Fot.: Q36.5 Pro Cycling Team

Romain Grégoire (Groupama-FDJ United) wygrał 2. etap tegorocznej edycji Tour de Suisse (2.UWT). Liderem wyścigu pozostał Tadej Pogačar (UAE Team Emirates-XRG). Do samego końca nie było wiadomo, jak zakończy się ten odcinek, a kibice nie mogli narzekać na brak emocji. 

Czwartek nie był zbyt wymagającym dniem dla kolarzy, którzy biorą udział w Tour de Suisse 2026. Panowie mieli do pokonania blisko 158 kilometrów, a najciekawiej zapowiadały się dwie górskie premie 3. kategorii, umieszczone w końcowej fazie drugiego odcinka szwajcarskiej imprezy.

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 14:10. Już na samym początku w peletonie mieliśmy liczne ataki. Swojej szansy szukali m.in. Paul Lapeira (Decathlon CMA CGM Team) oraz Alec Segaert (Bahrain-Victorious). Mechaniczne problemy miał z kolei Mattia Gaffuri (Team Picnic PostNL).

Jako pierwszy na premii górskiej 2. kategorii Monte Ceneri (5,3 km ; 6,4%) pojawił się Louis Vervaeke (Soudal Quick-Step), który zdobył 6 punktów do klasyfikacji górskiej. Tempo w peletonie dyktowała ekipa UAE Team Emirates-XRG. Ostatecznie ucieczkę dnia utworzyło aż 14 zawodników: Emiel Verstrynge (Alpecin-Premier Tech), Romain GrégoireEwen Costiou (Groupama-FDJ United), Bauke Mollema (Lidl-Trek), Filippo Zana (Soudal Quick-Step), Finlay Pickering (Team Jayco AlUla), Chris Hamilton (Team Picnic PostNL), Bart Lemmen (Team Visma | Lease a Bike), Marco Schrettl (XDS Astana Team), Milan VaderFred Wright Marcel Camprubí (Pinarello-Q36.5 Pro Cycling Team), Julian Alaphilippe (Tudor Pro Cycling Team) oraz Afonso Eulálio (Bahrain-Victorious).

Jakiś czas później kraksę w czołówce zanotował Fred Wright, ale Brytyjczyk zdołał powrócić do prowadzącej grupki. Na 78 kilometrów do mety ucieczka miała nieco ponad 2 minuty zapasu nad peletonem. W głównej grupie pracował m.in. Tim Wellens (UAE Team Emirates-XRG). Mechaniczne problemy miał tam Tobias Foss (Netcompany INEOS).

Na dwóch lotnych finiszach Lodrino triumfowali kolejno Bauke Mollema oraz Marcel Camprubí. Można tam było zyskać bonifikaty czasowe. Zanosiło się na to, że ucieczka może powalczyć o wygraną, ponieważ na 33 kilometry do mety peleton tracił 2,5 minuty. Gonić próbowała ekipa EF Education-EasyPost. Na lotnej premii Cugnasco równych sobie nie miał Romain Grégoire.

Na podjeździe Fanghi (3. kategoria – 3,5 km ; 7%) odpadli m.in. Alaphilippe i Schrettl, za to z przodu znaleźli się Eulálio, Zana, Verstrynge, Pickering i Lemmen. W peletonie mocno pracował Brandon McNulty (UAE Team Emirates-XRG), dzięki czemu strata do ucieczki topniała. Jako pierwszy na szczycie zameldował się Verstrynge. W głównej grupie, która traciła nieco ponad minutę, jechało około 25 zawodników.

Po chwili czołówka liczyła sobie 7 zawodników (Grégoire, Camprubí, Eulálio, Zana, Verstrynge, Pickering i Lemmen). Z tyłu od swoich rywali odskoczyli z kolei Tadej Pogačar Jhonatan Narváez (UAE Team Emirates-XRG) oraz Mathias Vacek (Lidl-Trek). Z czołówki odpadł Eulálio, a Narváez zakończył pracę dla Słoweńca. Portugalczyk został szybko dogoniony przez Pogačara i Vacka. Na premii górskiej Via Consiglio Mezzano (3. kategoria – 1,4 km ; 8,9%) jako pierwszy pojawił się Lemmen.

6-osobowa czołówka miała około 20 sekund zapasu nad 3-osobową grupką pościgową, a dalej był już mocno zredukowany peleton (ze stratą 45 sekund). Do mety pozostały zaledwie 4 kilometry. Pogačar, Eulálio i Vacek mocno odrabiali. W czołówce pojawiały się przyspieszenia, a główne role odgrywali Zana oraz Lemmen. Ostatecznie o wszystkim zadecydowały końcowe metry. Tam najlepszy okazał się Romain Grégoire. Drugie miejsce wywalczył Marcel Camprubí, a trzeci był Bart Lemmen. Słoweniec i Czech pojawili się na mecie z 4-sekundową stratą. W klasyfikacji generalnej prowadzi Tadej Pogačar (UAE Team Emirates-XRG). Do zakończenia zmagań pozostały trzy etapy.

Wyniki 2. etapu Tour de Suisse 2026:

Results powered by FirstCycling.com

Poprzedni artykułBaloise Belgium Tour 2026: Tim Merlier bierze rewanż. Etap i koszulka lidera dla Belga
Następny artykułRomain Grégoire: „Jedyne, co mogliśmy zrobić, to jechać na pełnych obrotach”
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
9 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Mikołaj
Mikołaj

UAE trochę przekombinowało moim zdaniem. Tadek powinien iść fulla od początku to by dogonił na luzie. Albo mogli wcześniej zacząć gonić.

Majkel Wanturnałt.
Majkel Wanturnałt.

„Tam już widać wacka Pogacara.”

Dariusz Baranowski 🙂

Marcin_FL
Marcin_FL

2 polskich zawodników, jedn ma 30 a drugi 50 minut straty. Po dwóch etapach… czy to jak najbardziej typowe?

Hubert
Hubert

Majkel! Zrobiłeś mi dzień xD

Ricky
Ricky

Marcin typowe straty dla typowych „wozibidonów”.

Jakub Jarosz
Editor
Jakub Jarosz
Reply to  Marcin_FL

Dramat! Ja bym też poszedł dalej i nie zabierał bramkarzy na mundial, bo po tylu dniach grania strzelili 0 bramek!

Adam
Adam

Mimo mojej sympatii do Pogacara, uważam że WADA jako narzędzie walki z dopingiem, powinna mieć możliwość używania wykrywacza kłamstw. Oczywiście tylko w sportowym zakresie. Pytania: czy korzystasz z substancji zabronionych? Czy Twój zespół w jakiś sposób oszukuje? Czy robicie coś co jest zabronione przepisami… Może to zbyt daleko idący pomysł ale widząc jak on nadrabia straty przeciwko dużej ucieczce, szkoda byłoby żeby za kilka lat odebrali mu te tytuły.

Majkel Wanturnałt.
Majkel Wanturnałt.

@Hubert
Miło słyszeć, musiałem się podzielić taką perełką.

Don
Don

Adam nudny jesteś, Pogacar ćpun, a ci z ktorymi rywalizuje na najwyższym poziomie czysci. Jeśli możesz napisz jaki jest tok twego rozumowania .