fot. Team Visma|Lease a Bike

W kolarstwie zawodowym to zazwyczaj sponsorzy i działy marketingu decydują o tym, jak będą wyglądać stroje na najważniejszy wyścig sezonu. Zespół Visma|Lease a Bike po raz kolejny przełamał jednak ten schemat, oddając pełną władzę w ręce swoich kibiców przy wyborze specjalnej koszulki na Tour de France. Efekt? Rekordowa frekwencja w głosowaniu i decyzja, która pogodziła oba obozy fanów.

Głosowanie na oficjalną koszulkę Team Visma | Lease a Bike na Tour de France 2026 przyciągnęło niespotykaną dotąd uwagę – swoją preferencję wyraziło ponad 100 000 osób. Kibice mieli do wyboru dwa warianty kolorystyczne, a rywalizacja między nimi trwała do ostatnich minut, przypominając sportowy thriller.

Ostatecznie starcie zakończyło się minimalnym zwycięstwem ciemniejszego wariantu. Wynik rozłożył się niemal po połowie – 52% do 48%. Tak niewielka różnica przy tak ogromnej skali głosów pokazuje, że oba projekty trafiły w gusta sympatyków drużyny Jonasa Vingegaarda i Wouta van Aerta.

Zwycięzcą został wariant zdominowany przez elegancką czerń z charakterystycznymi żółtymi lamówkami. To właśnie w tych barwach kolarze będą walczyć na trasie Wielkiej Pętli.

Jednak kierownictwo zespołu, widząc ogromną popularność drugiego, jasnego projektu, zdecydowało się na niespodziewany ruch. Zamiast chować przegrany projekt do szuflady, postanowiono nadać mu status oficjalnego stroju na dni odpoczynku (Rest Days). Tym samym kolarze będą pojawiać się w nim podczas konferencji prasowych i regeneracji, co jest wyraźnym ukłonem w stronę niemal połowy głosujących kibiców.

Choć to głosy fanów były najważniejsze, nie sposób pominąć kontekstu wizualnego tych strojów. Oba warianty powstały w ramach kolekcji „The Architect”, która jest hołdem dla Barcelony – miasta, w którym w tym roku odbędzie się uroczysty start Tour de France (Grand Départ).

Wzory na koszulkach bezpośrednio nawiązują do twórczości Antoniego Gaudíego. Organiczne kształty, mozaiki i linie kojarzone z Sagrada Família zostały wplecione w klasyczny motyw plastra miodu, który od lat definiuje tożsamość zespołu. Dzięki temu stroje łączą nowoczesną technologię sportową z katalońską sztuką, tworząc unikalny design na tle całego peletonu.

Zarówno zwycięska czarna wersja, jak i jasna koszulka przeznaczona na dni odpoczynku, trafiły już do oficjalnej sprzedaży online. Zespół przygotował także specjalną opcję personalizacji stroju, pozwalając kibicom poczuć się częścią projektu poprzez dodanie własnego nazwiska, które zostaje wkomponowane w „architektoniczną” strukturę materiału.

Poprzedni artykułGiulio Pellizzari: „Podczas Giro chciałbym być możliwie blisko Jonasa”
Następny artykułOmloop van Borsele Juniors 2026: Zwycięstwo Marii Okrucińskiej na otwarcie!
Artur Goławski
Kiedyś szef ligi hiszpańskiej i wydawca na iGol.pl oraz regionalny wysłannik Kuriera Lubelskiego. Dziś zakręcony na punkcie kolarstwa (nie tylko tego na szosie). Miłośnik gotowania, NBA i języków romańskich. Prowadzę małe domowe zoo, składające się dwóch psów i trzech kotów.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Ricky
Ricky

Czarne lepsze :).