fot. EF Education-Oatly

Magdeleine Vallieres (EF Education-Oatly) stała się jedną z czołowych postaci kobiecego peletonu, jednak wymagało to wielu poświęceń. Mistrzyni świata opowiedziała o swoich traumatycznych doświadczeniach związanych z niezdrową dietą, do której zmuszał ją trener, gdy wciąż była juniorką.

Kanadyjka przebojem wdarła się do elity kobiecego kolarstwa, za sprawą jej fenomenalnego triumfu na tegorocznych Mistrzostwach Świata. Nowa właścicielka tęczowej koszulki przeszła długą drogę do tego sukcesu, choć wciąż jest młodą i względnie niedoświadczoną zawodniczką. W rozmowie z L’Equipe opowiedziała o swojej juniorskiej przeszłości w drużynie WCC Team, w której wspomniała o katorżniczych warunkach szkolenia, wśród których znalazło się chociażby znęcanie psychiczne:

W tamtych czasach nie znałam nawet podstaw i nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak ważne jest jedzenie wystarczającej ilości jedzenia, gdy dużo się trenuje. Nasz trener wspominał nam, że jesteśmy grube oraz że powinnyśmy schudnąć. Szantażował nas z tym jedzeniem, mówił często, że jeśli zjemy konkretne rzeczy, będziemy musiały biegać za samochodem technicznym. Gdy każdego poranka ktoś łapie cię za brzuch, tylko po to, żeby pokazać, że jesteś według niego gruba, w pewnym momencie wchodzi ci to do głowy

– opowiedziała o swoim przykrym doświadczeniu Magdeleine Vallieres.

Zawodniczka zmagała się z niedożywieniem przez większość swojej kariery. W pewnym momencie, praktyki niewymienionego z nazwiska trenera spowodowały, że Kanadyjka popadła w obłęd:

Zakazywałam sobie wielu rzeczy; mówił nam, że nie możemy jeść nic z cukrem, kiedy to potrzebowałyśmy go w sporych ilościach. Jadłam więcej sałatek niż czegokolwiek innego, ale nie pomogło mi to za bardzo, właściwie to nawet zaszkodziło.

– kontynuowała mistrzyni świata.

Oprócz niedożywienia, efektem tych skandalicznych metod okazały się częste choroby, brak wystarczającej siły i wytrzymałości, a jej miesiączka kompletnie zahamowała. Kanadyjce groziło nawet zachorowanie na osteoporozę. Kwestie kobiecej fizjologii stały się istotnym tematem w kobiecym sporcie, również za sprawą wypowiedzi Demi Vollering.

W przypadku Vallieres, sytuacja związana z jej ciałem uległa znacznej poprawie po odejściu z drużyny oraz transferze do developmentu EF Education-Oatly, czyli EF Education-Tibco-SCB. Kolarka wspomniała jednak, że dopiero ostatnie dwa lata jej kariery, to faktyczne odwrócenie złych praktyk z przeszłości:

Właściwie rok zajęło mi zbudowanie poprawnego nastawienia w kontekście odżywiania. Anna, dietetyczka naszej drużyny, mówiła mi, że unormowanie mojego cyklu menstruacyjnego to absolutny priorytet, czego również chciałam. Wiedziałam, że to co się ze mną dzieje, nie jest normalne

– wspomniała kolarka.

Historia Magdeleine Vallieres (EF Education-Oatly) ma swój szczęśliwy koniec. 24-latka przywróciła swoje ciało do normy tuż przed Tour de France, a na znak przebycia tej trudnej drogi, zjadła z koleżankami z drużyny symboliczne ciasto. Kto wie, czy jej wygrana na Mistrzostwach Świata nie jest początkiem wielu sukcesów, a ona sama wykorzystuje swoją teraz już nieco większą platformę, do otworzenia dyskusji w kontekście wagi i kobiecej fizjologii w sporcie. Rozmowę z francuskim dziennikiem skwitowała słusznym apelem:

Bycie chudym po to, by wygrać, nie jest najlepszym przykładem dla przyszłego pokolenia. To niepoprawne. Moje doświadczenie nauczyło mnie tego, że aby osiągać dobre rezultaty, trzeba przede wszystkim być zdrowym!

– podsumowała Magdeleine Vallieres.

Poprzedni artykułVuelta a España 2026: Grischa Niermann i Steven Kruijswijk oceniają trasę
Następny artykułNie żyje Michele Dancelli, zwycięzca Mediolan – San Remo z 1970 roku
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze