Wielkimi krokami zbliża się to, na co kolarscy kibice każdego roku czekają z ogromną niecierpliwością – Strade Bianche. Poznaliśmy już oficjalną trasę włoskiego wyścigu, który odbędzie się 7 marca. Jedno jest pewne – będzie nieco łatwiej.
W ostatnim czasie w przestrzeni medialnej pojawiły się liczne głosy, że trasa Strade Bianche staje się coraz trudniejsza i co za tym idzie, wyścig jest bardziej przewidywalny. Organizatorzy postanowili na to zareagować, przygotowując nieco łatwiejszą trasę na 2026 rok. Oto ona:

Jakie wnioski? W zeszłym roku panowie mieli do pokonania 213 kilometrów, natomiast w sezonie 2026 będą się ścigać na dystansie 201 kilometrów. Ułatwienie dla niektórych kolarzy można znaleźć przede wszystkim na innej płaszczyźnie. Tym razem na kolarzy czekają „zaledwie” 64 kilometry szutru. Przypomnijmy, że w poprzedniej edycji trzeba było pokonać ponad 80 kilometrów szutru. Zdaniem wielu obserwatorów może to wpłynąć na ostateczne wyniki tegorocznej rywalizacji.
Najważniejsze zmiany dotyczą sektorów Serravalle (ponad 9 kilometrów po szutrze) oraz La Piana (blisko 6,5 km). W ogóle nie zobaczymy ich na trasie Strade Bianche 2026. Nie zabraknie za to dobrze znanego podjazdu Monte Sante Marie. W sezonie 2025 we włoskim wyścigu triumfował Tadej Pogačar (UAE Team Emirates – XRG), który zamierza bronić tytułu w 2026 roku.
Strade Bianche Donne 2026
Zaprezentowano również oficjalną trasę Strade Bianche Donne 2026 (7 marca). Panie będą miały do pokonania 131 kilometrów, z czego blisko 33 kilometry będą prowadzić po szutrze. W 2025 roku triumfatorką kobiecego wyścigu okazała się Demi Vollering (FDJ – United SUEZ).










