Takich wiadomości nigdy nie chciałoby się przekazywać… W wieku 19 lat zmarła nadzieja belgijskiego kolarstwa – Jilke Michielsen. Młoda kolarka od dłuższego czasu toczyła nierówną walkę z rakiem kości.
Jilke Michielsen zostanie zapamiętana jako uśmiechnięta dziewczyna, charakteryzująca się niesamowitą wolą walki. Belgijka dzielnie walczyła nie tylko na kolarskich trasach, ale też na szpitalnej sali, dążąc do tego, aby realizować swoje marzenia i cele.
19-latka to wielokrotna mistrzyni Belgii w kategoriach młodzieżowych, zarówno w kolarstwie szosowym, jak i torowym. W trakcie swojej sportowej kariery reprezentowała m.in. zespół GMS Cycling Team Glabbeek.
Do 2023 roku wszystko układało się u niej normalnie. Niestety wtedy zdiagnozowano u Jilke raka kości i Belgijka zaczęła walkę o własne życie. Słynęła ze swojego optymizmu, nie chciała się poddawać i wierzyła, że może z tego wyjść. W pewnym momencie wydawało się, że rak odpuszcza. Jilke powróciła nawet do rowerowych przejażdżek i treningów, ale potem znów otrzymała złe wieści. Rak kości wrócił i tym razem okazał się bezwzględnym przeciwnikiem, którego nie dało się pokonać. W rozmowie z Het Nieuwsblad młoda Belgijka przyznała wtedy, że nie pomaga już nawet chemioterapia, a jej ciało nie ma już siły na dalszą walkę z rakiem.
Wszystko szybko się odwróciło. Jeszcze kilka tygodni temu leczenie działało dobrze. Nagle zaczęłam czuć się gorzej, bez życia. Okazało się, że nie produkuję już krwinek, ponieważ chemioterapia wpływa też na zdrowe komórki. Już się nie regenerowałam, moje ciało było wykończone. Potem lekarze zdecydowali się na przerwanie chemioterapii. To mocno we mnie uderzyło
– mówiła Jilke Michielsen.
19-latka zmarła 15 maja 2026 roku. Trudno teraz opisać uczucia, które towarzyszą jej rodzinie, bliskim i znajomym – ze świata kolarstwa, ale też z prywatnego otoczenia. Wielu ludzi żegna młodą Belgijkę m.in. w mediach społecznościowych, nie kryjąc swojego smutku i rozgoryczenia. Taka strata zawsze bardzo boli… Spoczywaj w pokoju, Jilke. Kolarskie środowisko nigdy o Tobie nie zapomni!



