fot. Itzulia Basque Country / @naikereo

30- letni Belg podpisał dwuletnią umowę. To kolejne wzmocnienie drużyny, w której liderem jest Tom Pidcock.

Quinten Hermans bardzo długo łączył kolarstwo przełajowe z szosowym i bardziej poświęcał się temu pierwszemu. Jednak w 2018 roku zaliczył przełom na szosie i wygrał jeden z etapów Tour de Wallonie. Po triumfie w 2022 roku na Baloise Belgium Tour postawił na szosę. W swoim palmares ma jeszcze etapowy skalp Itzulia Basque Country.

– Przejście z kolarstwa przełajowego na wyścigi szosowe niemal na pełen etat oznaczało wyjście ze strefy komfortu. Tak samo jest z dołączeniem do Q36.5 Pro Cycling Team. To pierwszy raz, kiedy nie jestem już częścią belgijskiej drużyny, ale po tych wszystkich latach chciałem mieć bardziej międzynarodowy wizerunek

– mówi po podpisaniu umowy Quinten Hermans.

Belg doskonale zna z wyścigów przełajowych Toma Pidcocka i uważa, że mogą się w pewnym sensie uzupełniać:

– Tom zawsze był wyjątkowym kolarzem, który doskonale wiedział, czego chce. Udowodnił już wiele na szosie. Zawsze mieliśmy dobry kontakt, jesteśmy tym samym typem kolarzy, więc cieszę się na możliwość dołączenia do jednej drużyny. Obaj ścigamy się efektywnie i czuję, że będziemy sobie nawzajem pomagać w osiąganiu celów zespołu. 

Wcześniej do Q36.5 Pro Cycling Team dołączyli: Chris Harper, Xandro Meurisse, Eddie Dunbar i Fred Wright.

Poprzedni artykułVuelta a España 2025: Niebezpieczna sytuacja z udziałem zawodników Israel – Premier Tech [wideo]
Następny artykułFilippo Fiorelli w Team Visma | Lease a Bike, Pau Miquel zawodnikiem Bahrain – Victorious
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Kuba
Kuba

Dużo ważnych zawodników odchodzi z Alpecin w tym roku: Planckaert, Vermeersch, Meurisse, Hermans, van den Bossche. I nikogo na razie chyba nie zakontraktowali w ich miejsce.