Dries de Bondt (Decathlon AG2R-La Mondiale) Stanie przed Komisją Etyki UCI. Komisja ma zamiar sprawdzić, czy Belg złamał przepisy pomagając Richardowi Carapazowi (EF Education-Easypost) na 20 etapie tegorocznego Giro d’Italia.
Przypomnijmy, że Belg pomagał kolarzom EF Education-Easypost podczas 20 etapu włoskiej etapówki. Kamery pokazały wyraźnie, że kolarz Decathlonu pracował na rzecz Ekwadorczyka, chcąc mu pomóc w odniesieniu zwycięstwa w wyścigu. Problem w tym, że na mecie pół-żartem pół-serio przyznał, że celem jego działań było zabezpieczenie kontraktu na przyszły sezon. UCI przeprowadziła wstępne śledztwo w tej sprawie i skierowała sprawę do Komisji Dyscyplinarnej.
Jak możemy przeczytać w komunikacie Międzynarodowej Unii Kolarskiej, działania belgijskiego kolarza wyraźnie podważają uczciwość rywalizacji. UCI dotarła do informacji, z których wynika, że jeden dyrektorów sportowych EF Education-Easypost miał namawiać De Bondta do takich działań.
Tym dyrektorem sportowym miał być Ken Vanmarcke, z którym De Bondt był w kontakcie podczas Giro. De Bondt przyznał celowość swoich działań oraz wprost powiedział, że rozmowa z Vanmarcke faktycznie miała miejsce.
UCI w swoim komunikacie potwierdziła podjęcie kroków przeciwko kolarzowi jak i dyrektorowi sportowemu. Komisja Etyki ma sprawdzić, czy nie doszło do naruszenia Kodeksu Etycznego UCI w punkcie 8.

![Tour de Pologne 2026: Faworyci zapowiadają ciekawą walkę na królewskim etapie [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/08/Michal-Kwiatkowski-218x150.jpeg)






cyrk komedia
No słusznie. To nie było fair play
Ale jaja 🙂 A jaka to różnica gdy kolarze z tej samej ekipy pomaga swemu liderowi by się pokazać i zabezpieczyć sobie kontrakt na przyszły sezon? Skoro nikomu nie przeszkadzał to może pomagać komu chce. Ewentualnie może jego dyrektor sportowy mieć pretensje ale to już sprawa między nimi. UCI = UNIA CAŁKOWITYCH IDIOTÓW