Stanisław Aniołkowski (Cofidis) okazał się najlepszy na trasie 4. etapu tegorocznej edycji Tour of Türkiye (2.Pro). Wszystko rozstrzygnęło się na finiszowych metrach. Liderem klasyfikacji generalnej pozostał Iván Ramiro Sosa (Equipo Kern Pharma).
Na środę zaplanowano czwarty odcinek Tour of Türkiye 2026, a panowie mieli do pokonania nieco ponad 130 kilometrów (Marmaris – Fethiye). Nie był to przesadnie wymagający etap, choć rywalizację mogła urozmaicić premia górska 3. kategorii – Mountain Prime (7 km ; 4,5%).

Na starcie 4. etapu nie pojawił się Juan Guillermo Martinez (Team Picnic PostNL). W początkowej fazie środowego odcinka na atak zdecydował się Jonah Killy (Tarteletto-Isorex), ale akcja Amerykanina nie była skuteczna. Następnie swojej szansy szukał Doğukan Arikan (Spor Toto Cycling Team), lecz peleton kontrolował sytuację na trasie.
Panowie zbliżali się do premii Treasures of Türkiye Sprint. Triumfował tam Mustafa Tarakci (Konya Büyükşehir Belediye Spor), a tuż za jego plecami mieliśmy dwóch reprezentantów Polski – Michała Pomorskiego i Tobiasza Pawlaka (ATT Investments). Reprezentant Turcji został nowym liderem klasyfikacji Treasures of Türkiye Sprint.
Result of Treasures of Türkiye Sprint at km 57.9: 1. Mustafa Tarakci, 2. Michal Pomorski, 3. Tobiasz Pawlak. #TUR2026
— Tour of Türkiye (@tourofturkiye) April 29, 2026
Mustafa Tarakci 🇹🇷 is the new leader of the Treasures of Türkiye Sprint competition. He’ll receive the white jersey on stage in Fethiye, shall he complete stage 4 in the time cut. #TUR2026
— Tour of Türkiye (@tourofturkiye) April 29, 2026
Krótko po tej premii utworzyła się nam ucieczka dnia, a znaleźli się w niej: Dario Igor Belletta (Team Polti VisitMalta), Awet Aman (Istanbul Team), Muhammed Erkan (Konya Büyükşehir Belediye Spor), Samet Bulut (Muğla Büyükşehir Belediyesi Spor Kulübü), Feritcan Şamli i Mustafa Tekin (Spor Toto Cycling Team) oraz Jonah Killy (Tarteletto-Isorex). Ucieczka szybko wyrobiła sobie ponad 2 minuty przewagi nad peletonem. Tempo w głównej grupie dyktowała drużyna Equipo Kern Pharma.
Km 64, 7 riders in the lead: Dario Belletta (Polti), Awet Aman (Istanbul team), Muhammed Erkan (Konya BBS), Samet Bulut (Mugla), Feritcan Samli and Mustafa Tekin (Spor Toto) and Jonah Killy (Tarteletto). #TUR2026
— Tour of Türkiye (@tourofturkiye) April 29, 2026
W pewnym momencie z czołówki odpadł Dario Igor Belletta, który najprawdopodobniej czekał na peleton. Na czele mieliśmy zatem sześciu zawodników. Na lotnym finiszu jako pierwszy pojawił się Feritcan Şamli, który zyskał tym samym 3-sekundową bonifikatę czasową. Do mety pozostało około 50 kilometrów. Wkrótce rozpoczęła się wspinaczka na premię górską 3. kategorii. Peleton, w którym na czele pojawiły się m.in. koszulki zespołu Cofidis, zbliżał się do czołówki.
Jako pierwszy na szczycie zameldował się Mustafa Tekin. Główna grupa była mocno rozpędzona, ponieważ po paru chwilach uciekających zawodników nie było już na czele. Tempo dyktowała ekipa Alpecin-Premier Tech, wspomagana przez drużynę Cofidis, a peleton mocno się rozciągnął. Doszło tam do podziału, ale wkrótce wszystko się unormowało. Zapowiadało się na sprinterską rozgrywkę.
All together with 25km to go.
— Tour of Türkiye (@tourofturkiye) April 29, 2026
Nie brakowało jednak kolejnych ataków, w które zaangażowali się zawodnicy Modern Adventure Pro Cycling, Burgos Burpellet BH czy też Unibet Rose Rockets. Te akcje nie zakończyły się jednak powodzeniem, a na 12 kilometrów do mety na czele mieliśmy peleton, prowadzony przez ekipę TotalEnergies. Później zastąpił ją zespół Euskaltel-Euskadi. Czujnie jechały też ekipy Modern Adventure Pro Cycling i XDS Astana Team.
Panowie wjechali na ostatnie 5 kilometrów. Swoją pracę wykonywał również Piotr Pękala z ATT Investments. Na 2 kilometry przed metą wszystko się rozciągnęło. Widoczne były koszulki Team Picnic PostNL. Pozostało nam oczekiwać na finałowe rozstrzygnięcia. Odpowiednio ustawić się próbował Stanisław Aniołkowski (Cofidis).
Ostatecznie to właśnie reprezentant Polski zafiniszował po pierwsze miejsce i mógł cieszyć się z wygranej! Na drugiej pozycji przyjechał Riley Pickrell (Modern Adventure Pro Cycling), a trzeci był Davide Persico (MBH Bank CSB Telecom Fort). W klasyfikacji generalnej nadal prowadzi Iván Ramiro Sosa (Equipo Kern Pharma). Do zakończenia zmagań pozostały cztery odcinki.
🚴♂️🏁 Fethiye’de zafer Stanisław Aniołkowski’nin!
*
🚴♂️🏁 Victory in Fethiye goes to Stanisław Aniołkowski!#tur2026 pic.twitter.com/6HKMhMV8cZ— Tour of Türkiye (@tourofturkiye) April 29, 2026
Wyniki 4. etapu Tour of Türkiye 2026:
Results powered by FirstCycling.com










Brawo !!!
Na 500m przed metą był jeszcze daleko w lesie.
Potem znalazł miejsce, odpalił i … czapki z głów.
Brawo Panie Stanisławie!
Trzymamy kciuki za powtórkę na S5
Nareszcie, brawo!
Na tym erłoshicie najpierw kibicowali „polakowi” który nim nie był a potem byli smutni, że jakiś z cofidisu go ograł.. który okazał się być Aniołkowskim xD
Gratulacje
Pięknie!! No nareszcie…..
Jaki sensacyjny….przyzwyczaj się komentatorze…..mamy to!!!!
Można żecz nareście.
Brawo!
Pokazał moc i jaja, gdy przepchnął się koło barierek 500 m do mety.
Nie zmienia to faktu że lead-out Cofidisu to jakiś żart.
Przecież jakiś ogórków objechał. Nie ma się co przesadnie wzniecać.
Czy Stachu dostanie teraz choćby pół pociągu? To jest skandal, że w Cofidisie nigdy nie ma nikogo do rozprowadzania i sam musi ciągle skakać z koła na koło
Tego to się nie spodziewałem, brawo!