Foto: Uno-X Mobility

33-letni Asbjørn Kragh Andersen oraz o niemal 2 dekady starszy Michael Blaudzun zostaną nowymi dyrektorami sportowymi w Uno-X Mobility. Zespół przedstawia ich jako poszerzenie głębi sztabu, a w przypadku młodszego z dwójki Duńczyków, także stworzenie łącznika pomiędzy kolarzami a resztą pracowników.

Uno-X Mobility po awansie na szczebel UCI World Tour poszerza swoją grupę dyrektorów sportowych, a ich nowymi pracownikami zostaną 33-letni Asbjørn Kragh Andersen oraz 52-letni Michael Blaudzun. Dla obu Duńczyków, którzy w przeszłości z sukcesami ścigali się w zawodowym peletonie, nie będzie to pierwsza praca w tej roli, choć ich doświadczenie jest, co oczywiste, dość rozbieżne ze względu na różnicę wieku.

Asbjørn Kragh Andersen to starszy brat Sørena Kragha Andersena, aczkolwiek przygoda 33-letniego Duńczyka w kolarstwie zakończyła się już w 2022 roku. W jego dorobku znajdziemy triumfy w nieco mniejszych wyścigach, w tym np. na etapie Szlakiem Grodòw Piastowskich z sezonu 2014. Po przejściu na zawodową emeryturę Asbjørn Kragh Andersen został dyrektorem sportowym w Team Picnic PostNL, z którego przejdzie do Uno-X Mobility. Z racji na młody wiek i ściganie się przez lata z niektórymi spośród obecnych kolarzy norweskiej grupy, będzie on nie tylko częścią sztabu, ale i swoistym łącznikiem między nim a samymi zawodnikami.

Asbjørn zapewni nam bliższy kontakt z obecnym pokoleniem, ponieważ sam ścigał się z wieloma z naszych zawodników. Jest dość wyjątkowy w świecie dyrektorów sportowych, ponieważ jest bardzo młody, a już z pewnym doświadczeniem, co zawdzięcza dość wczesnemu przejściu na zawodową emeryturę. Asbjørn zapewni nam dodatkową głębię w wyścigach, zwłaszcza w klasykach, które od zawsze potrafił świetnie odczytywać

— powiedział Gabriel Rasch stojący na czele dyrektorów sportowych w Uno-X Mobility.

Nieco rozbratu w temacie pracy w tej roli miał za to 52-letni Michael Blaudzun. Duńczyk podczas swojej zawodowej kariery, która przypadła na przełom XX i XXI wieku, ścigał się m.in. dla Rabobanku i CSC ProTeam, a wśród jego sukcesów znajdziemy np. 5 tytułów mistrza kraju w elicie. Po przejściu na sportową emeryturę pracował wyłącznie w rodzimych ekipach, w tym przede wszystkim w Riwal Platform Cycling Team, które było w sezonie 2020 jego ostatnim pracodawcą w roli dyrektora sportowego na zawodowym poziomie.

Chcieliśmy, aby Michael dodał nam głębi w wielkich tourach, ale także w tygodniowych wyścigach etapowych, w których wcześniej nie braliśmy tak często udziału. Michael ma doświadczenie zarówno jako kolarz, jak i we wszystkich aspektach prowadzenia zespołu w przeszłości, co bez wątpienia będzie cenne dla naszej ekipy

— dodawał Gabriel Rasch.

Poprzedni artykułNaszosowa zapowiedź sezonu 2026: Uno-X Mobility
Następny artykułSezon 2026: Zmiany w kolarskim Pucharze Francji
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze