fot. UCI Women's World Tour

Choć ciężko w to uwierzyć, na poziomie UCI Women’s World Tour ostał się już tylko 1 wyścig, który nie ma swojego męskiego odpowiednika. Jest nim włoski klasyk Trofeo Alfredo Binda – Comune di Cittiglio, który już po raz 27. przyciągnie na start sporą część światowej czołówki. Wśród nich znalazła się w tym roku także Katarzyna Niewiadoma.

Choć historia UCI Women’s World Touru jest nieco krótsza, niż UCI World Touru, to najważniejszy kobiecy cykl świata także może powoli mówić o takowej. Ten bowiem powstał w 2016 roku, a zatem przeszło dekadę temu, a na przestrzeni lat mocno ewoluował. Dziś w peletonie nie mamy już koszulki liderki klasyfikacji generalnej czy młodzieżowej tego cyklu, a jego częścią są w wielu wypadkach inne wyścigi, niż miało to miejsce w przeszłości. Niegdyś bowiem panie miały swoje imprezy, często nie posiadające męskiego odpowiednika, a nawet jeśli takowy był rozgrywany, to z niższą rangą niż u kobiet – tak było chociażby w przypadku Philadelphia International Cycling Classic, Miron Ronde van Drenthe, a nawet Strade Bianche, które u pań trafiło do UCI Women’s World Touru rok wcześniej, niż męski odpowiednik. Dziś jednak po Tour of Scandinavia, RideLondon Classique, Postnord Vårgårda WestSweden czy Emakumeen Bira nie ma już śladu, zaś Simac Ladies Tour spadł z rangą o 2 poziomy, zatem wśród imprez najwyższej rangi ostała się już tylko jedna impreza nie posiadająca męskiego odpowiednika – tytułowym rodzynkiem jest rozgrywane dzisiaj Trofeo Alfredo Binda – Comune di Cittiglio.

Czy to dobrze, czy też źle, że odrębność, wyjątkowość przegrała próbę z naśladownictwem? To pozostawiam Państwu, tymczasem przyjrzyjmy się historii włoskiej jednodniówki, która w UCI Women’s World Tourze jest od samego początku cyklu w 2016 roku, a która to wcześniej była częścią Pucharu Świata. Co ciekawe, choć organizatorzy mówią o 27. edycji swojego wyścigu, w praktyce mamy w tym roku jubileusz – Trofeo Alfredo Binda zostanie rozegrane bowiem 50. raz. W latach 1974-96 rozgrywana była impreza pod tą samą nazwą, która następnie zniknęła na 2 sezony z kalendarza, a gdy powróciła jako część Pucharu Świata, organizatorzy rozpoczęli numerację imprezy od nowa. Jest to zatem kawał historii – niewiele kobiecych imprez może się pochwalić czymś takim.

Rekordzistkami pod względem liczby zwycięstw są Maria Canins (1984-85, 1990, 1992) i Marianne Vos (2009-10, 2012, 2019), a ta druga stanie w tym roku przed szansą na przejęcie samotnego prowadzenia w klasyfikacji wszech czasów. Do Włoszki i Holenderki nie dołączy w tym roku za to Elisa Balsamo (2022, 2024-25), która po sukcesach w ostatnich latach, tym razem nie powalczy o triumf przed własną publicznością. Swoje zwycięstwo w tym wyścigu ma w dorobku także nasza Katarzyna Niewiadoma, która wygrała Trofeo Alfredo Binda w 2018 roku.

Trasa 27. edycji Trofeo Alfredo Binda – Comune di Cittiglio

Na panie czeka dziś 152,7 kilometra ze startem w Luino i metą w Cittiglio. W pierwszej części dystansu peleton przejedzie nieco pofałdowany dojazd do rund, na którym znalazły się podjazdy pod Masciago Primo (4,4 km; 4,8%) czy Caldanę (1,6 km; 6,2%). Następnie zaś rywalizacja przeniesie się na 5 okrążeń, które zawierają wspinaczki pod Casale (900 m; 6,6%) i Orino (2,9 km; 4,6%) – to tam rokrocznie trwa przeciąganie liny między próbującymi to przetrwać sprinterkami a kolarkami, które chcą rozstrzygnąć zmagania jeszcze przed ostatnią prostą. Kto będzie górą tym razem?

