Paul Magnier wygrał sprinterski finisz w Cieszynie na 4. etapie Tour de Pologne. Dla Francuza to pierwsze zwycięstwo w wyścigu World Tour w karierze. 21 – latek nie krył na mecie zadowolenia i na gorąco skomentował dzisiejszy etap.
Magnier przyznał, że podjazdy na trasie dzisiejszego etapu dały mu się we znaki, jednak udało mu się je przetrwać i zająć dobrą pozycję na rundach w Cieszynie.
To był trudny etap, z podjazdami w środku trasy, gdzie odrobinę cierpiałem, ale byłem pewny, że mogę dziś osiągnąć dobry wynik, dlatego jechałem mocno. Na ostatniej rundzie miałem bardzo dobrą pozycję, więc zaoszczędziłem sporo sił. Na ostatnich 200 metrach miałem bardzo dobre nogi. jestem bardzo szczęśliwy z odniesienia pierwszego world tourowego zwycięstwa
To pierwsze zwycięstwo zawodnika Soudal Quick – Step w wyścigu World Tour. Do tej pory kilkukrotnie był drugi.
Kilka razy byłem drugi, również tu, na pierwszym etapie. Chciałem więcej. Dziś udało mi się to w specjalnej koszulce z T-Rexem. Jestem bardzo zadowolony, zarówno z mojego występu, jak i postawy drużyny
Końcówka dzisiejszego etapu wiodła delikatnie pod górę. To właśnie w takich finiszach Magnier czuje się najlepiej. Dziś wykorzystał to doskonale. To zwycięstwo było wyjątkowe dla Francuza także z innego powodu. Uczynił to bowiem w obecności swoich rodziców.
Myślę, że taka końcówka najbardziej mi odpowiada. Jestem dynamiczny i mogę osiągnąć dużą prędkość na takich finiszach pod górę. Dziś był najbardziej odpowiadający mi finisz w całym wyścigu, więc bardzo się cieszę, że udało się wygrać. Moi rodzice są tutaj. Jadą kamperem za wyścigiem. To bardzo miłe móc wygrać w ich obecności
W tym sezonie Magnier wygrywał już pięciokrotnie. Jak zdradził wciąż ma apetyt na więcej. Póki co jednak chce się on skupić na jutrzejszym etapie.
To moje piąte zwycięstwo w tym roku (Francuz triumfował w wyścigach niższej kategorii – przyp. red.). Ale ciągle chcę więcej. Mam fajny program na resztę sezonu, pojadę w Renewi Tour i innymi wyścigami. Na razie skupiam się jednak na jutrze. Etap może się zakończyć walką sprinterów, będę też pomagał kolegom z drużyny w walce o jak najlepsze miejsce w klasyfikacji generalnej
Triumfator 4. etapu odniósł się także do transferu Remco Evenepoela, który po wielu latach żegna się z Soudal Quick – Step. Jest jednak pełen optymizmu na przyszłość.
Zobaczymy jakie zmiany zajdą w zespole. Dla mnie nie zmieni się dużo. Jestem skupiony na klasykach. Wkrótce dojdzie do dużego transferu do naszej drużyny, mamy też Tima Merliera. Skupiamy się na klasykach i wierzę, że zespół znajdzie sposób by odnosić zwycięstwa z innymi zawodnikami niż Remco
– zakończył kolarz.









