Przerwa zimowa nie należała do najłatwiejszych dla Sama Bennetta (Pinarello-Q36.5). U Irlandczyka zdiagnozowano arytmię serca, która wyłączyła go z przygotowań do sezonu. Kolarz przeszedł w listopadzie operację ablacji serca, dzięki której wrócił niedawno do treningów, a o swoich problemach opowiedział na łamach Irish Independent.
35-letni sprinter podpisał latem kontrakt z Pinarello-Q36.5, gdzie będzie częścią trzonu składu szwajcarskiej formacji. Pierwotnie, Bennett miał rozpocząć sezon podobnie jak większość światowego peletonu, w styczniowych i lutowych wyścigach etapowych, które są pełne okazji dla sprinterów liczących na kolejne triumfy. Wiadomo już jednak, że problemy zdrowotne przeszkodziły mu w przygotowaniach do tegorocznej kampanii oraz uniemożliwią zimowe starty.
W rozmowie z Irish Indepedent kolarz wyjawił kulisy jego problemów z sercem. Podczas którejś z listopadowych nocy obudził się z palpitacjami serca, a nazajutrz poinformował o fakcie drużynowych lekarzy. Pierwsze ślady problemów pojawiły się już jednak podczas jesiennych treningów:
Pod koniec ostatniego roku, nie radziłem sobie najlepiej i nie mogłem zrozumieć dlaczego tak się dzieje. Powróciłem do treningów i doczekałem się niemałych sensacji przez pierwsze trzy dni. Pomyślałem sobie, wow, faktycznie jestem bez formy! Leżąc w łóżku tamtej nocy doznałem palpitacji czy bólu w klatce piersiowej. Czułem, jak rośnie moje tętno, a to, że nie wiedziałem czemu tak się dzieje, nie pomagało
– powiedział Sam Bennett.
Kolarz skonsultował się z lekarzami, aż ostatecznie podjął decyzję o przeprowadzeniu operacji ablacji serca, którą przeszedł 18 listopada. Właściwie aż do teraz Irlandczyk brał leki rozrzedzające krew, przez co nie trenował. W ostatnich dniach Bennett mógł w końcu powrócić na szosę i planuje jak najszybciej wrócić do rywalizacji:
Myślałem, że lepiej będzie o tym opowiedzieć zanim ludzie zaczną pytać gdzie jest Sam Bennett, czemu się nie ściga, co się dzieje? Nie zaplanowałem nic konkretnego, ale też nie chcę zlekceważyć tego okresu. Ażeby pozostać w dobrej formie i dyscyplinie, w mojej głowie chciałbym powrócić mniej więcej pod koniec marca, ale mogę zrobić tylko tyle, na ile pozwala mi moje ciało
– skomentował Irlandczyk.
Pinarello-Q36.5 wydało oświadczenie prasowe dotyczące sytuacji Sama Bennetta. W wystosowanym tekście możemy się dowiedzieć, że sprinter pojawił się na niedawnym obozie treningowym, gdzie miał zindywidualizowany program przygotowań, choć według zapewnień szwajcarskiej drużyn, nie znamy konkretnej daty powrotu do ścigania.









Tytuł może wprowadzać w błąd, ponieważ współczesna ablacja jest zabiegiem małoinwazyjnym. Ciężko nazwać to operacją serca, a bardziej zabiegiem przezskórnym.
Pozdrawiam