Kasia Niewiadoma (CANYON//SRAM) zagwarantowała nam niesamowite emocje na 5. etapie Tour de France Femmes 2026, finiszując ostatecznie na 3. pozycji. Taką samą lokatę Polka zajmuje obecnie w klasyfikacji generalnej, ale przed nią najważniejsze odcinki tegorocznego wyścigu. W środę było blisko zwycięstwa, dlatego wypada mieć nadzieję, że ten cel zostanie zrealizowany w najbliższych dniach.
Trzecia pozycja w klasyfikacji generalnej Tour de France Femmes 2026 to doskonała pozycja wyjściowa. Pamiętajmy, że za paniami dopiero pięć odcinków, a przed nimi m.in. wspinaczka na Mont Ventoux. Wszystko może się jeszcze zdarzyć. Polka pokazała w środę, że znajduje się w znakomitej dyspozycji i nie musi się nikogo obawiać. Rywalki mogą się za to obawiać Kasi, która na pewno nie podda się bez walki.
Na końcowych metrach 5. etapu Tour de France Femmes 2026 reprezentantka Polski próbowała zaskoczyć swoje rywalki długim atakiem, ale ostatecznie do etapowego zwycięstwa zabrakło naprawdę niewiele. Zakończyło się na 3. pozycji, ale nadal jest to świetny wynik i znakomity prognostyk na przyszłość. Co na to sama zainteresowana? O swoich odczuciach na mecie 5. etapu francuskiego wyścigu Polka opowiedziała Eurosportowi.
Nie żałuję niczego. Szansa, że wygram z Demi była niewielka. Pomyślałam: może będą spoglądać na siebie. Czułam napięcie między nimi. Trochę się ze sobą bawiły. Pomyślałam, że mogę to wykorzystać. Szczerze mówiąc myślałam, że wygram. Powtarzałam sobie: muszę jechać do mety i nie oglądać się za siebie. Nagle zobaczyłam koło po mojej prawej, więc pomyślałam: może następnym razem [śmiech – przyp. red.]. Zawsze robię wszystko, by rozpocząć Tour, będąc przygotowaną najlepiej jak to możliwe. Z moim trenerem Louisem pracowaliśmy nad różnymi aspektami. Udało mi się ułożyć tę układankę
– powiedziała Kasia Niewiadoma.
Kasi życzymy oczywiście tego, aby na kolejnych etapach mogła unieść ręce w geście triumfu! Już teraz jesteśmy z niej niezwykle dumni, bo Polka zawsze daje z siebie wszystko i od wielu lat plasuje się w ścisłej czołówce kobiecego kolarstwa, co nie jest łatwym zadaniem. Trzymamy kciuki za to, aby Kasia nie tylko wygrała etap, ale również cały wyścig!
Wszystko o 5. edycji Tour de France Femmes avec Zwift:
- Zapowiedź wyścigu
- Klasyfikacja generalna po 5. etapie
- Relacja z 5. etapu
- Oficjalna lista startowa
- Wszystkie artykuły









Cóż, ten finisz Katarzyny podobał mi się bardziej, niż niektóre Jej zwycięstwa!. To było mega, tak niewiele zabrakło!. Trzymamy kciuki!!!