fot. Lotto Cycling Team / PhotoNews

Najnowsze doniesienia medialne wskazują na to, że po sezonie 2026 dojdzie do bardzo ciekawego transferu. Arnaud De Lie (Lotto Intermarché) ma się przenieść do Red Bull – BORA – hansgrohe. Czy faktycznie tak się stanie? Na oficjalne informacje musimy oczywiście jeszcze trochę poczekać. 

Arnaud De Lie to bardzo ceniony belgijski zawodnik, który ma na swoim koncie m.in. zwycięstwa w Grand Prix Cycliste de Québec (2023), Renewi Tour (2025), Bretagne Classic (2025), SUPER 8 Classic (2025), Grand Prix de Wallonie (2025) czy też Tour of Denmark (2024). Potrafi się odnaleźć w sprinterskich końcówkach i uchodzi za wszechstronnego kolarza. Czy sezon 2026 będzie jego ostatnim sezonem w barwach Lotto Intermarché? Sporo na to wskazuje, a informacje w tej sprawie przekazuje Het Laatste Nieuws.

Het Laatste Nieuws donosi o tym, że zainteresowanie Belgiem stoi obecnie na bardzo wysokim poziomie. Arnaud może liczyć nie na jedną, a na co najmniej kilka ofert. Duży wkład ma w to jego menedżer, który rozmawia z różnymi zespołami, oczywiście zainteresowanymi pozyskaniem zawodnika Lotto Intermarché. Na ten moment największe szanse ma ekipa Red Bull – BORA – hansgrohe, która od początku wykazywała spore zainteresowanie utalentowanym kolarzem. Niemieckiej formacji ma zależeć na tym, aby pozyskać wszechstronnego zawodnika – świetnie spisującego się na sprinterskich odcinkach, który jednocześnie będzie sobie w stanie poradzić z tradycyjnymi oraz brukowanymi klasykami. W tej kategorii Arnaud na pewno byłby sporym wzmocnieniem.

Oczywiście inne zespoły nie stoją na przegranej pozycji, a sytuacja jest rozwojowa. Na razie Belg skupia się na sezonie 2026, w którym jego celami będą m.in. takie wyścigi, jak: In Flanders Fields (29 marca), Ronde van Vlaanderen (5 kwietnia), Paryż-Roubaix (12 kwietnia) czy też Tour de France (od 4 lipca).

Poprzedni artykułMax Poole: „W 1. części sezonu nie chodzi o wyniki, a raczej o powrót do ścigania”
Następny artykułParyż-Nicea 2026: Jonas Vingegaard w drodze po najwyższą wygraną w powojennej historii
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze