Potwierdzają się wcześniejsze przypuszczenia. Mads Pedersen (Lidl – Trek) najprawdopodobniej nie pojawi się na starcie tegorocznej edycji Mediolan – San Remo (21 marca). Zagrożony jest również jego udział w E3 Saxo Classic (27 marca).
Nieobecność Duńczyka na starcie Mediolan – San Remo z pewnością byłaby dużym ciosem dla kibiców, gdyż Mads mógłby tam odegrać jedną z głównych ról. Zanosi się jednak na to, że tak właśnie się stanie i Pedersena nie zobaczymy na starcie włoskiego monumentu. Reprezentant Danii opowiedział o tym w podcaście Lang Distance.
To będzie bardzo trudne. Nawet pojawienie się na E3 Saxo Classic będzie sporym wyzwaniem. To nadal skomplikowane złamanie [złamanie lewego nadgarstka – przyp. red.], a kości w mojej dłoni wciąż się nie zagoiły. Szyna tylko trzymała wszystko na miejscu. Teraz wszystko musi się zdrowo zagoić. Mój obojczyk [złamany prawy obojczyk – przyp. red.] również nie jest jeszcze całkowicie zagojony. Krótko mówiąc, nie jest jeszcze bezpiecznie ścigać się lub trenować przez wiele godzin. Nadal będziemy nad tym pracować. Wierzymy w to do ostatniej chwili, ale na razie nic nie jest pewne
– powiedział Mads Pedersen.
Co prawda zawodnik Lidl – Trek wrócił już do treningów, ale wciąż nie wiadomo, kiedy dojdzie do stuprocentowej sprawności. Duńczykowi życzymy oczywiście, aby udało mu się wykurować już na Mediolan – San Remo. Wyścigi z jego udziałem są ciekawsze i bardziej emocjonujące.









