Fot.: Lidl - Trek / Getty Images

Ekipa Lidl – Trek ogłosiła pozyskanie nowego zawodnika na sezon 2026. Jest to Max Walscheid, który do tej pory ścigał się w Team Jayco AlUla. 32-letni Niemiec podpisał długi kontrakt, gdyż w zespole Lidl – Trek pozostanie co najmniej do końca 2028 roku. Skorzysta na tym przede wszystkim Jonathan Milan.

Jonathan Milan już teraz może się pochwalić bardzo dużą skutecznością na sprinterskich finiszach, ale po transferze Maxa Walscheida, ta skuteczność może się jeszcze poprawić. Czemu? Otóż Niemiec to bardzo wysoki, silny, doświadczony i szybki zawodnik, który świetnie sprawdza się w sprinterskim „pociągu”, a dodatkowo umie się odnaleźć w peletonie. Przypomnijmy, że ekipa Lidl – Trek ogłosiła niedawno, iż Jonathan Milan pozostanie w jej szeregach do 2029 roku, więc Włocha i Niemca czeka owocna współpraca.

Max Walscheid specjalizuje się nie tylko w sprinterskich potyczkach, ale też w wyścigach jednodniowych. Niemiec wygrał Sparkassen Münsterland Giro 2018 i Grand Prix de Denain – Porte du Hainaut 2022, a do tego dwukrotnie triumfował na trasie Omloop van het Houtland (2019 i 2024). W swoim dorobku posiada też zwycięstwa etapowe na takich wyścigach, jak: Tour of Hainan (pięć etapów), Tour de Langkawi (dwa odcinki), Tour of Denmark (jeden etap), Tour de Yorkshire (jeden odcinek) oraz Tour de Berlin (trzy etapy). W 2019 roku był też drugi na trasie Scheldeprijs, natomiast w 2022 roku finiszował jako drugi w Danilith Nokere Koerse. Niemiec na temat swojego transferu wypowiedział się za pośrednictwem strony internetowej drużyny Lidl – Trek.

Świetnie bawiłem się w Team Jayco AlUla. Miałem szczęście spotkać tam wspaniałych ludzi, z którymi mogłem pracować i odnosić sukcesy. Mając szansę jeździć dla Lidl – Trek, a więc jednej z najlepszych drużyn, nie wahałem się ani chwili. Ta drużyna jest idealnie przygotowana do klasyków i sprintów. Z mojej pomocy mogą skorzystać zwłaszcza Jonathan Milan i Mads Pedersen, ale jeśli tylko pojawią się okazje, poszukam szans dla siebie. Jestem niezwykle zmotywowany, aby dać z siebie wszystko w Wielkich Tourach, ponieważ to właśnie tam będziemy mieli dużo szans na odniesienie sukcesu. Podoba mi się naukowe podejście zespołu, pozwalające na wydobywanie z każdego tego, co w nim najlepsze. Jestem gotowy, aby przyczynić się do napisania zwycięskiej historii Lidl – Trek

– powiedział Max Walscheid.

 

Poprzedni artykułMistrzostwa Świata w parakolarstwie 2025: Srebrny medal dla Patrycji Kuter i Karoliny Kołkowicz!
Następny artykułFilip Gruszczyński z wynikami, jakich w polskim kolarstwie nie było od dekad
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze