Fot.: UCI / Getty Sport

Co mieli na myśli sędziowie, którzy decydowali o karach po zakończeniu Liège-Bastogne-Liège, a którzy to w pierwszej chwili przyznali 5 tysięcy franków szwajcarskich kary Tadejowi Pogačarowi za „nieregulaminowy strój” podczas ceremonii dekoracji? W sieci pojawiają się na ten temat co najwyżej domysły, które jury tylko podkręciło anulując po chwili tę grzywnę, czyli zmieniając swoją pierwotną decyzję.

W niedzielę Tadej Pogačar sięgnął po kolejne efektowne zwycięstwo w sezonie 2026 – tym razem jego łupem padło Liège-Bastogne-Liège. Mistrz świata miał zatem okazję ponownie wyjść na podium by odebrać trofeum za triumf, ale jak się okazało, w pierwszej chwili wygląd Słoweńca z UAE Team Emirates – XRG podczas ceremonii nie spodobał się członkom komisji sędziowskiej obecnym na miejscu. Ci postanowili przyznać aż 5 tysięcy franków szwajcarskich kary na bazie przepisu, który dotyczy „niewłaściwego umieszczenia reklamy na tęczowej koszulce podczas ceremonii”.

Momentalnie w sieci pojawiły się analizy pokazujące, że Tadej Pogačar udał się na dekorację w takim samym stroju, w jakim mogliśmy go oglądać także i podczas jego poprzednich sukcesów. Jednocześnie, według domysłów internautów, najprawdopodobniej przyczyną nałożenia kary była zbyt mała odległość pomiędzy logotypem XRG a tęczowymi paskami, co jest ściśle regulowane przez przepisy UCI. Jeśli jednak koszulka ta była sprzeczna z regulaminami, to pojawiły się 2 pytania – czemu zareagowano dopiero teraz, a także czemu w takim razie po kilku godzinach zdecydowano się na anulowanie tej kary, której wysokość była skrajnie nietypowa jak na tego typu przewinienia? Tego najprawdopodobniej nie dowiemy się nigdy, albowiem jury i Międzynarodowa Unia Kolarska nie przedstawiły żadnych wyjaśnień dotyczących tej sprawy. Zapewne zatem w tym wypadku tajemnicą pozostanie „co autor miał na myśli”…

Poprzedni artykułPuchar Polski 2026: Wyniki z Lubania i Leśnej
Następny artykułTour of Türkiye 2026: Tom Crabbe po raz drugi, Michał Pomorski ponownie aktywny
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Ricky
Ricky

Nie od dziś wiadomo, że są równi i równiejsi, również w kolarstwie. Ale cóż, mogło być dużo gorzej – ktoś mógł równie „nadgorliwie” podejść np. do tematu kontroli antydopingowej…