„Zgred” w koszulce mistrza Polski będzie walczył o zwycięstwo w naszym wyścigu. Będzie chciał powtórzyć wynik z 2014 roku.
Znamy już oficjalny skład ekipy z Emiratów Arabskich na Tour de Pologne. Mimo wcześniejszych zapowiedzi nie zobaczymy w Polsce Isaaca del Toro. Tym samym liderem ekipy na ten wyścigu będzie mistrz Polski, Rafał Majka.
– To zaszczyt być kapitanem ekipy na Tour de Pologne. To co działo się w naszym wykonaniu podczas Wielkiej Pętli jest bardzo motywujące i chcemy podtrzymać tę wspaniałą passę. Mamy mocny skład i możemy liczyć na wiele. Dla mnie widok polskich kibiców i jazda w koszulce mistrza Polski będzie dodatkową nobilitacją
– mówi Rafał Majka po przedstawieniu ekipy na polski wyścig.
Oprócz Polaka w Tour de Pologne pojadą: Brandon McNulty, Filippo Baroncini, Jan Christen, Julius Johansen, Vegard Stake Laengen oraz Florian Vermeersch.











Strasznie rezerwowy skład – ale fajnie Majka dostanie szansę a może nawet sparcie
Majka liderem, a nie Mcnulty? Chyba UAE odstawia Brandona na boczny tor od jakiegoś czasu, bardzo dziwne.
Myślę, że dobrze będzie na starcie powiedzieć wprost jak to może wyglądać, żeby potem nikt nie był zawiedziony. UAE jak na każdy wyścig wystawiło bardzo solidny skład. Nie tylko z Rafałem Majką, ale również z McNultym i Christenem, którzy, o ile w formie, na pewno będą chcieli walczyć o swoją generalkę. Przede wszystkim dla Amerykanina jest to bardzo dobra trasa z niedługimi podjazdami i czasówką.
Na Giro widzieliśmy, jak McNulty „ciężko” pracował na Meksykanina del Toro. Tak, żeby przypadkiem nie wypaść z czołowej „10”.
Wysłali rezerwowy skład – ale to dobrze Majka będzie mógł się wykazać i może nawet jakieś sparcie dostanie
Rafał taka prośbą mniej się oglądaj do tyłu przy ataku a będzie dobrze
To rozczarowujące, że Rafał Majka ”dziadzieje” i jest pomijany w kluczowych rolach. Nie rozważano go nawet jako pomocnika w Tour de France, nie mówiąc o Vuelcie. Majka w 2019 roku na Giro d’Italia rywalizował z Simonem Yatesem i zajął wyższe miejsce w klasyfikacji generalnej, a dziś ten sam Yates wygrywa a Majka musiał być pomagierem. Wydaje się, że z roku na rok słabnie i dostaje coraz mniej znaczących zadań.
Rafał musi to ogolić! Szkoda że buraczany del Toro, którego Rafał dowiózł w futerale na podium Giro, nie umie się zrewanżować Rafałowi pomocą na z kolei jego domowym TdP. Kolejna hańba dla tego typka. Dla mnie jest skreślony na zawsze.
Rafał we wpisie na X stwierdził że to ostatni TdP w karierze.
Oby nie ostatni sezon w karierze 🙁
Jaka jest geneza ksywy zgred?
Może po prostu jest zgredem? 😉