fot. Santos Tour Down Under

Niepokojące informacje docierają z Adelajdy. Z powodu wysokich temperatur, cała Australia Południowa jest zagrożona pożarami, które mogą wybuchnąć w najbliższy weekend, co stawia rozegranie Santos Tour Down Under do końca pod znakiem zapytania.

Informacje odnośnie zagrożenia przekazał Stuart O’Grady – dyrektor Santos Tour Down Under. Australijczyk przekonuje, że dyrekcja imprezy cały czas monitoruje sytuację i jest w kontakcie z władzami regionu. Sytuacja niestety jest bardzo poważna.

UCI wdrożyło protokół pogodowy, ale nie słyszałem o żadnym wyścigu, który zostałby odwołany z powodu upału. Oczywiście istnieją różne przepisy dotyczące upału, jak i jego pomiaru. Jeśli wystąpi ekstremalne zagrożenie pożarowe, gdy będziemy przejeżdżać przez Willunga Hill, etap zostanie odwołany.

Mierzenie się ze skutkami pożarów nie jest niczym nowym dla organizatorów wyścigu. Przed pięcioma laty Santos Tour Down Under przebiegał po terenie, który został nawiedzony przez pożary, które nie należą do rzadkości w styczniu w Australii. Sytuacja wówczas została opanowana jeszcze przed wyścigiem. O’Grady więc zachowuje spokój.

Upały i pożary to nie jest nic szczególnego i niespotykanego w Australii w styczniu. Sądzę, że kolarze przyjeżdżając do Australii nie powinni spodziewać się niczego innego niż upałów. To profesjonaliści i to dotyczy zarówno Pań, jak i Panów. I kobiety, i mężczyźni są gotowi na wszystko

— zakończył 52-latek urodzony właśnie w Adelajdzie.

Miejmy nadzieję, że pogoda nie pokrzyżuje planów organizatorom i wyścig Santos Tour Down Under (20-25.01) uda się rozegrać do końca w dobrych, a przede wszystkim w bezpiecznych warunkach.

Poprzedni artykułFabio Jakobsen: „Wciąż jestem głodny sukcesów”
Następny artykułSantos Tour Down Under 2026: Tobias Lund Andresen z 1. zwycięstwem w World Tourze
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze