enzo Paleni. Na czele peletonu jechali z kolei Jacopo Mosca (Lidl-Trek) i Ayco Bastiaens (Soudal Quick-Step). Następnym przystankiem na mapie środowego etapu była premia specjalna w Międzyrzeczu. Tam triumfował Taco van der Hoorn. 85 kilometrów przed metą czołowa trójka nadal miała około minutę przewagi nad peletonem.
W pewnym momencie na kontrę z peletonu zdecydowali się Fabio Christen i Sjoerd Bax (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team) oraz Matteo Sobrero (Lidl-Trek). Ta trójka dołączyła do ucieczki i na czele jechało 6 zawodników. Na lotnej premii w Świebodzinie najlepszy okazał się Fabio Christen, który zyskał tam 3-sekundową bonifikatę czasową.
🥇🇨🇭 Fabio Christen 3 pts / 3”
🥈🇮🇹 Matteo Sobrero 2 pts / 2”
🥉🇧🇪 Dries De Bondt 1 pt / 1” https://t.co/aFFVEL0M6Y— Tour de Pologne (@Tour_de_Pologne) August 5, 2026
W peletonie goniła ekipa Lidl-Trek, wspomagana oczywiście przez Soudal Quick-Step. Z defektem musiał się zmierzyć Iván García Cortina (Movistar Team). 60 kilometrów przed metą czołowa szóstka miała 1 minutę i 25 sekund przewagi nad peletonem. Na lotnej premii w Sulechowie po 3 sekundy bonifikaty czasowej sięgnął Matteo Sobrero. W peletonie pracowały zespoły UAE Team Emirates-XRG i EF Education-EasyPost. Czołówka miała 1 minutę i 35 sekund przewagi, a do mety pozostało 46 kilometrów.
Byliśmy już na ostatnich 30 kilometrach, a przewaga ucieczki spadła do 1 minuty i 15 sekund. Peleton kontrolował sytuację na trasie, sprawnie zmniejszając stratę do 45 sekund. Przed zawodnikami była jeszcze wspinaczka 3. kategorii – Przytok (1,1 km ; 4,1%). Na czele peletonu widoczne były koszulki Soudal Quick-Step i Team Visma | Lease a Bike. Do mety pozostało 17 kilometrów. Niestety defekt zanotował Patryk Stosz (reprezentacja Polski). Gonił Rune Herregodts (UAE Team Emirates-XRG). Wkrótce rozpoczęła się wspinaczka 3. kategorii. Jako pierwszy na szczycie pojawił się Dries De Bondt, który umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji górskiej.
⚪️🔵 PZU Mountain Prime / Premia Górska PZU ⚪️🔵
🇧🇪 Dries De Bondt wins the PZU Mountain Prime in Przytok!
🇧🇪 Dries De Bondt wygrywa Premię Górską PZU w Przytoku!@GrupaPZU #TourdePologne #TdP https://t.co/XIxFV2kfhZ
— Tour de Pologne (@Tour_de_Pologne) August 5, 2026
Peleton tracił 23 sekundy. Panowie wjechali na finałowe 10 kilometrów. Jako pierwszy z czołówki odpadł Dries De Bondt. Pozostali zawodnicy jechali kilka sekund przed peletonem. Do mety pozostało zaledwie 5 kilometrów. W peletonie czujnie jechały ekipy EF Education-EasyPost oraz NSN Cycling Team. Ucieczka została dogoniona na około 4 kilometry do mety. Rozpoczęły się przygotowania do sprinterskiej potyczki. Wysoko jechali zawodnicy Decathlon CMA CGM Team.
2 kilometry przed metą na czele byli kolarze Team Jayco AlUla. Obok siebie jechali Jonathan Milan (Lidl-Trek) i Paul Magnier (Soudal Quick-Step). Po chwili kontrolę przejęli zawodnicy Lidl-Trek. Ustawiać próbowała się ekipa Tudor Pro Cycling Team. Rozpoczął się finałowy kilometr.
Finiszować zaczął Jonathan Milan (Lidl-Trek), z którym próbował walczyć Noah Hobbs (EF Education-EasyPost). Ostatecznie po raz trzeci na Tour de Pologne 2026 triumfował Jonathan Milan, który umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej. Jako drugi finiszował Noah Hobbs, a trzeci był Alessandro Romele (XDS Astana Team). Do zakończenia zmagań pozostały cztery etapy.
🚀 ¡Dominio absoluto de Jonathan Milan!
🏆 Imparable al esprint para firmar su hat-trick de etapas en el Tour de Polonia por delante de Hobbs y Romele. Paul Magnier no ha aparecido.#LaCasadelCiclismo pic.twitter.com/J0Kq4gySzM
— Eurosport.es (@Eurosport_ES) August 5, 2026
Wyniki 3. etapu Tour de Pologne 2026:
Wszystko o 83. edycji Tour de Pologne:
- Zapowiedź wyścigu
- Program transmisji telewizyjnych
- Oficjalna lista startowa
- Przewodnik po klasyfikacjach wyścigu
- Wszystkie artykuły










Znakomita forma Milana tak jakby na Grand Tour się przygotował + znakomita praca Lidl-Trek.
Bez Stujvena zaś Paul Magnier jakiś zagubiony. Na każdym z trzech etapów na ostatnich 2 km nie dotrzymywał koła Milanowi i przez to musiał nadrabiać. Dwa razy miał Van Gestela, to nawet chyba sam został.
Milan wyraźna przewaga zdominował finisze sprinterskie i ma 3 zwycięstwo. No a teraz czas na bardziej pofałdowane odcinki.
Muszę zrobić mały coming out: nie oglądałem jeszcze w tym roku transmisji z tdp poza przełączeniem dosłownie na minutę w środku etapu chyba wczoraj.