Druga połowa lutego to czas, gdy pociąg o nazwie „Szosowy sezon 2026” zatrzymuje się na Półwyspie Iberyjskim. Algarve i okolice to jeden z przystanków, gdzie kolarze podczas 5 dni ścigania zaznaczą swoją obecność.
Volta ao Algarve, od lat stanowiąca wizytówkę kolarstwa w Portugalii, nie jest imprezą nową. Wyścig ten, rozgrywany od 1960 roku, dopiero w ostatnich dwóch dekadach zyskiwał na coraz większym znaczeniu. Wpływ na to ma umiejscowienie w kalendarzu i chęć „przepalenia nogi” dla zawodników, którzy przygotowują się do ważnych startów w dalszej części roku. Luty to dobry czas na spokojne wejście w sezon i portugalska etapówka idealnie się wpisuje w ten krajobraz.
Impreza ta, podczas której w XX wieku triumfy święcili niemal wyłącznie gospodarze przeszła pod panowanie największych tuzów współczesnego kolarstwa. Dość powiedzieć, że trzykrotnie wygrywał tutaj Remco Evenepoel (2020, 2022, 2024), a po razie Tadej Pogačar (2019), Primož Roglič (2017) oraz Jonas Vingegaard (2025). Ponadto w glorii chwały ten wyścig opuszczali między innymi Alberto Contador (2009, 2010) oraz Geraint Thomas (2015, 2016). Na liście zwycięzców mamy polski akcent i to dwukrotnie – w latach 2014 i 2017 najlepszy był Michał Kwiatkowski, który w swoim dorobku ma także trzykrotnie 2. lokatę. Na podium z biało-czerwonych stal także Dariusz Bigos – 3. zawodnik edycji z 1992 roku.
Trasa
Etap 1., 18 lutego: Vila Real de Santo António-Tavira (185,6 km)
Klasycznie już dla tego wyścigu, rywalizację rozpocznie ściganie po pofałdowanym terenie z łatwiejszą końcówką. Tutaj należy spodziewać się finiszu z dużej grupy zwłaszcza, że po pokonaniu 2. podjazdu dnia pozostanie spory dystans do pokonania.

Etap 2., 19 lutego: Portimão-Alto da Fóia (157,1 km)
Podjazd pod Alto da Fóia (7,5 km; 5,9%) po raz kolejny zwieńczy 2. dzień ścigania w Portugalii. Rok temu Jan Christen popisał się świetnym atakiem w końcówce z wyselekcjonowanej grupy. Tym razem możemy spodziewać się podobnego scenariusza.

Etap 3., 20 lutego: Vilamoura-Vilamoura (19,5 km)
Organizatorzy postawili tym razem na łatwiejszą walkę z czasem niż w ostatnich latach. Ten etap to właściwie dwa wyścigi – jeden o zwycięstwo etapowe, drugi o klasyfikację generalną.

Etap 4., 21 lutego: Albufeira-Lagos (182,1 km)
Przedostatni odcinek wyścigu jest podobny do pierwszego. Kolarze napotkają pagórkowaty teren, który nie powinien wyrządzić większej szkody najszybszym zawodnikom i powinno dojść do finiszu z dużej grupy.

Etap 5., 22 lutego: Faro-Alto do Malhão (153,1 km)
Rok temu na Alto do Malhão (2,5 km; 9,8%) Jonas Vingegaard przypieczętował triumf w całym wyścigu. Różnica będzie jednak zasadnicza. W poprzedniej edycji zawodnicy wjeżdżali na szczyt pojedynczo, tym razem będzie to etap ze startu wspólnego. To etap, gdzie wyścig powinien się ostatecznie rozstrzygnąć, o ile różnice w klasyfikacji generalnej nie będą spore.

Faworyci klasyfikacji generalnej
Lista startowa tegorocznej edycji może i nie jest w takim stopniu naszpikowana gwiazdami (brak między innymi obrońcy tytułu – Jonasa Vingegaarda), co rok temu, ale to nie oznacza, że nie będzie tutaj mocnych kolarzy. Na czoło wysuwa się trójka, która powinna powalczyć o zwycięstwo w całej imprezie. Jako pierwszego warto wymienić João Almeidę (UAE Team Emirates-XRG). Portugalczyk rodzimy wyścig traktuje jako punkt przygotowań do majowego Giro d’Italia, ale z pewnością ostrzy sobie zęby na zwycięstwo przed swoimi kibicami. Przeszkodzić w tym będzie chciał mu na pewno Juan Ayuso (Lidl-Trek). Wydarcie zwycięstwa byłemu koledze z drużyny byłoby dla krnąbrnego Hiszpana czymś w rodzaju słodkiej zemsty. W myśl zasady mówiącej, że „gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta” na starcie stanie Florian Lipowitz (Red Bull–BORA-hansgrohe). Z drugiego szeregu o poprawienie piątej lokaty sprzed roku postara się Maximilian Schachmann (Soudal Quick-Step). Podjąć rękawicę ponadto powinni spróbować zawodnicy INEOS Grenadiers – Oscar Onley oraz Thymen Arensman, a także kolarze Decathlon CMA CGM Team – rozpoczynający ściganie w tym sezonie Paul Seixas oraz mający już w swoim dorobku triumf w Tour de la Provence Matthew Riccitello.
Faworyci sprintu
Obecność nieco łatwiejszych odcinków na trasie tegorocznego Volta ao Algarve przyciągnęła szybkich kolarzy na start wyścigu. Do rywalizacji przystąpi objawienie minionego lata – Jordi Meeus (Red Bull–BORA–hansgrohe). W ślad za nim ruszą Jasper Philipsen (Alpecin–Premier Tech), Paul Magnier (Soudal Quick-Step), Pascal Ackermann (Team Jayco AlUla) oraz przeżywający ciężkie chwile w ostatnim roku Arnaud de Lie (Lotto Intermarché).
Transmisje
Wyścig będzie transmitowany na żywo w Eurosporcie 2 codziennie po zakończeniu relacji z Vuelta a Andalucia, ok. godz. 16:00. Zawody będzie można także oglądać za pośrednictwem platformy HBO Max.
Lista startowa:
Data powered by FirstCycling.com





![Juan Ayuso i Paul Magnier po 4. etapie Volta ao Algarve [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/02/Paul-Magnier-Algarve-2026-218x150.jpg)



