Bardzo mocny, choć nie skupiony na wyłącznie jednym celu skład na 80. edycję Vuelta a España wystawia Red Bull – BORA – hansgrohe. Niemiecka ekipa ma ambicje związane z walką o klasyfikację generalną w wykonaniu Jaia Hindleya, ale pozostali kolarze dostaną sporo wolnej ręki i będą mogli zapolować na etapowe skalpy.
23 sierpnia 23 zespoły z całego świata staną na starcie 80. edycja Vuelta a España, by poprzez kolejno Włochy, Francję, Andorę i Hiszpanię dotrzeć 14 września do mety ostatniej tegorocznej trzytygodniówki. Każda z tych drużyn będzie miała nieco inne cele, pomysły na ich realizację czy oczekiwania, ale bez wątpienia jedną z najmocniejszych wśród nich będzie Red Bull – BORA – hansgrohe. Niemiecka formacja wysyła na Vuelta a España skład będący mieszanką doświadczenia i młodości, a przy tym zapowiada bardzo ofensywne i potencjalnie atrakcyjne ściganie.
Liderem na klasyfikację generalną będzie zwycięzca Giro d’Italia z 2022 roku, czyli Jai Hindley. Wspierać będzie go w tym 21-letni Giulio Pellizzari, który w tym roku po wycofaniu się Primoža Rogliča z włoskiej trzytygodniówki pokazał, że stać go na naprawdę wiele – w ciągu ostatniego tygodnia młody Włoch przesunął się z 18. na 6. miejsce w klasyfikacji generalnej. Solidnym wsparciem mogą być także 23-letni Finn Fisher-Black oraz Giovanni Aleotti – każdego z tych górali stać na mocną pracę, ale zespół deklaruje też, że dostaną oni swoje szanse walki o etapowe skalpy. Na nieco prostszych fragmentach trasy oraz etapach dojść do głosu mogą z kolei Nico Denz, Tim van Dijke, Jonas Koch czy wreszcie bardzo solidny w jeździe indywidualnej na czas Matteo Sobrero – niemiecka formacja powinna być zatem widoczna w praktycznie każdym terenie.
Mamy Jaia Hindleya jako lidera pod kątem klasyfikacji generalnej, ale wyruszamy do walki z bardzo wyrównanym i dobrze zbalansowanym składem. Będziemy podejmowali wyzwania w każdym terenie, ścigać się agresywnie i wspierać Jaia, ale także szukać zwycięstw etapowych. To również nasz główny cel. Jai jest naszym liderem, ale nie zamykamy się wyłącznie na wsparcie i bez wątpienia zobaczycie naszych kolarzy w roli harcowników na kilku etapach, gdzie będziemy dążyć do zwycięstwa. Chociaż trudno jest obecnie określić dokładne oczekiwania wobec Jaia, to jest to zwycięzca wielkiego touru, solidny kolarz, który pokazał już, że ma potencjał, by wygrać trzytygodniowy wyścig
— powiedział Patxi Vila, dyrektor sportowy niemieckiej drużyny.
We’re all set and ready for @lavuelta 🤩
Let’s go boys! 💪#redbullborahansgrohe #rbh #lavuelta25 pic.twitter.com/yyyyjgLS3u
— Red Bull – BORA – hansgrohe (@RBH_ProCycling) August 18, 2025










Ciekawe, bo Jai miał długą przerwę po kontuzji w Giro i w jedynym występie od tego czasu w Vuelta Burgos zupełnie nie zaistniał. Ale fajnie by było gdyby zajął wysokie miejsce, bo od przyszłego roku, po przyjściu Remco takich szans już może nie otrzymywać w ogóle.