Amerykańska formacja EF Education-EasyPost przekazała w piątek istotną wiadomość dotyczącą swojej przyszłości. Zespół oficjalnie ogłosił, że poszukuje drugiego sponsora tytularnego, który dołączy do firmy EF i pomoże w dalszym rozwoju projektu. Jonathan Vaughters, dyrektor EF Education-EasyPost, podkreślił, że sytuacja, w której stabilny partner o takim prestiżu otwarcie zaprasza kolejny podmiot do współinwestowania, jest w zawodowym peletonie zjawiskiem niezwykle rzadkim.
Decyzja o publicznym otwarciu ofert ma umożliwić drużynie nawiązanie finansowej walki z największymi potęgami kolarstwa, takimi jak UAE Team Emirates-XRG czy Red Bull-BORA-hansgrohe. W obliczu dynamicznego wzrostu budżetów w WorldTourze, który nastąpił w ciągu ostatniej dekady, EF chce pozyskać środki pozwalające na skuteczną rywalizację o najwyższe cele.
Nasz sport zmienił się diametralnie w ciągu ostatnich dwóch dekad. Budżety zespołów World Tour wzrosły do nienotowanych wcześniej poziomów. Dostrzegamy ogromną szansę we współpracy z nowym partnerem, który podziela naszą wizję i wartości, pozwalając nam jednocześnie zachować unikalną tożsamość zespołu
– wyjaśnia Vaughters.
Ambicje zespołu są jasno sprecyzowane. Dzięki dodatkowym inwestycjom formacja planuje w ciągu najbliższych trzech lat zbudować skład zdolny do triumfu w Tour de France Femmes. Długofalowy plan zakłada natomiast walkę o zwycięstwo w męskim Tour de France w perspektywie dziesięciu lat, najlepiej przy udziale wychowanków z własnej akademii kolarskiej.









W żadnym sporcie nie powinno być zasady „sky is the limit”. Ciężko rywalizować z drużyną sponsorowaną przez UAE albo jakiś gigantów naftowych…
Zespoły powinny mieć określone górne granice na wszelakie wydatki.
I pokazywać zeznania podatkowe czy tam wszystkie koszty prowadzenia działalności i tyle.