W niedzielne popołudnie na szosach województwa warmińsko-mazurskiego poznaliśmy nowego mistrza Polski w kolarstwie szosowym w kategorii elity mężczyzn. Został nim Kacper Maciejuk, który po fantastycznej jeździe znalazł się w kluczowej akcji w duecie z Piotrem Pękalą, którego pokonał na finiszu w Ostródzie. 23-letni kolarz Voster Team nawet po odebraniu biało-czerwonej koszulki z orzełkiem nie dowierzał w sukces, który odniósł.
Kacper Maciejuk miał już w swoim dorobku medale Mistrzostw Polski – jako pierwszoroczny junior zdobył brąz w w wyścigu ze startu wspólnego w 2020 roku, 3 lata później udało mu się powtórzyć ten wynik w kategorii orlików. W międzyczasie na krajowym podwórku wychowanek KS Pogoni Mostostal Puławy triumfował w imprezach pokroju Wyścigu Przyjaźni Polsko-Ukraińskiej im. płk Skopenki, Memoriale Eryka Stolarza czy Pucharze Prezesa Mostostalu – były to jednak sukcesy lokalne, które potwierdzały potencjał, ale wciąż nie ujawniały go całego. Teraz, w wieku 23 lat, Kacper Maciejuk odniósł życiowy sukces zostając mistrzem Polski w wyścigu ze startu wspólnego elity mężczyzn. Jakie to uczucie mieć na sobie biało-czerwoną koszulkę z orzełkiem?
Troszkę to do mnie jeszcze nie dociera, ale na pewno bardzo się cieszę. Dziękuję bardzo wszystkim, bez których by mnie tu nie było, całej drużynie, rodzinie, narzeczonej i wszystkim kibicom, którzy wspierali mnie tu na trasie
— zaczął Kacper Maciejuk, którego dopytałem, czy to oznacza, że przed wyścigiem w jego głowie nie było myśli o tytule mistrzowskim?
To znaczy… Od początku myślałem o tym mistrzostwie, chciałem je zdobyć i gdzieś ta szansa podczas dwójkowej ucieczki była w mojej głowie, wiedziałem, że ona wzrasta. Udało się rozegrać dobrze tą końcówkę, ten finisz. Choć może tego po mnie nie widać, to jestem teraz naprawdę szczęśliwy
— zdradzał 23-letni kolarz Voster Team.

Wychowanej KS Pogoni Mostostal Puławy i trenerów Adama Wojewódki oraz Łukasza Świderskiego w 2023 roku trafił do Santic – Wibatech, skąd w tym roku przeszedł pod skrzydła Mariusza Witeckiego, czyli do rzeczonego Voster Team. To jak widać okazało się być strzałem w „10” pod kątem tegorocznych Mistrzostw Polski, bowiem biało-zieloni rozegrali wyścig ze startu wspólnego elity wprost idealnie. Przed peletonem od samego początku kręcili Dawid Łątkowski i Michał Żelazowski, z czasem dojechali do nich Jakub Kaczmarek, Patryk Stosz, Piotr Maślak oraz właśnie Kacper Maciejuk. Takie rozegranie wyścigu wynikało z taktyki, czy jednak po prostu było efektem spontanicznego czytania wyścigu?
Mieliśmy kontrolować ten wyścig jako cała ekipa i tak jak widać to się udało. Mieliśmy po 2-3 zawodników w każdym większym odjeździe i to zaowocowało
— jasno zdradzał Kacper Maciejuk.
Po sobotnim wyścigu Dominika Włodarczyk przy jednym z kolejnych wywiadów żartowała już sobie słowami pokroju „tylko bez kolejnego pytania o pogodę proszę”. Cóż, z pewnością aura nie jest tym, co jest najważniejsze w wyścigach kolarskich, ale jednak temperatury sięgające 37-38 stopni Celsjusza w cieniu nie są codziennością i musiały mieć wpływ na przebieg rywalizacji. Jak zatem z takim ukropem, prawdziwym żarem lejącym się z nieba i odbijającym od asfaltu, który miejscami się wręcz topił pod kołami kolarzy, poradził sobie złoty medalista?
Ogólnie upał, na szczęście, aż tak mi nie doskwierał, a noga była cały czas dobra. Pod koniec pojawiły się delikatne skurcze, ale woda, którą cały czas uzupełniałem, pomogła przetrwać trudy tego wyścigu. Pojechałem z głową, miałem świadomość, że w takich warunkach trzeba na początku się nieco oszczędzać, chować, żeby się nie przegrzać i to zaprocentowało
— powiedział mistrz Polski, kolarz Voster Team.
Pokonanie upału było jednym, ale na zawodników na niespełna 20 kilometrów przed metą czekał jeszcze owiany sporymi kontrowersjami odcinek brukowy. Co na temat jego pokonywania sądził Kacper Maciejuk, który przejeżdżał go na czele, już tworząc dwuosobowy odjazd wraz z Piotrem Pękalą z ATT Investments?
Było wiadomo, że ten bruk będzie ważny, a peleton za nami będzie na nim przyspieszał, więc musieliśmy spróbować utrzymać na nim naszą przewagę. Ja raz ruszyłem, raz Piotrek i w ten sposób na szczęście udało nam się zachować naszą przewagę, dojechać w takim dwuosobowym składzie aż do mety
— opowiadał Kacper Maciejuk.

Wątek KS Pogoni Mostostal Puławy przewijał się w rozmowie niejednokrotnie, albowiem uciekinierów z kluczowej akcji, która zawiązała się na około 30 kilometrów przed metą, łączył właśnie ten klub. Piotr Pękala, współtowarzysz Kacpra Maciejuka z mistrzowskiego odjazdu, również wywodzi się z tej formacji, a zatem musiałem zapytać, czy wspólny odjazd z zawodnikiem „ze swoich stron” był czymś, co ułatwiało współpracę i było pomocne przy walce o złoto? Sam zawodnik ATT Investments nie ukrywał bowiem, że wspólną jazdę z Kacprem Maciejukiem oceniał bardzo pozytywnie.
Też się cieszę, że uciekałem właśnie z Piotrkiem, bo współpracowało nam się dobrze, a ja mogłem rozegrać końcówkę po swojemu mając świadomość, że jestem od niego nieco szybszy. Pracowaliśmy razem w zasadzie aż do końca, choć wiadomo – Piotrek musiał próbować mnie zaskoczyć, to było całkowicie zrozumiałe, ale na szczęście mu się to nie udało. Jestem mu bardzo wdzięczny, że praktycznie do końca dawaliśmy sobie zmiany, że pojechaliśmy razem. To zabawne, bo ogólnie już wcześniej śmialiśmy się z Piotrkiem, że fajnie by było razem uciekać na takiej trasie i to faktycznie miało miejsce
— wyjawiał z uśmiechem Kacper Maciejuk.

Mistrzostwo Polski jest zawsze gigantycznym osiągnięciem, ale w przypadku 23-letniego sportowca ciężko mówić, by to miało być zwieńczeniem kariery czy czymś, po czym nie ma już kolejnych rzeczy do wywalczenia. Jakie sportowe marzenia i cele ma zatem po tym sukcesie Kacper Maciejuk?
Cel? Nie powiem tu nic oryginalnego, ale oczywiście fajnie byłoby się ścigać w ekipie z World Touru i to jest takie jedno z moich marzeń. Mam nadzieję, że ta koszulka gdzieś pomoże w tym, by je spełnić, że to się uda gdzieś w niedalekiej przyszłości, w najbliższych latach
— mówił kolarz Voster Team, któremu za linią mety bardzo mocno, wręcz ze łzami w oczach gratulowała rodzina, w tym jadący w tym samym wyścigu Filip Maciejuk. Starszy brat złotego medalisty już 5 rok jest częścią kolarskiego UCI World Touru, zatem czy w głowie Kacpra jest myśl o tym, by kiedyś dołączyć do 26-latka i stworzyć rodzinny duet w kolarskim peletonie?
Fajnie by było ścigać się razem z bratem, choć jeśli ma to nastąpić, to mam nadzieję, że będzie to miało miejsce na poziomie World Tour. Chciałbym, by to się spełniło, że będziemy mogli razem szczęśliwie jeździć
— mówił Kacper Maciejuk.

Choć pewne podziękowania pojawiły się już na początku rozmowy, to zawsze na koniec lubię pozostawić rozmówcom pole do takowych i na koniec wywiadu – wszak droga do sukcesu to w niemal każdym przypadku ciężka praca nie tylko sportowca, ale i osób, które go otaczają. Kolarstwo to jeden z najbardziej drużynowych sportów indywidualnych na świecie, o czym zresztą nie zapomniał podczas podziękowań zawodnik Voster Team.
Dziękuję bardzo całej rodzinie za pomoc, ekipie Voster Team i Panu Ryszardowi Roczniakowi, któremu życzę dużo zdrowia. Na pewno dziękuję też mojej narzeczonej, która oglądała wyścig, choć niestety nie mogła tu być. Na koniec dziękuję też kibicom przy trasie, doping był świetny
— zakończył Kacper Maciejuk, mistrz Polski elity mężczyzn Anno Domini 2026.
Myślę, że nie wyjawię tajemnicy jeśli napiszę, że koszulka nowa mistrzowska będzie miała swój debiut w peletonie już w środę – Kacper Maciejuk znalazł się bowiem w składzie Voster Team na Wyścig Solidarności i Olimpijczyków, z którego to będzie prowadzona transmisja z każdego z etapów za pośrednictwem youtubowego kanału WenaSportLive. Jeszcze przed ceremonią dekoracji usłyszałem, że koszulka z orzełkiem dla 23-latka już się szyje, zatem za 2 dni będziemy mieli okazję zobaczyć świeżo upieczonego mistrza Polski w akcji. Podczas popularnej „Solidarki” na miejscu nie zabraknie i Naszosie.pl, zatem zapewne pojawi się okazja by zapytać Kacpra Maciejuka o to jak mu się ściga w tym nowym trykocie.

W Ostródzie z mistrzem Polski rozmawiał Jakub Jarosz
Wszystko o Mistrzostwach Polski w kolarstwie szosowym 2026:
- Relacja z wyścigu ze startu wspólnego elity mężczyzn
- Relacja z wyścigu ze startu wspólnego elity kobiet
- Wszystkie artykuły









Gratulacje Kacper! Wielu takich wyścigów!!