Pogoda

Panie nie mają w tym roku szczęścia – choć już od jutra w Cittiglio ma się zrobić dość ciepło i słonecznie, to dziś niestety czeka na nie zaledwie 10 stopni Celsjusza oraz przelotne opady deszczu. Szczęściem w tym nieszczęściu jest chociaż to, że nie powinno wiać zbyt mocno, a porywy mają osiągać maksymalnie do 15 km/h.

Faworytki

Dość otwarta trasa Trofeo Alfredo Binda sprawia, że o wygraną powalczyć mogą różne typy zawodniczek. Wiedzą o tym doskonale zespoły obecne na starcie, które w większości wypadków przygotowane są na praktycznie każdy scenariusz – w szeregach niemal każdej z ekip znajdziemy bowiem zarówno silne góralki, dynamiczne puncherki, jak i wytrzymałe sprinterki. To sprawia, że po wygraną może sięgnąć finalnie połowa listy startowej i nie będzie można nazwać tego jakąkolwiek niespodzianką.

Patrząc jednak na listę gwiazd obecnych na starcie trzeba się spodziewać, że te nie będą spokojnie czekały na finisz. Kolarki takie jak Katarzyna Niewiadoma (CANYON//SRAM zondacrypto), Elisa Longo Borghini (UAE Team ADQ) czy Puck Pieterse (Fenix-Premier Tech) zapewne rozkręcą rywalizację na długo przed metą, a wraz z nimi w akcje ofensywne zabrać mogą się chociażby zwyciężczyni tego wyścigu z 2023 roku, czyli Shirin van Anrooij bądź jej klubowa koleżanka Niamh Fisher-Black (Lidl-Trek), mistrzyni świata Magdeleine Vallieres bądź reprezentująca ten sam zespół Noemi Rüegg (EF Education-Oatly) czy Mischa Bredewold oraz Anna van der Breggen (Team SD Worx – Protime).

Jeśli jednak ataki nie przyniosą skutku, to w Cittiglio zobaczymy zapewne finisz z mniejszej bądź większej grupki. Na taki ze zredukowanego peletonu czekać będą przede wszystkim bardzo szybkie kolarki FDJ United – SUEZ – na podium Trofeo Alfredo Binda stawały już w przeszłości Sofia Bertizzolo i Vittoria Guazzini, a tym razem obok Włoszek pojawią się debiutujące w tym wyścigu Célia Gery i Ally Wollaston. Oprócz nich w przypadku finiszu z grupy groźne będą także m.in. Lotte Kopecky i Blanka Vas (Team SD Worx – Protime), Marianne Vos (Team Visma | Lease a Bike), Cat Ferguson (Movistar Team), Letizia Paternoster (Liv AlUla Jayco), Pfeiffer Georgi (Team Picnic PostNL), Eleonora Camilla Gasparrini (UAE Team ADQ), Agnieszka Skalniak-Sójka (CANYON//SRAM zondacrypto) czy Francesca Pellegrini (Uno-X Mobility). Nazwisk wymienione zostało sporo, a to nadal jest tylko wierzchołek góry lodowej – lista startowa jest bowiem w tym roku naprawdę ciekawa i pełna bardzo mocnych zawodniczek.

Polki

O 13:05 na trasę wyruszą dwie nasze rodaczki – wspominane już w tekście Katarzyna Niewiadoma i Agnieszka Skalniak-Sójka (obie CANYON//SRAM zondacrypto).

Transmisja

Wyścig nie znalazł się w polskiej ramówce Eurosportu i będzie dostępny wyłącznie w sieci z angielskim komentarzem. Platformy streamingowe HBO Max / Player pokażą go w godzinach 15:45-17:05.

Lista startowa 27. edycji Trofeo Alfredo Binda – Comune di Cittiglio

Dane dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułMistrz świata do lat 23 z 2024 roku będzie musiał przejść ablację serca
Następny artykułTour de Taiwan 2026: Dušan Rajović wygrywa na otwarcie
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze