Już w najbliższy weekend odbędą się pierwsze zawody w ramach Przełajowego Pucharu Świata w sezonie 2025/26. Nim jednak to nastąpi, wielu czołowych kolarzy rywalizuje w innych cyklach, a w miniony weekend ścigano się zarówno w ramach X²O Badkamers Trofee, jak i Telenet Superprestige.
Sezon 2025/26 w kolarstwie przełajowym rozkręca się na dobre – za nami wiele wyścigów w Polsce i na świecie. O części mamy okazję Państwu raportować, o innych jeszcze jej nie było, zatem pora na kolejny rzut oka na wyniki z zagranicznych aren. Dziś spojrzymy na wydarzenia w ramach dwóch cyklu – X²O Badkamers Trofee, jak i Telenet Superprestige.
W przypadku „łazienkowego pucharu” meldowaliśmy o wynikach z Koppenbergcrossu i Rapencrossu, które wygrywali odpowiednio Thibau Nys i Joris Nieuwenhuis wśród panów oraz w obu przypadkach Lucinda Brand wśród pań. W niedzielę miały miejsce 3. zawody w ramach X²O Badkamers Trofee – tym razem był to Flandriencross w Hamme, gdzie po zwycięstwa w elicie sięgnął ten sam duet, co w Koppenbergcrossie, tj. ponownie najlepsi byli Thibau Nys i Lucinda Brand.
Wyścig elity mężczyzn był interesujący od samego startu do mety, choć z walki dość szybko wypadł faworyzowany Joris Nieuwenhuis (Ridley Racing Team) – kraksa w jednym z pierwszych zakrętów i konieczność wymiany rowerów sprawiły, że strata Holendra początkowo wydawała się być trudna do odrobienia. 29-latek nie poddał się jeszcze i korzystając ze stosunkowo spokojnego tempa czołowej szóstki, w której pracował głównie Thibau Nys (Baloise Glowi Lions), w okolicach półmetka zaczął widzieć na najdłuższych prostych odcinkach swoich rywali. W drugiej części stawki mocno pociągnął jednak Cameron Mason (Seven Racing), który wraz ze wspomnianym Belgiem oderwali się od reszty stawki. Duet rozgrywał między sobą walkę o wygraną, a za ich plecami Joris Nieuwenhuis dopadł wszystkich i wraz z Larsem van der Haarem (Baloise Glowi Lions) rozpoczął pogoń za uciekającą dwójką. Finalnie po wygraną sięgnął Thibau Nys, który ograł dzięki długiemu finiszowi Camerona Masona, a podium uzupełnił niezmordowany tego dnia Joris Nieuwenhuis.
Wyniki:
Wśród pań nie było zaś niespodzianki – od startu do mety jak po swoje pojechała Lucinda Brand (Baloise Glowi Lions), która w ten sposób znalazła się po raz 50. z rzędu na podium wyścigu przełajowego – ostatni raz poza nim zmagania zakończyła w styczniu 2024 roku podczas Pucharu Świata w hiszpańskim Benidormie, gdzie była 4. Cóż za seria Holenderki, za której plecami tym razem metę przecięły Inge van der Heijden (Crelan – Corendon) i Aniek van Alphen (Seven Racing).
Wyniki:
Dzień wcześniej odbył się Aardbeiencross w Merksplas, który był już 4. odsłoną zmagań w ramach cyklu Telenet Superpretige. Poprzednie zawody wygrywali dwukrotnie Michael Vanthourenhout oraz Laurens Sweeck wśród panów oraz po razie Marion Norbert Riberolle, Sara Casasola i Lucinda Brand wśród pań.
W Merksplas zarówno zmagania panów, jak i pań, rozstrzygały się dopiero na ostatnich rundach, a różnice na mecie były mierzone w pojedynczych sekundach. W męskiej stawce najlepszy był Joris Nieuwenhuis, który wyprzedził Nielsa Vandeputte’a (Alpecin-Deceuninck Development Team) i Emiela Verstrynge’a (Crelan – Corendon). 2. na mecie Belg został także nowym liderem cyklu.
Wyniki:
W zmaganiach pań po kolejną wygraną w tym sezonie sięgnęła tymczasem Lucinda Brand. Tym razem całe podium było holenderskie, albowiem za jej plecami zameldowały się Aniek van Alphen (Seven Racing) i Inge van der Heijden (Crelan – Corendon).
Wyniki:









