fot. Tomasz Śmietana / PT Photos / Tour de Pologne

Sezon transferowy w kolarstwie nabiera tempa, a jeden z kluczowych ruchów został oficjalnie potwierdzony. Wszechstronny Włoch, Mattia Cattaneo, dołączy do Red Bull-BORA-hansgrohe, podążając tym samym za swoim byłym liderem, Remco Evenepoelem. Kontarkt będzie obowiązywał do końca 2028 roku. Transfer ten, choć spodziewany, rzuca nowe światło na strategię niemieckiej ekipy, która konsekwentnie buduje zespół gotowy do walki o największe kolarskie cele.

34-letni Cattaneo, który w swojej karierze startował w czternastu Wielkich Tourach, jest znany z solidnej jazdy na czas i umiejętności wsparcia liderów w górach. Był wiernym pomocnikiem Evenepoela od 2020 roku, zarówno w Soudal-Quick-Step, jak i jego poprzednich wcieleniach. Jego transfer, ogłoszony po przejściu Evenepoela, jest jasnym sygnałem, że Red Bull-BORA-hansgrohe buduje zespół w całości podporządkowany jednemu celowi: maksymalnemu wsparciu swojej nowej gwiazdy. Jak podkreślił sam Cattaneo, „zrobię, co w mojej mocy, aby wesprzeć liderów zespołu”, a jego doświadczenie ma być cennym wkładem dla całej drużyny.

Dyrektor generalny zespołu, Ralph Denk, podkreślił, że Cattaneo wnosi do drużyny „świadomość i doświadczenie wyścigowe, a także ogromną moc”. Wraz z młodymi talentami, takimi jak Callum Thornley i Luke Tuckwell, oraz innymi weteranami, jak Gianni Vermeersch, ma on stworzyć solidny skład, który będzie chronił Evenepoela i wspierał go na kluczowych etapach. W ten sposób Red Bull-BORA-hansgrohe realizuje swoją strategię łączenia doświadczenia z młodością, tworząc zgrany i wszechstronny zespół.

Cattaneo, który podpisał trzyletni kontrakt, wydaje się być idealnym uzupełnieniem dla Belga, zwłaszcza w obliczu jego ambicji na Tour de France, gdzie doświadczenie w radzeniu sobie z presją i trudem trzytygodniowych wyścigów jest na wagę złota. Włoch, który w tym sezonie był częścią składu Evenepoela na Tourze, doskonale wie, czego potrzebuje lider. Nawet jeśli musiał wycofać się z wyścigu na wczesnym etapie, jego rola w przygotowaniach i wsparciu jest nie do przecenienia.

 

Poprzedni artykułVuelta a España 2025: Egan Bernal triumfatorem skróconego przez protesty etapu
Następny artykułVuelta a España 2025: Klasyfikacja generalna po 16. etapie
Artur Goławski
Kiedyś szef ligi hiszpańskiej i wydawca na iGol.pl oraz regionalny wysłannik Kuriera Lubelskiego. Dziś zakręcony na punkcie kolarstwa (nie tylko tego na szosie). Miłośnik gotowania, NBA i języków romańskich. Prowadzę małe domowe zoo, składające się dwóch psów i trzech kotów.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze