fot. Danmark Rundt

Niemal 14 lat po pamiętnym zwycięstwie Marka Cavendisha w Mistrzostwach Świata, najlepsi sprinterzy wrócą do stolicy Danii by walczyć o najwyższą stawkę. Po raz pierwszy zostanie bowiem rozegrany Copenhagen Sprint!

Na fali popularności kolarstwa w Danii spowodowanej sukcesami zwłaszcza Jonasa Vingegaarda i Madsa Pedersena powstał plan, by także tym kraju przeprowadzić wyścig wysokiej rangi. Do tej pory symbolem ścigania w Danii jeśli chodzi o wyścigi był wieloetapowy Danmark Rundt, będący częścią UCI Pro Series. Oficjele marzyli jednak o klasyku w stolicy. Kopenhaga w 2011 gościła już Mistrzostwa Świata. Wiele lat upłynęło, zanim marzenia miały stać się rzeczywistością. Wyścig, który ogłoszono w 2023 roku dopiero w tym sezonie miał szansę ruszyć. I to od razu jako impreza dla kobiet jak i mężczyzn.

Trasa

Jak sama nazwa wyścigu wskazuje, zmagania powinny toczyć się w stosunkowo łatwym terenie. Tak właśnie będzie. Organizatorzy zaplanowali 236-kilometrową trasę prowadzącą z Roskilde do Kopenhagi. Delikatne trudności znajdują się w środkowej części trasy ale z pewnością nie wyrządzą dużej krzywdy najlepszym sprinterom. Zanim kolarze dojadą do mety, będą walczyć na trzech punktowanych lotnych premiach. Pierwszych 180 km wyścigu stanowi dojazd do stolicy Danii, pozostały dystans to ściganie po pięciu rundach, po ostatniej z nich najlepszy zostanie zwycięzcą inauguracyjnej edycji Copenhagen Sprint.

Trasie warto poświęcić więcej miejsca, bowiem organizatorzy zrobili wszystko, by ta była jak najbardziej malowniczą. Widać to już od startu, który zaplanowano spod Muzeum Statków Wikingów w Roskilde. Kolarze ruszą w drogę niczym Wikingowie, którzy zeszli z okrętów na ląd. Dalej będą zmierzać na północ, wąskimi uliczkami aż do Mostu Królewskiej Księżniczki Marii by dotrzeć w Frederikssund – miasta Wikingów. Na tym oczywiście nie koniec, gdyż zawodnicy będą odkrywać kolejne piękności Regionu Stołecznego Kopenhagi.

Po pokonaniu 70 kilometrów w Hillerød oczom kolarzy ukarze się Zamek Frederiksborg dominujący nad jeziorem Slotssøen. Na tym nie koniec piękych zabytków na trasie, bo już niedługo później zawodnicy dotrą pod Zamek Fredensborg. Stamtąd będą zmierzać do brzegów Danii by z powrotem wrócić do Hillerød by móc pożegnać piękny widok Fredriksborgu.

Od tego momentu celem będzie już tylko jak najszybsze i jak najbezpieczniejsze dotarcie do Kopenghagi, która słynie z wielu zabytków i nie sposób wymienić ich wszystkich. Trzeba jednak w tym miejscu wspomnieć, że trasa wyścigu prowadzi przez Ballerup. To właśnie tam znajduje się Ballerup Super Arena będąca miejscem zmagań torowych Mistrzostw Świata w 2024 roku.

Wyścig zakończy się w pięknej scenerii – na ulicy Solvgade, otoczonej przez Ogród Botaniczny oraz Østre Anlæg – park znajdujący się na terenie, gdzie mieściły się fortyfikacje Kopenhagi.

Faworyci

Impreza rangi World Tour przeznaczona właściwie dla sprinterów i nie mogło tutaj zabraknąć śmietanki światowego sprintu. Można spodziewać się swoistego pojedynku na noże. Listę startową z numerem 1 otworzy Mads Pedersen. Na kolarza Lidl-Trek, który ma za sobą bardzo udaną kapanię klasyków liczą przede wszystkim rodacy. Duńscy kibice z pewnością będą także liczyć na Kaspera Asgreena, który będzie wyróżniającą się postacią reprezentacji Danii. Kolarz EF Education EasyPost dorzucił w tym roku chociażby wygraną etapową w Giro d’Italia.

Jeśli zaś chodzi o zagraniczną koalicję, to w jej sklad wejdą takie nazwiska jak Olav Kooij (Team Visma – Lease a bike), Jordi Meeus (Red Bull Bora-Hansgrohe), Dylan Groenewegen (Team Jayco Alula), Arnaud Demare (Arkea – B&B Hotels), Søren Wærenskjold (Uno-X Mobility), Elia Viviani (Lotto) oraz Phil Bauhaus (Bahrain – Victorious). Wśród tej grupy należy upatrywać głównych kandydatów do zwycięstwa.

W wyścigu weźmie udział także trójka Polaków: Stanisław Aniołkowski (Cofidis), Filip Maciejuk (Red Bull Bora-Hansgrohe), Kamil Małecki (Q36.5 Pro Cycling Team).

Start wyścigu zaplanowano na godzinę 11:00. W Polsce transmisja będzie dostępna za pośrednictwem serwisu Max.

Lista startowa:

Dane dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułTadej Pogačar i Urška Žigart wydają książkę dla dzieci
Następny artykułTour de Suisse 2025: Kolejność startu do jazdy indywidualnej na czas
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze