fot. Lotto Dstny

32-letni Jasper De Buyst wystartował w tym roku w UAE Tour, po czym zniknął z wyścigów szosowych. Przyczyną takiego stanu rzeczy były problemy kardiologiczne kolarza Lotto Intermarché, które wymagały przeprowadzenia ablacji serca. Teraz Belg powoli dochodzi do siebie i zapowiada powrót do peletonu.

Choć Jasper De Buyst nie jest dziś gwiazdą z pierwszego szeregu, a jego największe sukcesy miały miejsce na szosie niemal dekadę temu, albowiem w 2017 roku, to cały czas Belg jest zawodnikiem, którego przez lata było widać podczas północnych klasyków. Ten bowiem z czasem zaczął pełnić rolę kapitana w Lotto, z którym jest związany nieprzerwanie od 2015 roku, a z jego wsparcia przez lata korzystali tacy zawodnicy jak Philippe Gilbert, André Greipel, Tiesj Benoot, Tim Wellens, Victor Campenaerts, Florian Vermeersch czy obecnie Arnaud De Lie. W tym roku jednak, po raz pierwszy od 11 lat, Belg nie miał okazji do wzięcia udziału w żadnym z północnych klasyków, a wszystkiemu winne były zaburzenia rytmu serca, które wymagały przeprowadzenia ablacji – małoinwazyjnego zabieg kardiologicznego stosowany w leczeniu m.in. migotania przedsionków.

Nie był to taki marzec, do którego jestem przyzwyczajony, wypełniony zwykle wyścigami po Flandrii. Na samym początku miesiąca miałem problemy z rytmem serca, a następnie przeszedłem udaną ablację. Pierwsze 2 tygodnie upłynęły pod znakiem rekonwalescencji, czasu dla rodziny i – niespodziewanie – możliwości śledzenia remontu domu. To było zupełnie inne, ale cenne doświadczenie. Od 2 tygodni wróciłem jednak do ciężkiej pracy, aby za kilka tygodni wrócić do peletonu. Szczególne podziękowania kieruję do mojej żony i dzieci za to, że byliście z nami przez cały ten czas oraz dla oddziału kardiologii w szpitalu Jessa w Hasselt!

— napisał Jasper De Buyst.

Póki co nie wiadomo kiedy dokładnie Belg powróci do sportowej rywalizacji. Dwukrotny medalista tegorocznych Mistrzostw Europy w kolarstwie torowym – Konya 2026 bez wątpienia jest jednak bardzo zmotywowany, by ponownie stać się częścią kolarskiego peletonu. Kto wie, może czeka go np. 7. w karierze start w Tour de France?

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Jasper De Buyst (@jasperdebuyst)

Poprzedni artykułRonde van Vlaanderen 2026: Poznaliśmy skład Soudal Quick-Step
Następny artykułOrganizatorzy Tour de Romandie zmagają się z problemami finansowymi
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze