foto: Soudal Quick-Step

Był Remco Evenepoel, nie ma Remco Evenepoela – Soudal Quick-Step w ostatnich latach tworzył zespół wokół swojej belgijskiej gwiazdy, a teraz musi poradzić sobie bez 25-letniego mistrza olimpijskiego. Dla formacji tej będzie to jednak 24. rok na obecnej licencji, a zatem można być pewnym, że tak doświadczony zespół pokona i tę zmianę i wciąż pozostanie jedną z czołowych ekip świata.

Od samego początku swojej działalności Soudal Quick-Step jest jedną z najlepszych drużyn w kolarskim peletonie. Przez większość tego okresu belgijski zespół słynął głównie z sukcesów w klasykach oraz podczas sprinterskich batalii, aczkolwiek w ostatnich latach nastąpił pewien zwrot – za sprawą Remco Evenepoela postawiono także na walkę o klasyfikacje generalne największych wyścigów, czego efektem był m.in. triumf w Vuelta a España i podium Tour de France. 25-letni mistrz olimpijski tej zimy zdecydował się jednak zmienić barwy klubowe, ba, uczynił to jeszcze przed wypełnieniem kontraktu zostając wykupionym przez Red Bull – BORA – hansgrohe. Tym samym zespół zarządzany przez Jurgena Foré musi poradzić sobie w nowej rzeczywistości – w składzie pozostała część pomocników sprowadzanych dla Remco Evenepoela, ale brakuje teraz lidera na poziomie Belga. Z drugiej jednak strony cały czas Soudal Quick-Step dysponuje genialnymi sprinterami, a także stara się odbudować w klasykach – zespół ten bez wątpienia znajdzie sposób by cały czas pozostać w światowej czołówce, tak jak miało to miejsce także i w sezonie 2025, którego podsumowanie znajdą Państwo pod tym linkiem.

Jeśli chodzi o transfery, to poza wspomnianym już Remco Evenepoelem, z Soudal Quick-Step odchodzą także Mattia Cattaneo, Luke Lamperti, Pieter Serry, James Knox, Josef Černý, Jordi Warlop i Antoine Huby. Nowymi nabytkami są z kolei Jasper Stuyven, Dylan van Baarle, Alberto Dainese, Filippo Zana, Steff Cras, Fabio Van den Bossche i Jonathan Vervenne. Jedni odchodzą, inni przychodzą, ale solidna jakość cały czas pozostaje i tak podsumowałbym tegoroczne, bez wątpienia niełatwe dla tej ekipy, okienko transferowe.

Główne gwiazdy Soudal Quick-Step na sezon 2026:

a) na klasyfikacje generalne wyścigów wieloetapowych:

Choć zespół stracił swojego podstawowego lidera, to w ostatnich latach skład zasiliło na tyle wielu górali, że przynajmniej część z nich może przejąć rolę Remco Evenepoela i samemu rozpocząć walkę o najwyższe cele. Już ostatnio coraz częściej osobny kalendarz startów miał sprowadzany do wspierania Belga 36-letni Mikel Landa, który stracił sporą część sezonu 2025 po poważnej kontuzji z Giro d’Italia. Bez wątpienia Bask w szczytowej formie może powalczyć o czołową „5” wielkiego touru – pytanie tylko, czy ten jest w stanie jeszcze raz stać się najlepszą wersją siebie.

Blisko czołowej „10” wielkiego touru w ostatnich latach byli za to 23-letni Junior Lecerf oraz o 6 lat starszy Steff Cras. Ta dwójka bez wątpienia może ponownie próbować walki o klasyfikacje generalne trzytygodniówek, zaś w mniejszych wyścigach wysoko kręcić mogą się m.in. Ethan Hayter, Valentin Paret-Peintre, Maximilian Schachmann, Filippo Zana, Ilan Van Wilder, Mauri Vansevenant czy Pepijn Reinderink.

b) na sprinty:

Soudal Quick-Step bez wątpienia może mocno żałować, że organizatorzy coraz częściej decydują się na utrudnianie tras ograniczając tym samym liczbę etapów i wyścigów dedykowanych klasycznym sprinterom. Tych bowiem w szeregach belgijskiej ekipy wciąż znajdziemy kilku, a dwóch z nich to obecnie jedne z największych gwiazd światowego peletonu. 33-letni Tim Merlier oraz o 12 lat młodszy Paul Magnier w tym roku odnieśli w sumie aż 35 zawodowych zwycięstw – tylko 3 całe zespoły mogły się pochwalić większą liczbą sukcesów niż duet z Soudal Quick-Step. W wygranych tego pierwszego ogromną rolę odgrywa od dłuższego czasu Bert Van Lerberghe, który wyrósł na jednego z najlepszych rozprowadzających w obecnym peletonie.

Warto też zwrócić uwagę na pozyskanie przez Soudal Quick-Step nowego sprintera – jest nim 27-letni Alberto Dainese. Włoch ma już w dorobku kilka ciekawych triumfów, a jednocześnie trzeba pamiętać, że zwykle szybcy kolarze w barwach tego zespołu wykręcali liczby, jakich potem nie potrafili powtórzyć nigdzie indziej – czy i forma Alberto Dainese nagle wystrzeli? Jeśli nie, to w razie czego w odwodzie jest jeszcze 24-letni Warre Vangheluwe, który w 2024 roku wygrał jeden z etapów Tour of Guanxi.

c) na klasyki:

Soudal Quick-Step chce powrócić do walki o najwyższe cele w północnych klasykach, aczkolwiek bez wątpienia nie będzie to prosty proces. Największe gwiazdy światowego peletonu mają podpisane długie kontrakty, a ich pozyskanie nie będzie łatwe. Mimo to już tej zimy udało się zatrudnić kilku ciekawych kolarzy, a tym najlepszym wydaje się być marzący o powrocie do liderowania Jasper Stuyven. Mający w swoim dorobku wygrany monument Belg ostatnimi czasy był przede wszystkim przybocznym Madsa Pedersena, a mimo to potrafił być w tym roku 5. w Ronde van Vlaanderen i E3 Saxo Classic. Co 33-latek pokaże, gdy to na niego pojedzie zespół? Jestem tego bardzo ciekawy.

Drugim szukającym odbudowy w nowych barwach kolarzem będzie Dylan van Baarle. 33-letni Holender w przeszłości wygrał m.in. Paryż-Roubaix, ale ostatnio trapiło go sporo pecha, a wyniki były rozczarowywały. W podobnej sytuacji jest także pozostający na kolejny rok w belgijskiej ekipie 34-letni Yves Lampaert. Poza tym skład Soudal Quick-Step na północne klasyki tworzyć mogą tacy kolarze jak Casper Pedersen, Laurenz Rex, Dries Van Gestel, Gil Gelders czy nawet Paul Magnier, który na co prostszych trasach potrafi włączyć się do walki o wygrane.

Jeśli chodzi o nieco trudniejsze jednodniówki, czyli te rozgrywane m.in. w Ardenach bądź we Włoszech, to tam do głosu dojść mogą tacy kolarze jak Maximilian Schachmann, Ethan Hayter, Mauri Vansevenant, Junior Lecerf, Andrea Raccagni Noviero czy nawet Filippo Zana. Być może ta grupa nie przyniesie wielu zwycięstw, ale bez wątpienia nie będzie można ich ignorować podczas rywalizacji.

d) na czasówki:

W szeregach Soudal Quick-Step znajdziemy m.in. niespodziewanego brązowego medalistę tegorocznych Mistrzostw Świata w jeździe indywidualnej na czas, którym został Ilan Van Wilder. Ponadto barw ekipy bronić będzie aktualny mistrz Europy do lat 23 w tej specjalności, czyli Jonathan Vervenne, a także jeżdżący w tym roku naprawdę świetne czasówki, 4. podczas Mistrzostw Europy Ethan Hayter oraz mający w swoim dorobku niejedną wygraną czasówkę Maximilian Schachmann. Jakości w tej materii Soudal Quick-Step nie można zatem odmówić.

e) na górskie etapy:

Jestem niezwykle ciekaw tego, czy pod nieobecność Remco Evenepoela zespół postawi na walkę o klasyfikacje generalne przy pomocy jego dotychczasowych pomocników, czy też jednak większość z nich skupi się na polowaniu na etapy. W tym drugim scenariuszu o triumfy bić się mogą tacy kolarze jak Valentin Paret-Peintre, Filippo Zana, Mikel Landa czy Ilan Van Wilder, a być może swoje 3 grosze dołożą także Junior Lecerf, Pepijn Reinderink, Gianmarco Garofoli, Maximilian Schachmann, Steff Cras czy Louis Vervaeke.

f) kolarze, na których warto zwrócić uwagę:

Od kilku sezonów naprawdę świetnego nosa do wybierania właściwych odjazdów ma 28-letni Pascal Eenkhoorn. Grupy z Holendrem często dojeżdżają na czele do mety, a ten wówczas walczy o wygrane czy to na etapach, czy też w wyścigach jednodniowych. Bez wątpienia widząc jego nazwisko w czołówce warto zatem zwrócić na niego uwagę – 28-latka stać zarówno na solową próbę w końcówce, jak i walkę na finiszu z takiej akcji.

Drugim zawodnikiem, który mnie niezwykle ciekawi, jest 22-letni Martin Svrček. Młody Słowak, niegdyś okrzykiwany mianem wielkiego talentu, ma bardzo dziwny dorobek – przez całe sezony nie osiągał bowiem za wiele, ale gdy przychodziły mistrzostwa świata, to wśród orlików potrafił wywalczyć rok po roku srebro i brąz. Teraz jednak Martin Svrček żegna się z tą kategorią wiekową, zatem pojawia się pytanie – co teraz będzie jego nową specjalnością? Czy 22-latek zdoła się wybić, czy też przepadnie na dobre?

Skład drużyny Soudal Quick-Step na sezon 2026:

🇧🇪 – Tim Merlier, Jasper Stuyven, Ilan Van Wilder, Yves Lampaert, Junior Lecerf, Mauri Vansevenant, Jonathan Vervenne, Laurenz Rex, Steff Cras, Bert Van Lerberghe, Louis Vervaeke, Gil Gelders, Dries Van Gestel, Warre Vangheluwe, Fabio Van den Bossche, Ayco Bastiaens
🇮🇹 – Filippo Zana, Alberto Dainese, Andrea Raccagni Noviero, Gianmarco Garofoli
🇳🇱 – Dylan van Baarle, Pascal Eenkhoorn, Pepijn Reinderink
🇫🇷 – Paul Magnier, Valentin Paret-Peintre
🇪🇸 – Mikel Landa
🇬🇧 – Ethan Hayter
🇩🇪 – Maximilian Schachmann
🇩🇰 – Casper Pedersen
🇸🇰 – Martin Svrček

Podsumowanie

Czy Soudal Quick-Step będzie w 2026 roku równie mocne co w poprzednich latach? Moim zdaniem belgijska ekipa mocno odczuje odejście swojej największej gwiazdy, aczkolwiek nie będzie to drastyczna zmiana. Belgijski zespół powinien pozostać w okolicach 5. miejsca w rankingu UCI, a także ponownie stanąć na podium pod kątem zwycięstw – fantastyczny duet sprinterów powinien bowiem ponownie regularnie sięgać po wygrane. Do tego dochodzą bardzo doświadczeni i solidni klasykowcy, nieźli górale oraz sporo talentów. Finalnie wystawiam zatem wysoką „ósemkę” i jestem dość spokojny o to, że akurat w przypadku tej drużyny ewentualny odchył od takiej noty będzie niewielki.

Ocena potencjału ekipy Soudal Quick-Step na sezon 2026: 8/10
Poprzedni artykułKolarz roku 2025 Redakcji Naszosie.pl: Isaac del Toro i Paula Blasi najlepsi w kategorii do lat 23
Następny artykułEnric Mas: „Chciałem trochę przerwy od ścigania we Francji”
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Grzegorz M.
Grzegorz M.

Ten zespół zawsze mi się kojarzył z klasykami. Odejście Remco wyjdzie im na dobre.