fot. UAE Team Emirates - XRG

Finałowy, piąty etap Vuelta a Burgos 2025 był prawdziwym świętem kolarstwa, pełnym dramaturgii, kalkulacji i heroicznym finiszem na szczycie Lagunas de Neila. Choć to Giulio Ciccone (Lidl – Trek) zasłużenie podniósł ręce w geście triumfu etapowego, to największym zwycięzcą dnia został meksykański talent, Isaac Del Toro (UAE Emirates – XRG), który zapewnił sobie końcowe zwycięstwo w klasyfikacji generalnej.

Piąty i ostatni etap Vuelta a Burgos odbywał się na 138,3-kilometrowej trasie z Quintana del Pidio do Lagunas de Neila, z czterema premiowanymi, wymagającymi podjazdami, co dało łącznie 2711 metrów przewyższenia.

Na pofałdowanym i sprzyjającym ucieczkom terenie ataki w peletonie rozpoczęły się od samego początku wyścigu. Po kilku próbach uformowała się ostateczna ucieczka, w skład której weszło pięciu kolarzy: Carlos García Pierna (Burgos – Burpellet – BH), Txomin Juaristi (Euskatel – Euskadi), Samuele Zoccarato (Polti – VisitMalta), Mathis Paasschens (Bahrain – Victorius) i Nico Denz (Red Bull – Bora).

García Pierna jako pierwszy wjeżdżał na Cerro, Arroyo i Rozavientos i dzięki punktom zdobytym na tych premiach, zapewnił sobie tytuł króla gór całego wyścigu. Prawdziwa walka rozpoczęła się jednak w peletonie. Kiedy ucieczka została zneutralizowana, a grupa faworytów wjeżdżała na Lagunas de Neila, temperatura rywalizacji gwałtownie wzrosła. Na tym ostatnim podjeździe faworyci zaczęli podkręcać tempo. Jay Hindley (Red Bull – Bora) jako pierwszy zaatakował, a Del Toro i kolarze z Lidl – Trek natychmiast wskoczyli mu na koło, nie dając mu szansy na samotny odjazd.

Kluczowy moment nadszedł 3,1 km przed metą, kiedy atak przypuścił Jefferson Cepeda (Movistar). Choć Kolumbijczyk zyskał niewielką przewagę, to Giulio Ciccone i Del Toro ruszyli za nim w pogoń. Włoch, czując w nogach niesamowitą siłę, skontrował, zostawiając za swoimi plecami lidera wyścigu. Ciccone, zdeterminowany, by wygrać etap, samotnie wjechał na metę, zdobywając 10 sekund przewagi nad Del Toro. Mimo tej straty, Meksykanin wykazał się niezwykłą odpornością i dojrzałością. Z powodzeniem obronił swoje prowadzenie, odrabiając wcześniej straty do Léo Bisiauxa, który ostatecznie spadł na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, tuż za Włochem Lorenzo Fortunato.

Triumf we Vuleta a Burgos potwierdza w jak dobrej formie jest w tym sezonie Meksykanin. Po świetnym występie w Giro d’Italia, które zakończył na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej i wygrał etap, Del Toro triumfował w Tour of Austria, gdzie wygrał trzy etapy, a także Clàssica Terres de l’Ebre.

 

Results powered by FirstCycling.com

 

Poprzedni artykułTour de Pologne 2025: Kolejność startu do 7. etapu – jazdy indywidualnej na czas
Następny artykułArctic Race of Norway 2025: Tom Pidcock wygrywa królewski etap. Strong broni koszulkę lidera
Artur Goławski
Kiedyś szef ligi hiszpańskiej i wydawca na iGol.pl oraz regionalny wysłannik Kuriera Lubelskiego. Dziś zakręcony na punkcie kolarstwa (nie tylko tego na szosie). Miłośnik gotowania, NBA i języków romańskich. Prowadzę małe domowe zoo, składające się dwóch psów i trzech kotów.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Andrzej
Andrzej

Szokujący triumf kolarza UAE…