fot. UCI / Alex Whitehead / SWpix.com

Za nami 5. i zarazem ostatni dzień rywalizacji na Peñalolén Velodrome, gdzie odbywały się tegoroczne Mistrzostwa Świata w kolarstwie torowym. W niedzielę rozdano 5 kompletów medali, a z praktycznie każdym złotem wiązała się mniej lub bardziej piękna historia. Oto podsumowanie finałowego dnia czempionatu.

Od środy do niedzieli chilijskie Peñalolén Velodrome stało się miejscem, na które spoglądali kibice kolarstwa torowego z całego globu. To właśnie tam rozgrywane były Mistrzostwa Świata w tym sporcie, a za nami ostatni akt rywalizacji podczas tych zawodów. W niedzielę rozegrano finały w 5 konkurencjach i praktycznie każda z nich wywołała ogromne emocje.

Jako pierwsze swój finał rozegrały panie rywalizujące w wyścigu punktowym. Ten był prawdziwym widowiskiem – wystarczy napisać, że sędziowie naliczyli aż 25 nadrobionych okrążeń, a zwyciężczyni jako jedyna otrzymała z tego tytułu aż 60 punktów. To sprawiło, że rzutem na taśmę Yareli Acevedo Mendoza została bardzo niespodziewaną mistrzynią świata. Meksykanka odbierając tęczową koszulkę zdawała się wciąż nie być świadoma swojego osiągnięcia, a jej celebracja zwycięstwa z pewnością zostanie na długo zapamiętana przez kibiców i komentatorów z całego świata. Srebro wywalczyła Anna Moris (Wielka Brytania), brąz trafił zaś do Bryony Botha (Nowa Zelandia). Patrycja Lorkowska zajęła 16. miejsce.

Pełne wyniki wyścigu punktowego kobiet

Jako drudzy swój finał rozegrali zawodnicy rywalizujący w wyścigu eliminacyjnym. Zmagania były pełne emocji, w tym w pierwszej fazie nie tylko pozytywnych, albowiem komisja sędziowska podjęła decyzję o relegacji w sumie aż trójki sportowców za naruszenia przepisów, ale z każdym finiszem narastała ekscytacja widzów śledzących pojedynek pomiędzy sportowcami. Bardzo dobrze jechał Daniel Staniszewski, który rozpalał nadzieje polskich kibiców i finalnie odpadł jako 7. od końca zajmując właśnie taką lokatę w rywalizacji. Niedługo później mocno zaatakował Yoeri Havik (Holandia), który dał z siebie wszystko i z braku sił odpuścił po zapewnieniu sobie brązowego medalu, zaś o złoto przepiękny bój stoczyli Elia Viviani (Włochy) i Campbell Stewart (Nowa Zelandia). Górą był ten pierwszy, który w ten sposób zakończył karierę odbierając tęczową koszulkę – swoją 3. w tej konkurencji.

Pełne wyniki wyścigu eliminacyjnego mężczyzn

W międzyczasie kolejne biegi rozgrywali sprinterzy, ale tu nie było miejsca na niespodzianki. Swój 7. tytuł w tej konkurencji, a 20. ogólnie w ramach Mistrzostw Świata w kolarstwie torowym wywalczył absolutny dominator Harrie Lavreysen (Holandia), który w dwóch biegach finałowych pokonał Matthew Richardsona (Wielka Brytania). Brąz wywalczył Leigh Hoffman (Australia), a Mateusz Rudyk po porażce w 1/8 finału został sklasyfikowany na 10. miejscu.

Pełne wyniki sprintu mężczyzn

Jako kolejne do swojego finału przystąpiły panie rywalizujące w keirinie, a tu niespodziankę mieliśmy już na etapie półfinału. Do finału B trafiła bowiem Hetty van de Wouw (Holandia) – złota medalistka w sprincie, sprincie drużynowym i na 1 kilometr. 27-latka w ten sposób nie zdołała pójść w ślady Harriego Lavreysena, który wróci z Santiago z 4 tytułami – jej zostało się zadowolić 3 tęczowymi koszulkami i 7. lokatą w keirinie. Pod nieobecność głównej faworytki złoto wywalczyła wywodząca się z ojczyzny keirinu Mina Sato (Japonia), 2. była Emma Finucane (Wielka Brytania), a brąz z bardzo szerokim uśmiechem na twarzy odbierała Stefany Lorena Cuadrado Florez (Kolumbia). Nikola Sibiak została sklasyfikowana na 16. miejscu, Marlena Karwacka zaś na 31. pozycji.

Pełne wyniki keirinu kobiet

Na zakończenie Mistrzostw Świata w kolarstwie torowym – Santiago 2025 zaplanowano najdłuższą z konkurencji torowych – rozgrywany na dystansie aż 200 okrążeń madison mężczyzn. Zmagania w tymże rozkręcały się dość powoli i przez wiele rund nie obejrzeliśmy ani jednego dubla. Była to jednak cisza przed burzą, która nastąpiła w drugiej połowie dystansu. Na welodromie działo się naprawdę wiele, można wręcz było odnieść wrażenie, że nawet sędziowie czy realizator nie są w stanie tego ogarnąć, ale w takim chaosie najlepiej odnajdowała się belgijska para Lindsay de Vylder i Fabio van den Bossche, która nadrabiając 2 rundy oraz zdobywając aż 43 punkty na premiach zapewniła sobie zwycięstwo. Srebro dla Brytyjczyków w składzie Joshua Tarling i Mark Stewart, zaś brąz zdobyli Lasse Leth i Niklas Larsen (Dania). Polska para Daniel Staniszewski i Wojciech Pszczolarski dojechała do mety i zajęła 16. miejsce.

Pełne wyniki madisona mężczyzn

Poprzedni artykułKiedy Mathieu van der Poel rozpocznie starty w przełajach? Wiemy, kiedy się dowiemy
Następny artykułPierwsza afrykańska wygrana UCI w wyścigu przełajowym elity. Etiopczyk napisał historię
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze