Fot.: Team Cofidis / Getty Images

Ion Izagirre (Cofidis) to bardzo doświadczony kolarz, który po sezonie 2026 kończy swoją zawodową karierę. Hiszpan opowiedział o powodach swojej decyzji w rozmowie z AS. Trzeba przyznać, że ten sezon w wykonaniu Izagirre jest naprawdę dobry, a decyzja o zakończeniu kariery została podjęta w poprzednim roku. 

W sezonie 2026 Ion Izagirre okazał się m.in. triumfatorem bardzo dobrze znanego wyścigu klasycznego Gran Premio Miguel Indurain. Dodatkowo hiszpański zawodnik był 5. w Figueira Champions Classic, 7. w generalce Paryż-Nicea, 4. w generalce Itzulia Basque Country, 12. w Amstel Gold Race, 7. w Strzale Walońskiej, 6. w Eschborn-Frankfurt, 3. w generalce La Route d’Occitanie czy też 9. w Andorra MoraBanc Clàssica. Nic dziwnego, że wielu obserwatorów uważa, iż Izagirre z powodzeniem mógłby kontynuować swoją karierę, lecz Ion nie zamierza zmieniać swojej decyzji, którą podjął już jakiś czas temu, w trakcie niezbyt udanego – jego zdaniem – sezonu 2025. Opowiedział o tym w rozmowie z AS.

W zeszłym roku nic nie szło po mojej myśli. Nie podobało mi się to. Nie było dobrze. Wszystko widziałem jako ponure i był nawet moment, gdy wyobrażałem sobie siebie na ulicy, czując przy tym, że nikt mnie nie chce i będę musiał wszystko rzucić. To wywołało u mnie lęk i czułem się okropnie. Nie chcę przez to przechodzić ponownie. Tour był katastrofą. W ogóle mi się nie podobało. Utknąłem w peletonie, nie mogłem nic zrobić, nawet w ucieczkach. Nie czułem się potrzebny. Nie czułem się jak kolarz. Po przedłużeniu kontraktu na sezon 2026 postanowiłem, że to będzie mój ostatni sezon, z wyzwaniem, by dać z siebie wszystko. W ten sposób mogłem zdecydować, jak skończę, bo gdyby było inaczej, mogłoby to pozostawić gorzki posmak. W chwili, gdy tak postanowiłem, moje ciało od razu lepiej zareagowało

– powiedział Ion Izagirre.

Jak widać 37-latek chciał mieć pełną kontrolę nad tym, kiedy zakończy swoją karierę, na własnych warunkach. W innym przypadku obawiał się o to, że sport wymusi na nim tę decyzję i nie będzie to w stu procentach zależne od niego. Domestique informuje nas o tym, że w ostatnim czasie Ion Izagirre ciężko pracował na obozie treningowym w Sierra Nevada, aby skutecznie przygotować się do swojego ostatniego startu w Tour de France (od 4 lipca). Jak mu tam pójdzie? Przekonamy się niebawem.

Przypomnijmy, że w dorobku hiszpańskiego zawodnika znajdują się m.in. takie wyniki, jak: 2 etapowe triumfy w Tour de France (2016 i 2023), po jednym etapowym zwycięstwie w Giro d’Italia (2012) i hiszpańskiej Vuelcie (2020), po jednym triumfie w generalce Tour de Pologne (2015), Itzulia Basque Country (2019) i Volta a la Comunitat Valenciana (2019) czy też 3 zwycięstwa w Gran Premio Miguel Indurain (2016, 2023, 2026).

Poprzedni artykułTour de France 2026: Czy David Gaudu znajdzie się w składzie Groupama-FDJ United?
Następny artykułWalka z czasem – zapowiedź 1. dnia Mistrzostw Polski 2026
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
love_velo
love_velo

Tak, bardzo szczere…walczył, żeby zachować szacunek dla samego siebie.
Pojedzie w TdF .. więc tylko życzyć szczęścia w tej walce i zwycięstwa, jakie by on sam sobie życzył.
Vamos Ion !
Aupa !!!