fot. Team Solution Tech - NIPPO - Rali

Dušan Rajović wygrał etap 1b wchodzący w skład tegorocznej edycji Belgrad-Banja Luka. Co oczywiste to właśnie reprezentant Serbii utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Na mecie tuż za nim kreskę przecięli Bartłomiej Proć z Wibatech Lubelskie Perła Polski i Patryk Stosz z Voster Team.

Pierwszego dnia Belgrad-Banja Luka organizatorzy zaplanowali aż 2 etapy – okołopołudniowy padł łupem Dušana Rajovicia, a następnie po kilku godzinach zawodnicy ponownie zameldowali się na starcie, by tym razem kręcić się po krótkich rundach w miejscowości Veliko Gradište. Kolarze do przejechania mieli w sumie tylko 34 kilometry, na które składała się jedna dłuższa, nieco ponad 8-kilometrowa pętla, a następnie 5 krótszych, długich na 5,5 kilometra okrążeń.

Zdjęcie

W wieczorny etap bardzo mocno weszli kolarze Wibatech Lubelskie Perła Polski, którzy od początku pokazali, że interesuje ich tu wyłącznie zwycięstwo. Przedstawiciele polskiej grupy kontynentalnej, podopieczni Wiesława Ciasnochy, zdecydowali się na prowadzenie peletonu, ustawiając na jego czele swój własny, składający się z 7 kolarzy pociąg. Tworzyli go Mateusz Kostański, Bartłomiej Proć, Kacper Majewski, Julian Kot, Igor Sęk, Jakub Musialik i mający wykończyć pracę kolegów Radosław Frątczak. Tuż za przedstawicielami tej drużyny, również wysoko w głównej grupie, jechał także Voster Team, który mógł liczyć na finisz Patryka Stosza.

Etap faktycznie zakończył się finiszem z dużej grupy, a w tym ponownie najlepszy okazał się być Dušan Rajović (Reprezentacja Serbii), który w ten sposób umocnił się na pozycji lidera klasyfikacji generalnej. Tuż za nim, na 2. miejscu, zmagania zakończył Bartłomiej Proć (Wibatech Lubelskie Perła Polski), a 3. był Patryk Stosz (Voster Team).

Wyniki etapu 1b Belgrad-Banja Luka 2026:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułStrzała Walońska kobiet 2026: Demi Vollering najlepsza, Kasia Niewiadoma na 4. pozycji
Następny artykułGravelowe rozpoczęcie sezonu oraz Mistrzostwa Polski służb mundurowych już w najbliższą sobotę w Kuźni Raciborskiej
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze