fot. Decathlon AG2R La Mondiale

Dries de Bondt (Decathlon AG2R-La Mondiale) Stanie przed Komisją Etyki UCI. Komisja ma zamiar sprawdzić, czy Belg złamał przepisy pomagając Richardowi Carapazowi (EF Education-Easypost) na 20 etapie tegorocznego Giro d’Italia.

Przypomnijmy, że Belg pomagał kolarzom EF Education-Easypost podczas 20 etapu włoskiej etapówki. Kamery pokazały wyraźnie, że kolarz Decathlonu pracował na rzecz Ekwadorczyka, chcąc mu pomóc w odniesieniu zwycięstwa w wyścigu. Problem w tym, że na mecie pół-żartem pół-serio przyznał, że celem jego działań było zabezpieczenie kontraktu na przyszły sezon. UCI przeprowadziła wstępne śledztwo w tej sprawie i skierowała sprawę do Komisji Dyscyplinarnej.

Jak możemy przeczytać w komunikacie Międzynarodowej Unii Kolarskiej, działania belgijskiego kolarza wyraźnie podważają uczciwość rywalizacji. UCI dotarła do informacji, z których wynika, że jeden dyrektorów sportowych EF Education-Easypost miał namawiać De Bondta do takich działań.

Tym dyrektorem sportowym miał być Ken Vanmarcke, z którym De Bondt był w kontakcie podczas Giro. De Bondt przyznał celowość swoich działań oraz wprost powiedział, że rozmowa z Vanmarcke faktycznie miała miejsce.

UCI w swoim komunikacie potwierdziła podjęcie kroków przeciwko kolarzowi jak i dyrektorowi sportowemu. Komisja Etyki ma sprawdzić, czy nie doszło do naruszenia Kodeksu Etycznego UCI w punkcie 8.

Poprzedni artykułTour de Suisse 2025: Jordi Meeus najszybszy z peletonu
Następny artykułBaloise Belgium Tour: Ethan Hayter pokonuje Gannę w czasówce!
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
bob
bob

cyrk komedia

Stefan
Stefan

No słusznie. To nie było fair play

Piotr
Piotr

Ale jaja 🙂 A jaka to różnica gdy kolarze z tej samej ekipy pomaga swemu liderowi by się pokazać i zabezpieczyć sobie kontrakt na przyszły sezon? Skoro nikomu nie przeszkadzał to może pomagać komu chce. Ewentualnie może jego dyrektor sportowy mieć pretensje ale to już sprawa między nimi. UCI = UNIA CAŁKOWITYCH IDIOTÓW