Fot.: Setmana Ciclista Valenciana - Volta Comunitat Valenciana Fémines

Zaplanowany na sobotę (14 lutego) trzeci odcinek kobiecego wyścigu Setmana Ciclista Valenciana 2026 nie dojdzie do skutku. Jest to spowodowane złymi warunkami pogodowymi oraz pomarańczowym alarmem.

Drugi etap hiszpańskiej etapówki wygrała Cat Ferguson (Movistar Team), a na 6. miejscu finiszowała Agnieszka Skalniak-Sójka (CANYON//SRAM zondacrypto). Liderką klasyfikacji generalnej pozostała jednak Demi Vollering (FDJ United – SUEZ). Panie miały wrócić do rywalizacji w sobotę, ale jak się okazuje, nie będzie to możliwe. Zadecydowała prognoza pogody oraz lokalne ostrzeżenia. Organizatorzy wydali w tej sprawie komunikat.

Z powodu prognozy pogody na jutro, 14 lutego, oraz pomarańczowego alarmu […] z powodu silnych porywów wiatru, których można się spodziewać w prowincji Alicante: 3. etap kobiecego wyścigu Setmana Ciclista Valenciana, między Agost a La Nucíą, nie odbędzie się. Jest to wspólna decyzja, podjęta w porozumieniu z drużynami, zawodnikami, przedstawicielami bezpieczeństwa, przedstawicielami opinii publicznej i polityki, Guardia Civil oraz przewodniczącym komisarzy, reprezentującym UCI. To bardzo trudna decyzja, ale podjęliśmy ją, aby zagwarantować bezpieczeństwo zawodnikom i wszystkim uczestnikom wyścigu […] Bezpieczeństwo jest i zawsze będzie naszym priorytetem. Wyścig zostanie wznowiony w niedzielę 4. i ostatnim etapem, między Sagunt a Walencją

– czytamy w opublikowanym komunikacie.

Tak, jak napisano w komunikacie. Do rozegrania pozostanie zatem zaledwie jeden odcinek i wiele wskazuje na to, że z końcowego triumfu będzie mogła się cieszyć Demi Vollering. Trzeba jednak pamiętać o tym, że bezpieczeństwo zawodników i zawodniczek zawsze powinno być stawiane na pierwszym miejscu, więc decyzja o odwołaniu etapu, w zaistniałych okolicznościach, jest rozsądna. W niedzielę panie będą miały do pokonania 117 kilometrów, a po drodze przyjdzie im się zmierzyć z premią górską 2. kategorii – Port de l’Oronet (5,4 km ; 4,9%).

Poprzedni artykułRobin Orins potrącony podczas treningu
Następny artykułVictor Langellotti wspomina Tour de Pologne i docenia nowych kolegów [wypowiedź]
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze