Jedną z bohaterek sezonu 2025 w polskim kolarstwie bez wątpienia była Magdalena Polańska. Nasza juniorka młodsza przeszła w tym roku do UKS Copernicus Toruń CCC – Akademii Michała Kwiatkowskiego, a w barwach tej ekipy była najlepszą polską zawodniczką w tej kategorii wiekowej, czego zwieńczeniem były tytuły mistrzyni kraju czy medal EYOF. Po sezonie udało mi się porozmawiać z młodą kolarką nie tylko o przeszłości, ale i ciekawie zapowiadającej się przyszłości.
Przed sezonem 2025 Magdalena Polańska zamieniła macierzystą Fundację Klub Kolarski Agnieszki Skalniak na UKS Copernicus Toruń CCC – Akademię Michała Kwiatkowskiego, w której z miejsca stała się jedną z najjaśniejszych postaci. Młoda kolarka w tym roku m.in. wygrała Ogólnopolską Olimpiadę Młodzieży, czyli swoiste mistrzostwa Polski dla juniorek młodszych, zarówno w jeździe indywidualnej na czas, jak i w wyścigu ze startu wspólnego. W tej pierwszej dyscyplinie Polka zdobyła także srebrny medal EYOF, czyli Olimpijskiego Festiwalu Młodzieży Europy. Dodatkowo do zdobytych przez nią tytułów dołączył pod koniec sierpnia także ten w Górskich Szosowych Mistrzostwach Polski. Jak swój sezon ocenia sama zawodniczka?
Wydaje mi się, że ten sezon pokazał mi bardzo dużo i jestem z niego bardzo zadowolona. To, co osiągnęłam w tym roku, nawet mi się nie śniło, nie marzyłam o takich sukcesach. Jestem wdzięczna za każdą chwilę tego sezonu, który dużo mnie nauczył i czuję się spełniona
— odpowiedziała Magdalena Polańska.
O ile jazda dla pierwszego klubu, często gdzieś blisko domu, jest takim naturalnym początkiem kariery w sporcie, tak w pewnym momencie trzeba ruszyć dalej – młoda Polka zrobiła to przed sezonem 2025, kiedy zdecydowała się przejść do toruńskiego Copernicusa. Teraz rusza jeszcze dalej, albowiem starty dla pomarańczowych będzie łączyła z ściganiem się za granicą w barwach holenderskiego Grouwels-Watersley R&D Road Team. Czy takim odważnym decyzjom nie towarzyszył strach?
Pewnie, że się boję i jest ten strach, ale poświęciłam na kolarstwo połowę swojego życia, więc chcę iść w to dalej, a to wymaga takich odważnych decyzji. Teraz przede mną nowe wyzwania, będę miała okazję jeździć w dużym peletonie, czego dotychczas nie zaznałam. Cele na sezon? Próbować, jeździć odważnie i dobrze się bawić
— jasno zadeklarowała młoda zawodniczka.
Za Magdaleną Polańską pierwsze zgrupowanie w Grouwels-Watersley R&D Road Team, podczas którego miała okazję poznać dość liczny skład holenderskiej formacji, która uchodzi obecnie za najlepszą kobiecą akademię dla zawodniczek do lat 19. Jakie to było przeżycie dla młodej kolarki?
Na pewno było ciężko, bo jednak język jest inny, ale było naprawdę fajnie – cieszyłam się czasem spędzonym z dziewczynami, podobało mi się i czekam na kolejne okazje do wspólnego trenowania oraz na sezon, by razem się ścigać
— kontynuowała Magdalena Polańska, która jednak nie będzie w nowych barwach osamotniona – ten sam zespół już od roku reprezentuje bowiem Maria Okrucińska. Czy to będzie pomocne w adaptacji w nowym klubie?
Marysia jest faktycznie moją przyjaciółką i trzymam się gdzieś blisko jej, ale jestem otwarta na to co przyniesie przyszłość – chciałabym poznawać nowych ludzi i zobaczyć co przyniesie przyszłość
— powiedziała zdobywczyni niejednego tytułu mistrzyni Polski w sezonie 2025.
Właśnie – podkreślam tytuły Magdaleny Polańskiej, ale jednocześnie warto pamiętać, że za tymi zwykle stoi nie tylko sam sportowiec, ale i ludzie, którzy go wspierali na drodze do nich. Komu młoda kolarka UKS Copernicus Toruń CCC chciałaby podziękować za pomoc w dotarciu do miejsca, w którym jest obecnie?
Na pewno chcę podziękować wszystkim, którzy mi pomagali od samego początku, czyli moim rodzicom, przyjaciołom, trenerom, fizjoterapeucie – każdy na różnym etapie dołożył coś od siebie i efektem tego był, tak mi się wydaje, naprawdę fajny sezon
— powiedziała Magdalena Polańska.
16-letnia zawodniczka wypowiadała się z jednej strony z pokorą, z drugiej zaś z odwagą i pozytywnym nastawieniem co do tego, co przyniesie przyszłość. Naszą rozmowę postanowiłem zatem zakończyć bardzo trudnym pytaniem o to jakie marzenie i cel stawia sobie na całą karierę kolarka toruńskiego Copernicusa?
Na całą karierę? Gdzieś na pewno jest ta myśl o zdobyciu koszulki mistrzyni świata. To są takie marzenia, które w mojej głowie są teraz nie do spełnienia, ale kto wie, może kiedyś to się faktycznie uda. Nie mogę się doczekać tego co przyniesie dalsza przygoda z kolarstwem!
— zakończyła z szerokim uśmiechem na twarzy Magdalena Polańska.
Z młodą zawodniczką miałem okazję porozmawiać przy okazji gali podsumowującej 2025 rok w wykonaniu całego UKS Copernicus Toruń CCC – Akademii Michała Kwiatkowskiego. W tym temacie warto przeczytać także przemówienie samego patrona tego klubu, które znajdą Państwo pod tym linkiem.
W Toruniu rozmawiał Jakub Jarosz.









