Mathieu van der Poel (Alpecin – Premier Tech) w znakomitym stylu wygrał 2. etap tegorocznej edycji Tirreno-Adriatico. Nowym liderem klasyfikacji generalnej został Isaac del Toro (UAE Team Emirates – XRG).
We wtorek czekał nas całkiem ciekawy etap. Organizatorzy przygotowali dla zawodników trasę o długości 206 kilometrów (Camaiore – San Gimignano). Co prawda pierwsza część była całkowicie płaska, ale sporo działo się w końcowej fazie wtorkowego wyścigu. Kolarze musieli się zmierzyć z około 5-kilometrowym odcinkiem szutru, a dodatkowo czekała na nich wymagająca końcówka (1,2 km ; 7,1%).

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 10:55. Na starcie 2. etapu nie pojawił się Lennert Van Eetvelt (Lotto Intermarché). Ucieczkę dnia utworzyli Manuele Tarozzi (Bardiani CSF 7 Saber), Joan Bou (Caja Rural – Seguros RGA), Diego Pablo Sevilla (Team Polti VisitMalta) oraz Alessandro Iacchi (Solution Tech NIPPO Rali).
The trio was joined by 🇮🇹 Alessandro Iacchi, and we have 4 men opening the road.
They lead by nearly 4′, with 190 KM left to do #TirrenoAdriatico @CA_Ita https://t.co/1ORnI94UEt pic.twitter.com/M7C7OANNNb
— Tirreno Adriatico (@TirrenAdriatico) March 10, 2026
160 kilometrów przed metą czołówka miała blisko 4 minuty przewagi nad peletonem. Tempo dyktowała drużyna INEOS Grenadiers. Mijały kolejne kilometry i zgodnie z przewidywaniami sytuacja na trasie była spokojna. W pewnym momencie na czele głównej grupy pojawiła się ekipa Team Visma | Lease a Bike, a konkretniej Steven Kruijswijk. Do mety pozostało 110 kilometrów. To, co było najprostsze na wtorkowym etapie, było już za nami. Wielkimi krokami zbliżał się lotny finisz Pomarance. Najlepszy okazał się tam Alessandro Iacchi. W międzyczasie mechaniczne problemy miał Christopher Juul-Jensen (Team Jayco AlUla).
💜 Alessandro Iacchi unleashes a thermonuclear sprint to claim the IS in Pomarance. Or something like that
🇮🇹 Manuele Tarozzi and 🇪🇸 Diego Sevilla take the remaining bonus seconds
Follow #TirrenoAdriatico @CA_Ita on Rai (🇮🇹) and on Eurosport (🌐) pic.twitter.com/Q4W4YUn5Is
— Tirreno Adriatico (@TirrenAdriatico) March 10, 2026
Na 65 kilometrów do mety peleton tracił do ucieczki 1,5 minuty. Panowie zbliżali się do podjazdu Castelnuovo Val di Cecina (9,7 km ; 3,3%). Zaatakował tam Diego Pablo Sevilla, za którym starał się podążać Joan Bou. Jako pierwszy na szczycie zameldował się Sevilla, który dopisał do swojego dorobku 5 punktów. Zrobiło się deszczowo. W tracącym około 30 sekund peletonie pracowała ekipa INEOS Grenadiers.
💚 5 points for Diego Sevilla who left it all on the slopes of Val di Cecina, ahead of an out-of-energy Joan Bou!
Follow #TirrenoAdriatico @CA_Ita on Rai (🇮🇹) and on Eurosport (🌐) pic.twitter.com/ktGUkHYv9z
— Tirreno Adriatico (@TirrenAdriatico) March 10, 2026
Wkrótce ucieczka została „wchłonięta” przez główną grupę. Do mety pozostało mniej niż 40 kilometrów. Kolarze nie zamierzali się zbytnio przemęczać, mając na uwadze wymagającą końcówkę etapu. Pozostało nam zatem czekać na finałową fazę wyścigu.
Panowie wjechali na ostatnie 11 kilometrów. Nadal padał deszcz, a kraksę zanotował Martin Marcellusi (Bardiani CSF 7 Saber). Czujnie jechały ekipy Alpecin – Premier Tech, Red Bull – BORA – hansgrohe i INEOS Grenadiers.
💥 BIG CRASH!! Martin Marcellusi goes wide and crashes in a field, but thankfully the Italian is okay 🙏
Follow #TirrenoAdriatico @CA_Ita on Rai (🇮🇹) and on Eurosport (🌐) pic.twitter.com/pvm96HnJvM
— Tirreno Adriatico (@TirrenAdriatico) March 10, 2026
Chwilę później zaczął się szutrowy odcinek. Na atak zdecydował się Mathieu van der Poel (Alpecin – Premier Tech). Ruszyli za nim Giulio Pellizzari (Red Bull – BORA – hansgrohe) i Isaac del Toro (UAE Team Emirates – XRG), natomiast kraksę zaliczył Matteo Jorgenson (Team Visma | Lease a Bike).
💥 Jorgenson is down, and so is Thymen Arensman a bit later 👀
Even Mathieu is slipping on these roads, but he’s in the lead with Pellizzari and Isaac del Toro
Follow #TirrenoAdriatico @CA_Ita on Rai (🇮🇹) and on Eurosport (🌐) pic.twitter.com/fRsG1IKFnf
— Tirreno Adriatico (@TirrenAdriatico) March 10, 2026
Włoch i Meksykanin dojechali do Holendra. Do mety pozostały zaledwie 4 kilometry. Nie zabrakło kolejnych kraks, w których ucierpieli Thymen Arensman (INEOS Grenadiers) i Carlos Samudio (Solution Tech NIPPO Rali).
Czołowa trójka błyskawicznie zyskała sporą przewagę nad peletonem. Wkrótce rozpoczęła się finałowa wspinaczka na San Gimignano. Na końcowych metrach etapowego zwycięstwa nie dał sobie wydrzeć świetnie dysponowany Mathieu van der Poel. Jako drugi finiszował Isaac del Toro, a trzecie miejsce zajął Giulio Pellizzari. Meksykanin został nowym liderem klasyfikacji generalnej.
Ooooh what a battle, MVDP wins the 2nd stage of Tirreno-Adriatico! #TirrenoAdriatico 💥🔥https://t.co/pnVsSn2KQb pic.twitter.com/V4PJS0z2Do
— Eemeli (@LosBrolin) March 10, 2026
Wyniki 2. etapu Tirreno-Adriatico 2026:
Results powered by FirstCycling.com










Piękna końcówka, emocje do samego końca na małym Strade Bianke. Fajnie motocyklista dociągnął del Toro do Wanderpula na szutrze, ale i tak pewnie by do tego doszło potem. Niezależnie od sympatii, fajnie się ogląda taką walkę aż do mety, a nie nudy przez 70 parę kilometrów. Ogólnie włoska tygodniówka chyba wypada dużo ciekawiej niż francuska konkurencja w tym roku, może popatrzę na końcówki, choć tego nie planowałem.
Spodziewałem się, że na którymś etapie Del Toro po prostu ucieknie Roglicowi.
Szkoda, że Van Aerta nie widać w czołówce. Czas ucieka i zaczynam wątpić czy jeszcze kiedyś zobaczę Wouta z 2022 i 2023 roku na dłużej niż jeden czy dwa etapy jak w zeszłym roku.
Powiem szczerze piękna końcówka. Takie etapy to ja mogę oglądać. Świetny Van cieszę że wygrał. No i liczę że Pellicarii powalczy z del Toro o wygraną w wyścigu.
Po zawodach?