Gleb Syritsa w przyszłym sezonie ponownie będzie reprezentował barwy zespołu World Tour XDS Astana Team. Rosyjski sprinter, który w minionym roku został przesunięty do drużyny rozwojowej, powróci do głównego składu po sezonie 2025. Decyzja ta oznacza dla niego możliwość ponownej rywalizacji na najwyższym światowym poziomie.
Po dwóch latach w Astana Qazaqstan Team i czterech zwycięstwach etapowych (wszystkie odniesione w Tour of Langkawi), informacja o „degradacji” Syritsy do zespołu kontynentalnego była dużym zaskoczeniem. Zawodnik musiał wówczas ustąpić miejsca w składzie chińskiemu debiutantowi Haoyu Su, którego angaż był efektem podpisania umowy sponsorskiej z firmą XDS, nowym głównym partnerem drużyny.
Choć Syritsa wciąż mógł startować w niektórych wyścigach razem z główną ekipą, działo się to jedynie na zasadzie tzw. „mieszanych składów” w zawodach rangi UCI ProSeries lub UCI .1. Zawodnicy drużyn rozwojowych nie mogą bowiem startować w imprezach WorldTour. To jednak zmieni się w 2026 roku, menedżer zespołu, Aleksandr Winokurow, oficjalnie potwierdził powrót Syritsy do pierwszej drużyny.
Gleb poczynił ogromne postępy jako zawodnik zespołowy, wspierając liderów zarówno podczas wyścigów, jak i w finałach sprinterskich. Jego współpraca z Maxem Kanterem układała się znakomicie. W przyszłym sezonie liczymy na Gleba w World Tourze, jego rola będzie równie cenna, jak dotąd
– powiedział Winokurow.
Sam Syritsa również nie kryje satysfakcji z powrotu.
Większość wyścigów przejechałem z ekipą z World Touru, wspierając liderów i pomagając kolegom w finałach. Cieszę się, że mogłem dołożyć swoją cegiełkę do zwycięstw drużyny. Miałem też swoje okazje, udało mi się wygrać prolog na Tour of Rhodes. Szczególnie cieszy mnie to, że znów będę częścią głównego składu
– powiedział rosyjski kolarz.









