Wielkimi krokami zbliżają się mistrzostwa świata w kolarstwie przełajowym w Hulst. Męski wyścig zaplanowano na 1 lutego 2026 roku, ale czy na liście startowej pojawi się Wout van Aert? Tego wciąż nie wiemy, a ostateczna decyzja ma zapaść w ciągu najbliższych 2 tygodni.
Puchar Świata w kolarstwie przełajowym trwa w najlepsze, ale wszyscy sympatycy tej odmiany kolarstwa czekają oczywiście na mistrzostwa świata. To główny cel sezonu dla wielu zawodników, w tym m.in. dla Mathieu van der Poela. Czy na tej imprezie Holendrowi przyjdzie rywalizować z Woutem van Aertem? Istnieje takie prawdopodobieństwo, ale ostateczną decyzję poznamy dopiero za 2 tygodnie. W rozmowie z Het Laatste Nieuws opowiadał o tym selekcjoner reprezentacji Belgii – Angelo De Clercq.
Nie jest to całkowicie wykluczone. Wout jest dla nas ważny nie tylko pod kątem sportowym, ale też jako inspiracja dla młodzieży. Zapisuję jego nazwisko przy każdym wyborze, którego dokonuję. W okolicach mistrzostw Belgii lub tuż po nich stanie się jasne, co z nim będzie
– mówi Angelo De Clercq.
Duże znaczenie w tym zakresie będzie miało nie tylko podejście samego zawodnika, ale też jego drużyny – Team Visma | Lease a Bike. Jeśli ekipa wyrazi zgodę na jego start, Belg prawie na pewno uda się na przełajowe mistrzostwa świata i powalczy tam o jak najlepszy wynik. Na razie jednak musimy uzbroić się w cierpliwość.








