fot. Santos Women's Tour Down Under

19 października był dniem kiedy ostatni raz widzieliśmy artystki na rowerach podczas wyścigu cyklu UCI Women’s World Tour. Odliczanie do kolejnego przedstawienia dobiegło końca. Nadchodzi dzień rozpoczęcia nowego rozdziału. Santos Women’s Tour Down Under 2026 czas zacząć!

Santos Women’s Tour Down Under może i nie ma tak długiej historii co męski odpowiednik, ale już zdążyło zapisać się w historii kobiecego kolarstwa. W tym roku upływa równe 10 lat od chwili, kiedy dyrektor wyścigu po raz pierwszy pomachała zawodniczkom inicjując start zawodów. Impreza rozgrywana od 2016 nie była czymś zupełnie nowym w Australii, jeśli chodzi o kobiece ściganie. Wcześniej rozgrywano popularne w tym kraju serie wyścigów, które były traktowane jako dodatek do męskiego Tour Down Under. W końcu, na fali wzrostu popularności kobiecego kolarstwa zadano sobie pytanie: dlaczego by nie stworzyć kobiecego wyścigu etapowego na wzór imprezy dla panów? Na realizację tego zamysłu nie trzeba było długo czekać.

Od samego początku rozgrywania wyścigu, zdecydowanie prym wiodły gospodynie – na 9 dotychczas rozegranych edycji okazały gościnność jedynie dwukrotnie – przed rokiem oraz w 2020 roku.

Pogoda

Paniom przyjdzie się ścigach w 30-stopniowym upale przez całe 3 dni. Zgodnie z prognozami, bardzo wysokie jest prawdopodobieństwo bezchmurnego nieba, co niewątpliwie może mieć wpływ na dyspozycję zawodniczek.

Trasa

Dziesiąta, jubileuszowa edycja wyścigu zostanie rozegrana w dniach 17-19 stycznia. Wzorem ubiegłego roku zawodniczki spędzą na trasie 3 dni. Tym razem całość będzie liczyć 394 kilometrów i będzie to najdłuższa trasa w historii wyścigu.

Etap 1. (17 stycznia): Willunga – Willunga (137,4 km)

Organizatorzy postanowili rozpocząć wyścig od mocnego uderzenia. Panie przystąpią do rywalizacji u podnóża słynnego Willunga Hill, które zazwyczaj było punktem kulminacyjnym męskiego wyścigu. Zawodniczki także znajdą się na tym podjeździe, ale trzykrotnie pokonają krótki, niełatwy (średnia 4,2%, max. 5,9%) 475-metrowy odcinek. Na nim też umiejscowiona jest meta etapu, który może nieco ustawić klasyfikację generalną.

Stage Profile - Mens Stage 5

Etap 2. (18 stycznia): Magill – Paracombe (130,7 km)

Drugi dzień rywalizacji, to poza bardzo ciężkim początkiem, jazda po pofałdowanym terenie. Na zawodniczki czeka pięć kategoryzowanych podjazdów. Mimo tego nie należy zaliczać tego etapu jako typowego dla góralek. O zwycięstwo raczej powinny powalczyć bardziej agresywne kolarki po ataku w końcówce.

Stage Profile - Womens Stage 2

Etap 3. (19 stycznia): Norwood – Campbelltown (126,5km)

Ostatni akcent to szansa dla tych, które będą chciały coś zmienić w klasyfikacji generalnej. Po 100 raczej spokojnych kilometrach przed zawodniczkami „wyrośnie” 434-metrowy podjazd pod Corkscrew Road (śr. 9,7%, max. 16,2%). Panie pokonają go dwukrotnie, po czym nastąpi zjazd do mety w Campbelltown. Atak na tej sekwencji może odwrócić losy wyścigu.

Stage Profile - Womens Stage 3

Faworytki

Na starcie nie zabraknie obrończyni tytułu Noemi Rüegg (EF Education-Oatly). Szwajcarka właśnie na Willunga Hill przed rokiem rozstrzygnęła losy rywalizacji i w tym sezonie z pewnością marzy o powtórce. W tym przeszkodzić będzie jej chciała z pewnością trzykrotna zwyciężczyni imprezy – Amanda Spratt (Lidl-Trek), która stanie na starcie po raz ostatni w karierze. Australijka ostatni raz zwyciężała w 2019 roku, ale ściganie na swoim terenie zawsze wyzwala dodatkowe siły. Warto zwrócić uwagę także na Mavi Garcię (UAE Team ADQ). 42-latka w ubiegłym sezonie wywalczyła chociażby etap na Tour de France oraz brązowy medal na Mistrzostwach Świata. Oczy polskich kibiców będą skierowane na Dominikę Włodarczyk (UAE Team ADQ) oraz Martę Lach (Team SD Worx-Proxtime).

Transmisje

Wszystkie etapy, podobnie jak w roku ubiegłym, będą transmitowane przez Eurosport wyłącznie w Maxie / Playerze. Transmisje z angielskim komentarzem zaplanowane są każdego dnia od 1:30 do około 5:00.

Lista startowa:

Data powered by FirstCycling.com

Poprzedni artykułSepp Kuss: „Chciałbym wygrać etap na Giro”. Możliwy udział w trzech wielkich tourach
Następny artykułAlly Wollaston otwiera sezon zwycięstwem w Santos Women’s Tour Down Under, Marta Lach szósta!
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze