Jeden z szutrowych sektorów Strade Bianche zmieni nazwę. Organizatorzy klasyku zadecydowali, że Colle Pinzuto, odcinek od lat należący do najtrudniejszych fragmentów wyścigu, zostanie upamiętniony imieniem Tadeja Pogačara. Uroczystość odsłonięcia kamienia pamiątkowego odbędzie się w czwartek 5 marca, na dwa dni przed startem tegorocznej edycji.
Za decyzją stoi wieloletnia tradycja: zawodnik, który trzy razy sięgnie po zwycięstwo w Sienie, zasługuje na trwałe miejsce w topografii wyścigu. Pogačar osiągnął to w ubiegłym roku, po triumfach w 2022 i 2024 roku dołożył trzecie zwycięstwo w 2025. Wcześniej ten sam zaszczyt spotkał tylko jednego kolarza. Fabian Cancellara po hat-tricku z lat 2008, 2012 i 2016 „otrzymał” sektor Monte Sante Marie. Szwajcar i Słoweniec to jak dotąd jedyni członkowie tego ekskluzywnego grona.
Colle Pinzuto ma w historii Strade Bianche swoją szczególną rangę. Pojawia się na trasie dwukrotnie i regularnie stanowi punkt przełomowy wyścigu. W edycji 2025 to właśnie tam Pogačar odjechał rywalom. Na tym odcinku stracił kontakt z liderem Tom Pidcock. Kamień upamiętniający Słoweńca stanie w pobliżu miejsca, gdzie rozegrała się tamta decydująca akcja.
Tegoroczny wyścig odbędzie się 7 marca na trasie liczącej 201 km, z 64 km szutrowych sektorów. To nieco mniej niż w poprzednich edycjach, organizatorzy zdecydowali się bowiem skrócić zarówno dystans, jak i łączną długość białych dróg.










Kwiato też był blisko tego zaszczytu.