fot. Giro d'Italia

Isaac del Toro (UAE Team Emirates – XRG) prezentuje ostatnio znakomitą dyspozycję. Kolarz z Meksyku znakomicie odnajduje się zwłaszcza we włoskich wyścigach klasycznych, a na trasie Gran Piemonte odniósł swoje piętnaste zwycięstwo w sezonie 2025. 

Meksykanin był oczywiście jednym z głównych faworytów do zwycięstwa podczas tegorocznego wyścigu Gran Piemonte i nie zawiódł oczekiwań kibiców, wygrywając tę imprezę. Mało kto spodziewał się przed sezonem, że Isaac sięgnie po piętnaście zwycięstw, ale zawodnik UAE Team Emirates – XRG praktycznie za każdym razem udowadnia, że rośnie nam prawdziwa gwiazda kolarstwa. Na mecie Gran Piemonte 2025 reprezentant Meksyku nie krył swojego zadowolenia, a jego komentarz można znaleźć na stronie internetowej UAE Team Emirates – XRG.

Kiedy wiesz trochę więcej o wspinaczce, łatwiej jest wizualizować w myślach, co chcesz zrobić. To była naprawdę ciężka próba, ale koledzy z drużyny obdarzyli mnie dużym zaufaniem. Nie miałem nic do stracenia, więc spróbowałem. Moi koledzy z zespołu wykonywali ciężką pracę praktycznie przez cały dzień. Na najbardziej stromym odcinku starałem się jechać tak szybko, jak to możliwe. Starałem się iść na całość. To było stresujące, ponieważ zawsze miałem kogoś przede mną, dopóki nie złapałem Hirschiego. Wtedy musiałem spróbować ostatecznego ataku, aby jechać na solo. W przeciwnym razie trudniej byłoby mi wygrać, więc mentalnie starałem się skupić na tym, aby wykonać jeszcze jeden atak. Ten rok był lepszy, niż się spodziewaliśmy, zarówno jeśli chodzi o zespół, jak i o mnie. Masz swoją presję i zawsze chcesz być lepszy, będąc profesjonalistą, ale ten rok był świetny od samego początku. Wciąż nie wiem, co powiedzieć. To jest po prostu niesamowite. Dla mnie jest to niewiarygodne

– powiedział Isaac del Toro.

Meksykanina zobaczymy jeszcze co prawda na starcie tegorocznej edycji prestiżowego wyścigu Il Lombardia, ale tam cała drużyna będzie skupiona na tym, aby po końcowe zwycięstwo sięgnął Tadej Pogačar. Słoweńcowi będzie pomagać nie tylko Isaac del Toro, ale też Rafał Majka.

Poprzedni artykułTour of Taihu Lake 2025: Kolejne podium Stanisława Aniołkowskiego
Następny artykułMedia: Michael Matthews zostanie w Team Jayco AlUla
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
7 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Ricky
Ricky

To na Lombardię też się wybiera? Ach, młodość…

Alek
Alek

Wspaniały to był rok, nie zapomnę go nigdy, dużo soku z wiśni piłem,

Wojtek
Wojtek

UAE ewidentnie chce wyśrubować rekord zwycięstw w sezonie xD

Tom
Tom

Alek, tak cię piecze ich dominacja, że swoje zbędne wywody pod każdym artykułem o UAE zamieszczasz?

Pytanie, czy tegoroczna eksplozja Isaaka wpłynie na przyszłoroczne plany drużyny?

Alek
Alek

Komentuje, bo mogę 😀

Out
Out

@Tom

Piecze każdego normalnego kibica kolarstwa. Nie ma drugiej takiej drużyny, w której dosłownie KAŻDY zawodnik coś wygrywa, to po prostu nie jest możliwe.

Ale jak sponsoruje Cię państwo, które ma nieograniczone zasoby pieniędzy, to można wszystko… Można wysyłać takiego del Toro na byle ogórki, żeby śrubował rekord zwycięstw. Pewnie, że można.

Tylko że nikt przy tym nie patrzy na innych. Co mają powiedzieć mniejsze drużyny, które nie mają możliwości startować w każdym możliwym wyścigu? Bez wyników nie znajdą sponsorów. Dla nich te mniejsze wyścigi to często jedyna szansa, którą im się odbiera.

TOM
TOM

Jak Visma wygrywała wszystko to was nie było widać, więc to zależy od punktu widzenia, tacy jesteście 😉