Adam Kuś wraca do macierzy – po latach spędzonych w barwach różnych grup z Polski i nie tylko 26-letni zawodnik ponownie będzie reprezentował barwy MLKS Wieluń, którego jest wychowankiem. Dzieje się to ze skutkiem natychmiastowym – kolarz zerwał tym samym swój kontrakt z Monogo Lubelskie Perła Polski.
Historia Adama Kusia to istny rollercoaster. Wychowanek MLKS Wieluń, mistrz Polski juniorów z 2017 roku, swoją przygodę z kategorią orlika rozpoczął od wyjazdu do Włoch, gdzie ścigał się w barwach Delio Gallina Colosio – brał udział m.in. w Giro Ciclistico d’Italia. Następnie mamy powrót do kraju i reprezentowanie kolejno Hurom BDC Development (2019), TC Chrobry SCOTT Głogów (2020), KK Tarnovia (2021), po czym nastąpiła druga próba wyjazdu za granicę – tym razem była to Francja i ściganie dla Philippe Wagner Cycling (2022-23), w barwach którego Adam Kuś radził sobie naprawdę solidnie na tamtejszej scenie amatorskiej. To sprawiło, że w 2024 roku polski kolarz został jednym z ważniejszych ogniw Monogo Lubelskie Perła Polski, z którym jednak przygoda właśnie się zakończyła – 26-latek zerwał kontrakt ze skutkiem natychmiastowym, a różne wpisy z mediów społecznościowych jasno sugerują, że nie nastąpiło to w dobrej atmosferze. Teraz Adam Kuś wraca do macierzy, czyli MLKSu Wieluń, gdzie skupi się nie tylko na szosie, ale i innych odmianach kolarstwa – przełajowym oraz gravelowym.
Pierwszym startem 26-latka będzie sobotnie Kryterium im. Wincentego Witosa, które odbędzie się w ścisłym centrum Warszawy. Elita mężczyzn swoje zmagania rozpocznie o 17:00. Tymczasem po odejściu Nikodema Siałkowskiego i Adama Kusia skład Monogo Lubelskie Perła Polski zredukował się z 13 do 11 zawodników.









Mało grup w Polsce na poziomie CT. Brak relacji TV z wyścigów. Kiczowaty Tour de Pologne ze zbyt wysoką kategorią