Foto: Bahrain - Victorious

Lenny Martinez (Bahrain – Victorious) po samotnej akcji na finałowym podjeździe wygrał Utsunomiya Japan Cup Road Race. To jego czwarty triumf w kończącym się sezonie. 

32. edycja jednodniowego wyścigu w Japonii liczyła 140 kilometrów i składała się z 14 rund. Na każdej z nich zawodnicy pokonywali podjazd pod Kogashiyamę (4,7 km; 3,5%).

W pierwszą ucieczkę zabrała się łącznie siedmiu zawodników, w tym między innymi Jonathan Milan (Lidl – Trek) czy Georg Steinhauser (EF Education – EasyPost). Jednak ta grupka została dość szybko doścignięta.

110 kilometrów przed metą peleton podzielił się na dwie grupy. Następnie na samotny atak zdecydował się Luca Van Boven (Intermarché – Wanty). Belg dość szybko wypracował sobie minutę przewagi.

Do samotnie jadącego Van Bovena dołączyła grupka niespełna 20 kolarzy. Jednak dość szybko po kolejnych atakach na czele tym razem pojawili się: Alex Baudin (EF Education – EasyPost), Lenny Martinez (Bahrain – Victorious), Ion Izagirre i Sam Maisonobe (obaj Cofidis), Riley Sheehan (Israel – Premier Tech), Mathys Rondel (Tudor Pro Cycling Team) oraz Alessandro Fancellu (Team UKYO).

Na przedostatnim podjeździe pod Kogashiyamę (4,7 km; 3,5%) zaatakował Martinez. To spowodowało, że z czołówki odpadł Maisonobe. Francuz nie dawała za wygraną i ponowił swój atak na ostatniej górskiej premii. Tym razem na jego kole został tylko Baudin.

Po chwili Martinez zostawił konkurenta i samotnie pognał w stronę mety. Za nimi jechali Baudin i Izagirre. Świetnie jadący 22- letni Lenny Martinez nie dał się już doścignąć i mógł się cieszyć ze swojego 10. zwycięstwa w karierze.

Drugi był Alex Baudin (EF Education – EasyPost), a trzeci Ion Izagirre (Cofidis).

 

Wyniki Japan Cup 2025:

Results powered by FirstCycling.com

 

Poprzedni artykułTour of Guangxi Women’s 2025: Anna Henderson wygrywa dwójkową batalię
Następny artykułMistrzostwa Świata w parakolarstwie torowym 2025: Brązowy medal Anny Harkowskiej!
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze