Belg może szybko zapomnieć o swoim niepowodzeniu na mistrzostwach świata, nie dał szans rywalom i został nowym mistrzem Europy. Podium uzupełnili Francuz Maxime Decomble oraz Hiszpan Héctor Álvarez. Patryk Goszczurny zajął 17. miejsce.
Zawodnicy stanęli na starcie w Guilherand-Granges, gdzie znajdowała się także meta. Do przejechania mieli 121 kilometrów wymagającej trasy. Trzykrotnie musieli pokonać podjazd Saint-Romain-de-Lerps (7,1 km o średnim nachyleniu 7%). Choć meta nie była usytuowana na wzniesieniu, trasa okazała się bardzo selektywna.
Na starcie pojawiło się pięciu reprezentantów Polski: Mateusz Gajdulewicz i Michał Pomorski (Mazowsze Serce Polski), Patryk Goszczurny (Team Visma | Lease a Bike Development), Franciszek Matuszewski (TC Chrobry Scott Głogów) oraz Konrad Waliniak (Voster ATS Team). Niestety, do wyścigu nie przystąpił Dawid Lewandowski (Mazowsze Serce Polski).
Tempo od samego początku było wysokie i pojawiało się wiele ataków, jednak mocne tempo w peletonie nie pozwoliło na zawiązanie ucieczki dnia. Na drugim podjeździe pod Saint-Romain-de-Lerps zaatakował Irlandczyk Liam O’Brien (Lidl–Trek Future Racing), jednak jego próba została dość szybko skasowana.
Podczas ostatniego podjazdu na Saint-Romain-de-Lerps główna grupa liczyła około 30 zawodników. Wysokie tempo nadawali Belgowie, którzy ewidentnie wierzyli w dobrą formę swojego lidera, Jarno Widara.
Belg skorzystał z pracy swoich kolegów, wykorzystał moment nieuwagi i odjechał od głównej grupy. Nikt nie był w stanie go dogonić, a Widar samotnie minął linię mety. 14 sekund za nim finiszował Maxime Decomble (Francja). O trzecie miejsce toczyła się walka w 7-osobowej grupie, a najszybszy okazał się Héctor Álvarez (Hiszpania), zdobywając brązowy medal. Najlepszy z Polaków, Patryk Goszczurny, ukończył rywalizację na 17. miejscu ze stratą 1 minuty i 23 sekund.
Wyniki Mistrzostw Europy ze startu wspólnego orlików 2025:
Results powered by FirstCycling.com








Cieszę się, że wygrał faworyt. Oby jak najczęściej wygrywali faworyci w kolarstwie. To musi być wymierny sport, a nie loteria, jak kilka innych sportów.
Szkoda Franciszka tak pięknie jechał na selektywnej trasie na mistrzostwach Polski, ale tak ogólnie, dalej róbmy wyścigi po płaskopolsce, tam mistrzostwa i bądźmy 3 ligą Europy. Jak ktoś chce coś osiągnąć dzisiaj w kolarstwie to musi jeździć po górach.
@Marcraft
To właśnie ta „loteria” sprawia, że sport jest fascynujący. Po co mam oglądać kolejny wyścig, gdzie wiem, kto go wygra na tydzień przed jego startem? Gdzie wiem, w jaki sposób go wygra?
Mogę sobie równie dobrze odpalić powtórkę innego. Takie same emocje – wynik jest znany.